Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu Politico relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 
Ursula von der Leyen, Kaja Kallas
Ursula von der Leyen, Kaja Kallas / Wikipedia/ © European Union

Co musisz wiedzieć:

  • Według ustaleń Politico relacje między Kają Kallas a Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe.
  • Część kluczowych kompetencji unijnej dyplomacji została odebrana Kai Kallas i przeniesiona bezpośrednio pod Komisję Europejską.
  • Jak podaje Politico, Kallas prywatnie ma nazywać von der Leyen „dyktatorem”, jednak jej próby wzmocnienia swojej pozycji zostały zablokowane przez samą przewodniczącą KE.
  • Była premier Beata Szydło ocenia, że konflikt pokazuje realną dominację Berlina w Brukseli.

 

„Jeszcze gorzej niż za Borrella”

Jak opisuje Politico, stanowisko najwyższego przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej od lat jest jednym z najtrudniejszych w unijnej strukturze. Państwa członkowskie, zwłaszcza największe, niechętnie oddają realną kontrolę nad polityką zagraniczną. Dodatkowo jest jeszcze inny problem, a jest nim przewodnicząca Komisji Europejskiej – Ursula von der Leyen.

Według urzędników cytowanych przez Politico relacje von der Leyen z poprzednim szefem dyplomacji UE Josepem Borrellem były złe. W przypadku Kai Kallas sytuacja ma być jednak „znacznie gorsza”.

 

Odbieranie kompetencji unijnej dyplomacji

Politico zwraca uwagę, że część kluczowych obszarów została odebrana Kallas. Kompetencje dotyczące regionu śródziemnomorskiego przeniesiono do nowo utworzonej Dyrekcji Generalnej ds. Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Zatoki Perskiej (DG MENA), działającej bezpośrednio przy Komisji Europejskiej.

Równolegle mają trwać prace nad ograniczeniem roli i rozmiarów Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, czyli instytucji, którą kieruje Kallas. W praktyce oznacza to – jak opisują rozmówcy Politico – stopniowe przenoszenie realnej władzy do struktur podległych bezpośrednio von der Leyen.

 

„Von der Leyen jest dyktatorem”

Według ustaleń serwisu Kallas próbowała bronić swoich kompetencji i wzmocnić swoją pozycję, proponując na stanowisko wpływowego zastępcy sekretarza generalnego Martina Selmayra byłego szefa gabinetu Jeana-Claude’a Junckera, znanego z twardego stylu zarządzania.

Ten ruch miał zostać jednak zablokowany przez samą Ursulę von der Leyen. Jak twierdzi jeden z wysokich rangą urzędników, cytowanych przez Politico, Kallas „prywatnie narzeka, że von der Leyen jest dyktatorem, ale niewiele może z tym zrobić”.

 

Słaba pozycja Kallas

W ocenie Politico pozycja Kallas niewiele znaczy, ponieważ nie ma ona zaplecza politycznego, a ponadto problemem jest jej pochodzenie; Estonia jest niewielkim państwem UE, a liberałowie, z których wywodzi się Kallas, nie należą do znaczących frakcji w Parlamencie Europejskim.

W efekcie jej wpływ jest nawet mniejszy niż wpływ jej poprzednika Borrella, który reprezentował duże państwo członkowskie [Hiszpanię – red.] i znaczące środowisko polityczne. 

Biuro Kallas nie odpowiedziało na prośby Politico o komentarz.

 

Beata Szydło: Byle tylko realizować potrzeby Niemiec

Do doniesień Politico odniosła się była premier Beata Szydło. W jej ocenie opisany konflikt pokazuje realne mechanizmy władzy w Brukseli.

Serwis Politico ujawnił, że kierująca unijną dyplomacją Kaja Kallas nazywa Ursulę von der Leyen „dyktatorem”. Von der Leyen zabiera bowiem Kallas uprawnienia, tworząc własne struktury ds. międzynarodowych. Czyli w ramach Komisji Europejskiej powstają departamenty dublujące swoje działania. Kallas nie może nic z tym zrobić, ponieważ jest z Estonii, więc von der Leyen po prostu ją lekceważy. I tak to właśnie wygląda w Brukseli – niemiecka szefowa Komisji Europejskiej robi, co chce, łamiąc nie tylko traktaty, ale nawet wewnętrzne zasady Komisji. Byle tylko realizować potrzeby Niemiec

– podsumowała Beata Szydło.


 

POLECANE
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Najnowszy, niedzielny odcinek „Familiady” wywołał duże poruszenie wśród widzów. Po zakończeniu rywalizacji drużyn „Znajomi z pracy” i „Rada rodziców” w mediach społecznościowych programu pojawiła się fala komentarzy, w których internauci podważali przebieg gry.

Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat? z ostatniej chwili
Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat?

Jakie książki rządzą światem w 2025 roku? W dzisiejszym odcinku robimy wielki przegląd globalnych list bestsellerów! Sprawdzamy, co czytają mieszkańcy USA, Chin, Brazylii czy Nowej Zelandii. Od fenomenu teorii „Let Them” Mel Robbins, przez wielki powrót do świata Igrzysk Śmierci, aż po... szał na kolorowanki w Ameryce Południowej i poradniki o sztucznej inteligencji w Azji. Rynek wydawniczy w 2025 roku zaskakuje – z jednej strony szukamy intymnych biografii, takich jak wspomnienia Jacindy Ardern, z drugiej strony uciekamy w mroczne thrillery Freidy McFadden i romanfantasy od Rebekki Yarros.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla północno-wschodniej i częściowo północnej Polski. W mocy wciąż pozostaje wydany w sobotę alert I stopnia przed oblodzeniem na południowym zachodzie i południu kraju.

Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy Wiadomości
Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy

Wyspa Skomer u zachodnich wybrzeży Walii to jeden z najcenniejszych rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii. Oprócz standardowych wizyt turystycznych istnieje tam możliwość zamieszkania bez opłat w ramach wolontariatu.

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu z ostatniej chwili
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn? Wiadomości
Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn?

Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków, przekazał, że Lindsey Vonn, która miała poważny wypadek na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo, „najwyraźniej ma złamane podudzie”. Słynna narciarka przechodzi dalsze badania w szpitalu.

Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego

W niedzielę na ulice Warszawy wracają autobusy grzewcze, które będą dostępne w miejscach o największym natężeniu ruchu - poinformował warszawski ratusz. Pojazdy będą jeździły od godz. 18 przez całą noc, ostatni odjazd z pętli odbędzie się o 9.

Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur wideo
Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur

„Wasz rząd niestety wyoutsourceował za granicę kolejny ogromny obszar danych gospodarczych, o których każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur” - powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na antenie Telewizji Polsat odnosząc się do Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni z ostatniej chwili
Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni

W sobotę po południu w centrum Trewiru na zachodzie Niemiec policja postrzeliła mężczyznę, który chodził po deptaku z nożem i zaczepiał przechodniów. Na szczęście nikt nie został ranny.

Ogień w miejscu pamięci ofiar tragedii. Niepokojące sceny w Crans-Montana Wiadomości
Ogień w miejscu pamięci ofiar tragedii. Niepokojące sceny w Crans-Montana

W prowizorycznym miejscu pamięci poświęconym ofiarom tragicznego pożaru, do którego doszło podczas imprezy sylwestrowej w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, w niedzielę rano pojawił się ogień - poinformowała policja. Przyczyną prawdopodobnie były znajdujące się tam świece.

REKLAMA

Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu Politico relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 
Ursula von der Leyen, Kaja Kallas
Ursula von der Leyen, Kaja Kallas / Wikipedia/ © European Union

Co musisz wiedzieć:

  • Według ustaleń Politico relacje między Kają Kallas a Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe.
  • Część kluczowych kompetencji unijnej dyplomacji została odebrana Kai Kallas i przeniesiona bezpośrednio pod Komisję Europejską.
  • Jak podaje Politico, Kallas prywatnie ma nazywać von der Leyen „dyktatorem”, jednak jej próby wzmocnienia swojej pozycji zostały zablokowane przez samą przewodniczącą KE.
  • Była premier Beata Szydło ocenia, że konflikt pokazuje realną dominację Berlina w Brukseli.

 

„Jeszcze gorzej niż za Borrella”

Jak opisuje Politico, stanowisko najwyższego przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej od lat jest jednym z najtrudniejszych w unijnej strukturze. Państwa członkowskie, zwłaszcza największe, niechętnie oddają realną kontrolę nad polityką zagraniczną. Dodatkowo jest jeszcze inny problem, a jest nim przewodnicząca Komisji Europejskiej – Ursula von der Leyen.

Według urzędników cytowanych przez Politico relacje von der Leyen z poprzednim szefem dyplomacji UE Josepem Borrellem były złe. W przypadku Kai Kallas sytuacja ma być jednak „znacznie gorsza”.

 

Odbieranie kompetencji unijnej dyplomacji

Politico zwraca uwagę, że część kluczowych obszarów została odebrana Kallas. Kompetencje dotyczące regionu śródziemnomorskiego przeniesiono do nowo utworzonej Dyrekcji Generalnej ds. Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Zatoki Perskiej (DG MENA), działającej bezpośrednio przy Komisji Europejskiej.

Równolegle mają trwać prace nad ograniczeniem roli i rozmiarów Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, czyli instytucji, którą kieruje Kallas. W praktyce oznacza to – jak opisują rozmówcy Politico – stopniowe przenoszenie realnej władzy do struktur podległych bezpośrednio von der Leyen.

 

„Von der Leyen jest dyktatorem”

Według ustaleń serwisu Kallas próbowała bronić swoich kompetencji i wzmocnić swoją pozycję, proponując na stanowisko wpływowego zastępcy sekretarza generalnego Martina Selmayra byłego szefa gabinetu Jeana-Claude’a Junckera, znanego z twardego stylu zarządzania.

Ten ruch miał zostać jednak zablokowany przez samą Ursulę von der Leyen. Jak twierdzi jeden z wysokich rangą urzędników, cytowanych przez Politico, Kallas „prywatnie narzeka, że von der Leyen jest dyktatorem, ale niewiele może z tym zrobić”.

 

Słaba pozycja Kallas

W ocenie Politico pozycja Kallas niewiele znaczy, ponieważ nie ma ona zaplecza politycznego, a ponadto problemem jest jej pochodzenie; Estonia jest niewielkim państwem UE, a liberałowie, z których wywodzi się Kallas, nie należą do znaczących frakcji w Parlamencie Europejskim.

W efekcie jej wpływ jest nawet mniejszy niż wpływ jej poprzednika Borrella, który reprezentował duże państwo członkowskie [Hiszpanię – red.] i znaczące środowisko polityczne. 

Biuro Kallas nie odpowiedziało na prośby Politico o komentarz.

 

Beata Szydło: Byle tylko realizować potrzeby Niemiec

Do doniesień Politico odniosła się była premier Beata Szydło. W jej ocenie opisany konflikt pokazuje realne mechanizmy władzy w Brukseli.

Serwis Politico ujawnił, że kierująca unijną dyplomacją Kaja Kallas nazywa Ursulę von der Leyen „dyktatorem”. Von der Leyen zabiera bowiem Kallas uprawnienia, tworząc własne struktury ds. międzynarodowych. Czyli w ramach Komisji Europejskiej powstają departamenty dublujące swoje działania. Kallas nie może nic z tym zrobić, ponieważ jest z Estonii, więc von der Leyen po prostu ją lekceważy. I tak to właśnie wygląda w Brukseli – niemiecka szefowa Komisji Europejskiej robi, co chce, łamiąc nie tylko traktaty, ale nawet wewnętrzne zasady Komisji. Byle tylko realizować potrzeby Niemiec

– podsumowała Beata Szydło.



 

Polecane