Solidarność w Grupie Azoty pisze do premiera Tuska. "Wśród ludzi coraz częściej pada pytanie, czy jutro będzie jeszcze praca"
Co musisz wiedzieć:
- Solidarność działająca w Grupie Azoty skierowała pismo do premiera Donalda Tuska. Związkowcy proszą w nim szefa rządu, by potraktował sytuację spółki jako sprawę państwową, a nie tylko pojedynczego przedsiębiorstwa.
- Wyrażają obawę o swoje miejsca pracy i przyszłość polskiego giganta chemicznego zajmującego się produkcją nawozów.
- ''Człowiek może znieść trud, może znieść zmianę nocną i nadgodziny, ale najtrudniej znosi niepewność, która wchodzi do domu po cichu i siada przy stole razem z rodziną'' – piszą związkowcy z Solidarności.
Solidarność pisze do premiera Tuska
''Wśród ludzi coraz częściej pada pytanie, które nie powinno padać w zakładach o strategicznym znaczeniu: czy jutro będzie jeszcze praca. W chemii nie ma pracy «na próbę» ani «na chwilę». Są dyżury, odpowiedzialność, bezpieczeństwo instalacji i ciężar decyzji, które nie kończą się wraz z dźwiękiem syreny. Człowiek może znieść trud, może znieść zmianę nocną i nadgodziny, ale najtrudniej znosi niepewność, która wchodzi do domu po cichu i siada przy stole razem z rodziną'' – czytamy w liście, jaki do prezesa Rady Ministrów wystosowali członkowie Solidarności z Grupy Azoty.
Związkowcy zwracają uwagę, że zagrożenia dla funkcjonowania Grupy Azoty pochodzą z wielu kierunków i uderzają w przedsiębiorstwo jednocześnie. Są to, po pierwsze, wysokie koszty energii i gazu, po drugie, nierówna konkurencja na rynku nawozów spowodowana importem tańszych wyrobów ze Wschodu, po trzecie, polityka klimatyczna Unii Europejskiej w postaci systemu ETS, a po czwarte, presja finansowa i ryzyko związane z projektem Polimery Police.
Czego oczekuje Solidarność?
W związku z powyższym Solidarność z Grupy Azoty zwróciła się do premiera Tuska o szybkie i realne dokapitalizowanie Grupy, "tak aby utrzymać ciągłość działalności, zdolność inwestowania i odporność na wstrząsy rynku".
Związkowcy zawnioskowali też o wdrożenie mechanizmów, które obniżą koszty energii i gazu dla energochłonnych zakładów strategicznych.
Ponadto domagają się "wyrównania warunków gry" i ochrony rynku przed nawozami napływającymi z kierunku wschodniego: "Wnosimy o zdecydowane działania na poziomie UE i krajowym: instrumenty ochronne, monitoring rynku oraz działania, które zapobiegną sytuacji, w której europejskie koszty i standardy stają się dla europejskiego producenta wyrokiem".
NSZZ "Solidarność" działająca w Grupie Azoty zwróciła się również, aby pilnie ustabilizować ryzyka finansowe, w tym te dotyczące Polimerów Police.
''Potrzebny jest jeden stół, przy którym siadają: właściciel, resorty, instytucje finansujące i zarząd – z jasnym celem: uporządkować ryzyka projektu, zabezpieczyć płynność i nie dopuścić do scenariusza, w którym decyzje podejmuje się dopiero wtedy, gdy zaczyna brakować pola manewru'' – zaproponowali.
Na koniec związkowcy podkreślili, że Grupa Azoty jest filarem polskiej gospodarki i bezpieczeństwa żywnościowego. Napisali, że nie proszą o przywileje, ale o odpowiedzialność za przemysł, który służy państwu. Proszą o "decyzje szybkie, konkretne i wystarczające – zanim z troski zrobi się żałoba po tym, co można było ocalić".
''Prosimy o pilne spotkanie i przedstawienie rządowego planu działań dla Grupy Azoty oraz sektora nawozowo-chemicznego'' – zakończyli.
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Jarosław Kaczyński w szpitalu. Nowe informacje o stanie zdrowia prezesa PiS
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Arktyczny mróz nad Polską. IMGW ostrzega przed temperaturami do minus 28 st. C
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wybory na szefa Polski 2050. Jest nazwisko zwycięzcy




