Gdy rozejm będzie przez Rosję łamany, USA wkroczą do wojny. Ujawniono trzystopniowy plan reakcji

- Reakcja na naruszenie rozejmu w ciągu 24 godzin.
- Druga faza z udziałem międzynarodowej koalicji.
- Możliwe zaangażowanie wojsk amerykańskich.
Plan odpowiedzi na łamanie zawieszenia broni
Ukraina oraz jej zachodni sojusznicy uzgodnili plan natychmiastowej, skoordynowanej reakcji militarnej na wypadek, gdyby Rosja systematycznie łamała przyszłe porozumienie o zawieszeniu broni - informuje "Financial Times", powołując się na źródła.
Zgodnie z ustaleniami każde naruszenie rozejmu przez Moskwę ma spotkać się z odpowiedzią w ciągu 24 godzin. Obejmować ona ma zarówno ostrzeżenie przekazane drogą dyplomatyczną, jak i ewentualną reakcję militarną ze strony armii ukraińskiej.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- ZUS wydał ważny komunikat
- TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował
- "Nie ma drugiego takiego w Europie". Polska podpisała umowę na system antydronowy San
- Solidarność będzie protestować we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi i umowie z Mercosur
- Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- PKP Cargo w ciągu dwóch lat pozbyło się prawie 5 tysięcy pracowników. Od dziś spółka ma nowego prezesa
Druga faza i udział koalicji
"FT" podaje, że w przypadku eskalacji konfliktu porozumienie przewiduje przejście do drugiej fazy interwencji. Miałaby ona obejmować działania sił tzw. koalicji chętnych.
W jej skład wchodzić mają m.in. państwa członkowskie Unii Europejskiej, a także Wielka Brytania, Norwegia, Islandia i Turcja.
Jeżeli również te działania nie przyniosłyby efektów, a naruszenie zawieszenia broni przerodziłoby się w działania wojenne na większą skalę, w ciągu 72 godzin miałaby nastąpić skoordynowana odpowiedź militarna ze strony sił wspieranych przez Zachód, w tym wojsk amerykańskich - informuje "Financial Times".
Rozmowy prowadzone od miesięcy
Brytyjski dziennik zaznacza, że kwestie reakcji militarnej były omawiane przez ukraińskich, amerykańskich i europejskich urzędników w grudniu ubiegłego roku oraz w styczniu.
Jak wskazuje "FT", kluczowe znaczenie ma również monitorowanie przestrzegania zawieszenia broni. Stany Zjednoczone miały zaoferować dostarczenie zaawansowanego sprzętu technologicznego do obserwacji wzdłuż liczącej około 1400 kilometrów linii frontu.
Spotkanie w Abu Zabi i brak przełomu
Publikacja "Financial Times" pojawiła się przed planowanym na środę i czwartek spotkaniem amerykańsko-rosyjsko-ukraińskim w Abu Zabi, które wcześniej zapowiadał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Rozmowy dotyczące zakończenia trwającej niemal cztery lata wojny odbyły się w podobnym formacie już w styczniu. Było to pierwsze trójstronne spotkanie tego typu od początku rosyjskiej inwazji.
Negocjacje nie przyniosły rezultatów, głównie ze względu na stanowisko Moskwy, która nie rezygnuje ze swojego kluczowego warunku - całkowitego wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu.
Komentarze
Politico: Pociski Tomahawk nie trafią do Europy

Zełenski proponuje Putinowi zakończenie wojny. „Ukraina jest gotowa”

Koniec ochrony dla części Ukraińców. Polska poparła propozycję UE

Biejat nazwała Rzeź Wołyńską "atakami na ludność cywilną". Burza w sieci
Ukraiński zwrot akcji


