Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia
Co musisz wiedzieć:
- Od 1 stycznia 2026 r. porodówka w Lesku w woj. podkarpackim została zamknięta.
- Premier Donald Tusk zaprzeczył temu publicznie, co wywołało falę komentarzy.
Zniknęła ostatnia porodówka w Bieszczadach
Z powodów finansowych od 1 stycznia 2026 r. oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku w woj. podkarpackim został zamknięty. Warto podkreślić, że funkcjonowanie porodówki, mimo protestów, było zawieszone już do lipca 2025 r. Wcześniej zamknięto takie oddziały w dwóch innych bieszczadzkich szpitalach: w Sanoku i Ustrzykach Dolnych.
Jak tłumaczyło w ubiegłym roku ministerstwo zdrowia, utrzymywanie jednego punktu porodowego w regionie o tak niskiej liczbie porodów jest ekonomicznie nieopłacalne.
"Zniknęła ostatnia porodówka w Bieszczadach. To już kolejna na Podkarpaciu. Czy bezpieczeństwo matek i noworodków w rejonach, w których ubywa oddziałów położniczych, może być zagrożone?" – pytał 12 stycznia 2026 r. branżowy serwis rynekzdrowia.pl.
"31 grudnia 2025 roku zamknięto oddział ginekologiczno-położniczy w Szpitalu Powiatowym w Lesku — ostatni funkcjonujący na terenie Bieszczadów" – informowało z kolei 26 stycznia 2026 r. Radio Rzeszów.
Na oficjalnej stronie Szpitala Powiatowego w Lesku w zakładce "oddziały" wymienione są obecnie: oddział anestezjologii i intensywnej terapii, szpitalny oddział ratunkowy, oddział dziecięcy, oddział rehabilitacji z pododdziałem neurologicznym, oddział chorób wewnętrznych oraz oddział chirurgii ogólnej z pododdziałem ortopedycznym. Na liście nie ma oddziału ginekologiczno-położniczego, czyli tzw. porodówki.
Warto dodać, że oddział ginekologiczno-położniczy widniał na stronie internetowej szpitala jeszcze 17 października 2025 r.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Tusk zarzeka się, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta
Tymczasem, w piątek na antenie TVN24 premier Donald Tusk zapytany o sprawę porodówki w Lesku zarzekał się, że... nie jest zamknięta.
– Nie ma w Polsce problemu dostępu do porodówek. Mamy w tej chwili najgęstszą sieć w Europie. Proszę podać podać przykład – powiedział Tusk, na co kobieta podała przykład Leska.
– Ja w Lesku byłem... (...) Nie, nie jest zamknięta (...) Nie zamknęliśmy – odparł Tusk.
"Oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku został zamknięty 1 stycznia 2026 roku mimo protestów i wizyt w Ministerstwie Zdrowia. Mieliście te kobiety tak głęboko w powazniu, że nawet pan nie zauważył? Bez żartów. Kobiety z mniejszych miejscowości też są obywatelkami i należy im się godny i bezpieczny poród!" – skomentowała słowa premiera wyraźnie zbulwersowana poseł Partii Razem Marcelina Zawisza.
Premier Tusk mówi, że kobiety chcą mieć 500 metrów do porodu! Skandaliczna wypowiedź w stosunku do kobiet, które będą musiały jechać 100 km i boją się, że nie dojadą do szpitala!
— Marcelina Zawisza #PartiaRazem (@mmzawisza) March 20, 2026
Premier twierdzi również, że porodówka w Lesku nie została zamknięta. Oddział… pic.twitter.com/gb0jz56jY9




