71 zakażonych górników w JSW. Do pracy dopuszczani są górnicy z negatywnymi wynikami

U 71 pracowników JSW stwierdzono do niedzielnego popołudnia zakażenie koronawirusem – podały władze firmy. Zdecydowały, że w kopalni Pniówek w Pawłowicach, będącej tam głównym ogniskiem zakażeń, do pracy będą dopuszczane tylko osoby z negatywnymi wynikami.
/ PAP/Andrzej Grygiel
Nie został wstrzymany ruch kopalni Pniówek. Organizacja prac i ich zakres zostały dostosowane do aktualnej sytuacji epidemicznej. Byliśmy przygotowani do takich decyzji – powiedział cytowany w niedzielnej informacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej jej prezes Włodzimierz Hereźniak.

Już w połowie marca w Pniówku wprowadzono obostrzenia sanitarne, kopalnia pracuje odtąd z zastosowaniem zasad bezpieczeństwa związanego z epidemią. W związku ze wzrostem potwierdzonych zakażeń u pracowników Pniówka, w ostatnich dniach zdecydowano, że cała załoga tej kopalni zostanie poddana badaniom na obecność koronawirusa.

Pracownicy Pniówka są badani na obecność koronawirusa od czwartku. Zaplanowano, że do wieczora w niedzielę w sumie przebadanych zostanie 1,9 tys. pracowników. O badaniach w kolejnych dniach każdy z pracowników będzie powiadamiany telefonicznie lub dostanie smsa.

Władze JSW przekazały, że możliwość podjęcia pracy przez pracowników Pniówka będzie uzależniona od wyników badań. Do czasu zakończenia zaplanowanych badań ruch zakładu będzie prowadzony wyłącznie w oparciu o pracowników z negatywnymi wynikami.

Musimy pogodzić nadrzędny cel, jakim jest ochrona zdrowia załogi, ze strategicznym celem utrzymania miejsc pracy – zastrzegł Hereźniak.

Wiceprezes JSW i szef tamtejszego sztabu kryzysowego Artur Dyczko zaznaczył, że Pniówek wykonywał do tej pory plany wydobycia z dużym naddatkiem. – Decyzja zarządu nie stwarza ryzyka, że nie zostaną zrealizowane zobowiązania wobec kontrahentów. Pozostałe kopalnie JSW pracują bez jakichkolwiek zakłóceń – zapewnił Dyczko (w poprzednich dniach pojedyncze dodatnie wyniki uzyskano też u pracowników kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju).

Należący do JSW pawłowicki Pniówek to jedna ze śląskich kopalń, które w ostatnich dniach stały się ogniskami koronawirusa w regionie. Pozostałymi stały się należące do Polskiej Grupy Górniczej zakłady Jankowice w Rybniku, Murcki-Staszic w Katowicach i Sośnica w Gliwicach, a także należąca do Węglokoksu bytomska kopalnia Bobrek.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w kopalniach i wśród rodzin górników, już w środę główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas informował w Katowicach o rozpoczęciu od czwartku dużej akcji badań przesiewowych w tych pięciu zakładach, następnie – zgodnie z informacjami ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego – rozszerzonej.

W sobotę Szumowski sygnalizował, że w oparciu o przygotowane pod kątem pracowników pięciu kopalń stanowiska pobierania próbek typu drive-thru (wymazy pobierane są od osób podjeżdżających samochodem, bez wysiadania) w sobotę pobranych miało zostać 2,5 tys. próbek, a w niedzielę - 5 tys. Wszystkie następnie miały być badane poza regionem.

Decyzją głównego inspektora sanitarnego do śląskich powiatowych sanepidów skierowano też inspektorów sanitarnych z innych części kraju. Mają oni zapewniać wsparcie przy wywiadach epidemiologicznym w przypadku dodatnich wyników górników. Pracownicy tacy, a także osoby, z którymi mieli oni kontakt, będą podlegać 14-dniowej kwarantannie

Minister mówił też w sobotę, że kopalnie wysłały ok. 30 tys. smsów do pracowników z informacją, aby pozostali w domach, ponieważ większość z nich choruje bezobjawowo. Zaznaczył, że akcja testowania ma służyć odizolowaniu osób chorych, rozprzestrzeniających wirusa, od zdrowych. Podkreślił też, że współpracujące w tych działaniach ministerstwo spraw wewnętrznych zadeklarowało wzmożoną kontrolę policyjną osób w kwarantannie

Zgodnie z ostatnimi danymi PGG z piątku, w rybnickiej kopalni Jankowice tej spółki (część kopalni ROW) potwierdzono do tego dnia 246 przypadków zakażenia (w czwartek były to 204 przypadki), w kopalni Murcki-Staszic 114 (w czwartek było ich 111), a w kopalni Sośnica 67 (wobec 64 przypadków potwierdzonych do czwartku).

Ostatnie dane dotyczące zakażeń w JSW pochodziły z niedzielnego popołudnia. Potwierdzenie zakażeń uzyskano u 71 pracowników, na kwarantannę skierowano ich 271. W czwartek wieczorem spółka informowała, że w tym czasie na kwarantannie było 256 jej pracowników.

Służby wojewody śląskiego przekazały w niedzielę wyniki z pierwszych serii próbek pobranych od górników jeszcze w czwartek. Na podstawie tych badań koronawirusa wykryto w próbkach pobranych od górników z Jankowic (38 osób), Murcek–Staszica (15 osób), Pniówka (29 osób) i Bobrka (26 osób). W tym czasie nie było jeszcze wyników badań z próbek pobranych w czwartek od pracowników Sośnicy.

Wyniki badań przesiewowych wśród pracowników górnictwa mają trafiać do upowszechnianych dwa razy dziennie łącznych statystyk epidemicznych dla regionu.

/PAP
mtb/ amac/



 

POLECANE
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję Wiadomości
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Wszystkie 27 państw członkowskich w sobotę po południu zgodziły się przedłużyć sankcje indywidualne na Rosję o kolejne sześć miesięcy, czyli do połowy września tego roku. Przedłużenia sankcji, wbrew zapowiedziom, nie zablokowały Węgry ani Słowacja.

Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów Wiadomości
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów

W nocy z soboty na niedzielę Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą cyberataku. Hakerzy zaszyfrowali część danych i zażądali kilku milionów dolarów okupu.

Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki z ostatniej chwili
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Kacper Tomasiak był 22., Maciej Kot - 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46. w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Po pierwszej serii odpadł Słoweniec Domen Prevc, który zajął 42. miejsce.

Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem Wiadomości
Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem

W sobotę przed południem na drodze wojewódzkiej nr 776 w miejscowości Biórków Mały w Małopolsce doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu i samochodu osobowego. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni i trafili do szpitala.

Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki tylko u nas
Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki

Naukowcy z Oregon State University opracowali nowy nanomateriał na bazie żelaza, który w testach laboratoryjnych potrafił całkowicie zniszczyć guzy nowotworowe u myszy. Technologia wykorzystuje stres oksydacyjny do atakowania komórek raka, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki.

Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów Wiadomości
Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów

W wieku 90 lat zmarł Henryk Stroniarz były znakomity bramkarz m.in. Cracovii, Legii Warszawa i Wisły Kraków. Rozegrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował jako trener.

Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu z ostatniej chwili
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu

Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izraela, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.

Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki Wiadomości
Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki

Generał dywizji irańskiej armii Mohsen Rezaji zabrał głos w sprawie trwającego konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. W rozmowie z irańską stacją SNN wskazał, jakie warunki - według władz w Teheranie - muszą zostać spełnione, aby możliwe było zakończenie wojny.

Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem Wiadomości
Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem

Strażacy od kilku godzin walczą z dużym pożarem w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Ogień pojawił się w sobotę około godziny 10 na łąkach między miejscowościami Lucynów i Podgać, a następnie szybko przeniósł się na pobliski las.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator sieci energetycznej Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. dolnośląskim na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

REKLAMA

71 zakażonych górników w JSW. Do pracy dopuszczani są górnicy z negatywnymi wynikami

U 71 pracowników JSW stwierdzono do niedzielnego popołudnia zakażenie koronawirusem – podały władze firmy. Zdecydowały, że w kopalni Pniówek w Pawłowicach, będącej tam głównym ogniskiem zakażeń, do pracy będą dopuszczane tylko osoby z negatywnymi wynikami.
/ PAP/Andrzej Grygiel
Nie został wstrzymany ruch kopalni Pniówek. Organizacja prac i ich zakres zostały dostosowane do aktualnej sytuacji epidemicznej. Byliśmy przygotowani do takich decyzji – powiedział cytowany w niedzielnej informacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej jej prezes Włodzimierz Hereźniak.

Już w połowie marca w Pniówku wprowadzono obostrzenia sanitarne, kopalnia pracuje odtąd z zastosowaniem zasad bezpieczeństwa związanego z epidemią. W związku ze wzrostem potwierdzonych zakażeń u pracowników Pniówka, w ostatnich dniach zdecydowano, że cała załoga tej kopalni zostanie poddana badaniom na obecność koronawirusa.

Pracownicy Pniówka są badani na obecność koronawirusa od czwartku. Zaplanowano, że do wieczora w niedzielę w sumie przebadanych zostanie 1,9 tys. pracowników. O badaniach w kolejnych dniach każdy z pracowników będzie powiadamiany telefonicznie lub dostanie smsa.

Władze JSW przekazały, że możliwość podjęcia pracy przez pracowników Pniówka będzie uzależniona od wyników badań. Do czasu zakończenia zaplanowanych badań ruch zakładu będzie prowadzony wyłącznie w oparciu o pracowników z negatywnymi wynikami.

Musimy pogodzić nadrzędny cel, jakim jest ochrona zdrowia załogi, ze strategicznym celem utrzymania miejsc pracy – zastrzegł Hereźniak.

Wiceprezes JSW i szef tamtejszego sztabu kryzysowego Artur Dyczko zaznaczył, że Pniówek wykonywał do tej pory plany wydobycia z dużym naddatkiem. – Decyzja zarządu nie stwarza ryzyka, że nie zostaną zrealizowane zobowiązania wobec kontrahentów. Pozostałe kopalnie JSW pracują bez jakichkolwiek zakłóceń – zapewnił Dyczko (w poprzednich dniach pojedyncze dodatnie wyniki uzyskano też u pracowników kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju).

Należący do JSW pawłowicki Pniówek to jedna ze śląskich kopalń, które w ostatnich dniach stały się ogniskami koronawirusa w regionie. Pozostałymi stały się należące do Polskiej Grupy Górniczej zakłady Jankowice w Rybniku, Murcki-Staszic w Katowicach i Sośnica w Gliwicach, a także należąca do Węglokoksu bytomska kopalnia Bobrek.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w kopalniach i wśród rodzin górników, już w środę główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas informował w Katowicach o rozpoczęciu od czwartku dużej akcji badań przesiewowych w tych pięciu zakładach, następnie – zgodnie z informacjami ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego – rozszerzonej.

W sobotę Szumowski sygnalizował, że w oparciu o przygotowane pod kątem pracowników pięciu kopalń stanowiska pobierania próbek typu drive-thru (wymazy pobierane są od osób podjeżdżających samochodem, bez wysiadania) w sobotę pobranych miało zostać 2,5 tys. próbek, a w niedzielę - 5 tys. Wszystkie następnie miały być badane poza regionem.

Decyzją głównego inspektora sanitarnego do śląskich powiatowych sanepidów skierowano też inspektorów sanitarnych z innych części kraju. Mają oni zapewniać wsparcie przy wywiadach epidemiologicznym w przypadku dodatnich wyników górników. Pracownicy tacy, a także osoby, z którymi mieli oni kontakt, będą podlegać 14-dniowej kwarantannie

Minister mówił też w sobotę, że kopalnie wysłały ok. 30 tys. smsów do pracowników z informacją, aby pozostali w domach, ponieważ większość z nich choruje bezobjawowo. Zaznaczył, że akcja testowania ma służyć odizolowaniu osób chorych, rozprzestrzeniających wirusa, od zdrowych. Podkreślił też, że współpracujące w tych działaniach ministerstwo spraw wewnętrznych zadeklarowało wzmożoną kontrolę policyjną osób w kwarantannie

Zgodnie z ostatnimi danymi PGG z piątku, w rybnickiej kopalni Jankowice tej spółki (część kopalni ROW) potwierdzono do tego dnia 246 przypadków zakażenia (w czwartek były to 204 przypadki), w kopalni Murcki-Staszic 114 (w czwartek było ich 111), a w kopalni Sośnica 67 (wobec 64 przypadków potwierdzonych do czwartku).

Ostatnie dane dotyczące zakażeń w JSW pochodziły z niedzielnego popołudnia. Potwierdzenie zakażeń uzyskano u 71 pracowników, na kwarantannę skierowano ich 271. W czwartek wieczorem spółka informowała, że w tym czasie na kwarantannie było 256 jej pracowników.

Służby wojewody śląskiego przekazały w niedzielę wyniki z pierwszych serii próbek pobranych od górników jeszcze w czwartek. Na podstawie tych badań koronawirusa wykryto w próbkach pobranych od górników z Jankowic (38 osób), Murcek–Staszica (15 osób), Pniówka (29 osób) i Bobrka (26 osób). W tym czasie nie było jeszcze wyników badań z próbek pobranych w czwartek od pracowników Sośnicy.

Wyniki badań przesiewowych wśród pracowników górnictwa mają trafiać do upowszechnianych dwa razy dziennie łącznych statystyk epidemicznych dla regionu.

/PAP
mtb/ amac/




 

Polecane