Szukaj
Konto

"Sojusznik Hitlera, antysemicka świnia". Der Spiegel załamuje ręce nad rosyjską propaganda na temat Polski

"Sojusznik Hitlera, antysemicka świnia". Der Spiegel załamuje ręce nad rosyjską propaganda na temat Polski
Źródło: radziecki plakat propagandowy
Zasadniczo tekst Christopha Gunkela "Polacy, Estończycy, Finowie, antysemici, naziści i zbrodniarze wojenni!" w internetowej wersji Der Spiegel jest wielowątkowy. Jednak między innymi dotyka wątku rosyjskiej propagandy skierowanej przeciwko Polsce.

Niemiecki publicysta pisze o tym, że eksperci od lat ostrzegają przed "nadużywaniem historii" przez Rosję. Co wobec wojny na Ukrainie i ideologii jaką dorabia do niej Kreml nabiera wyjątkowo złowieszczego odcienia. Propaganda ma tutaj działać przy pomocy historycznych reinterpretacji skierowanych przeciwko Polsce, Finlandii i państwom bałtyckim.

A przedmiotem największej "troski" Putina w tym zakresie ma być Polska

Polska: rzekomy sojusznik Hitlera

(...)

Bywa, że Rosja wręcz obwinia Polskę. Putin w 2014 roku powiedział, że Związek Sowiecki był często oskarżany o "rozczłonkowanie" Polski. Zapytał nie bez satysfakcji: "Ale co zrobiła Polska po tym, jak Niemcy zajęli Czechosłowację? Ukradli jej kawałek". Putin nawiązywał do aneksji przez Polskę regionu Zaolzia w wyniku układu monachijskiego z 1938 roku. Z jego punktu widzenia ta niesprawiedliwość usprawiedliwia wszystko inne: "I wtedy oni (Polacy) otrzymali pokwitowanie".

"Antysemicka świnia"

(...)

Według badania przeprowadzonego w NATO Rosja od 2019 roku prowadzi "bardzo wrogą kampanię przeciwko Polsce".

(...)

Być może dlatego Putin przypisał Polsce winę za wybuch tamtej wojny i oskarżył o antysemityzm, a ambasadora Polski w państwie nazistowskim Josefa Lipskiego nazwał "antysemicką świnią". Odnosząc się do nazistowskiego planu deportacji europejskich Żydów do odległych kolonii, Lipski miał powiedzieć, że Warszawa powinna wznieść Hitlerowi "piękny pomnik".

- pisze niemiecki publicysta.

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

A niemiecka propaganda?

Rzecz całą można by wziąć za dobrą monetę, gdyby nie to, że niemiecki publicysta abstrahuje od niemieckiej polityki w zakresie szkalowania polskiej historii i nie tylko.

To tylko kilka przykładów:

"Trzeba się wtrącić i to pilnie" . 76 lat po wojnie niemieckie media wzywają do "interwencji" w Polsce

Niemieckie media po wyroku na ZDF uparcie: "Były antysemickie oddziały AK"

Niemieckie media: Polacy nie protestowali przeciwko masowym mordom Żydów

Wiceminister sprawdził, co niemieckie media piszą o rocznicy wybuchu II wojny światowej. "Skoordynowana akcja?"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.05.2022 02:06
Źródło: tysol.pl