Górnicy z "S" żądają od rządu strategii zabezpieczenia węgla oraz "Konstytucji dla Energetyki"

""Uważamy, że w obecnej, wojennej rzeczywistości, nasza obawa co do zbyt pochopnego i bezrefleksyjnego odejścia od węgla jest jak najbardziej uzasadniona i winna być raz jeszcze przemyślana i szeroko przekonsultowana" - piszą górnicy w liście do premiera Mateusza Morawieckiego. Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" apeluje do premiera o wdrożenie „Strategii zabezpieczenia zasobów węgla kamiennego i węgla brunatnego dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski” oraz „Zasad zachowania bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności energetycznej Rzeczypospolitej Polskiej”.
 Górnicy z
/ fot. PTWP

Podobne pisma otrzymali także wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

"Uważamy, że w obecnej, wojennej rzeczywistości, nasza obawa co do zbyt pochopnego i bezrefleksyjnego odejścia od węgla jest jak najbardziej uzasadniona i winna być raz jeszcze przemyślana i szeroko przekonsultowana z uwagi na groźbę utraty bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności energetycznej Polski" - przekazują w liście do premiera członkowie Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność".

„Strategia zabezpieczenia zasobów węgla kamiennego i węgla brunatnego dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski” miałaby, zdaniem związkowców, zawierać nie tylko strategię zabezpieczenia narodowych zasobów węgla kamiennego i węgla brunatnego, ale również rzetelną weryfikację bazy zasobów przemysłowych wszystkich działających kopalń.

„Zasady zachowania bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności energetycznej Rzeczypospolitej Polskiej” miałyby być z kolei swoistą "Konstytucją dla Energetyki", która mogłaby ustabilizować działanie całego sektora paliwowo-energetycznego i zagwarantować jego funkcjonowanie na wiele lat.

"Póki co, rząd skupia się na propagandzie, a o perspektywach polskiego górnictwa węgla kamiennego, górnictwa węgla brunatnego i energetyki opartej o rodzime nośniki głównie mówi, robi zaś bardzo niewiele. Porzucono plany eksploatacji nowych odkrywek, a korekta „Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku” ma wymiar bardzo ogólny i nie gwarantuje poważnych inwestycji w sektorze wydobywczym i energetycznym. Przewiduje się szybkie uniezależnienie krajowej gospodarki od importowanych paliw kopalnych, ale – nielogicznie – poprzez spadek zakładanego obecnie tempa ograniczania wydobycia i wykorzystania węgla kamiennego. Tymczasem należałoby założyć perspektywiczny wzrost poziomu wydobycia surowca krajowego, również w związku z przewidywanym wzrostem zapotrzebowania na energię" - piszą związkowcy w liście do premiera.

Uważają, że zamierzenia inwestycyjne podmiotów branży energetycznej, zwłaszcza w kontekście toczącej się za naszymi granicami wojny, muszą ulec przedefiniowaniu, również w odniesieniu do budowy nowych elektrowni bądź rozbudowy istniejącej infrastruktury. "Muszą być one wsparte rzetelną informacją dotyczącą podaży węgla z polskich kopalń. W tym celu niezbędna jest szczegółowa analiza geologiczna, górnicza i ekonomiczna, uwzględniająca również zagadnienia środowiskowe, która może dać pełny obraz stanu zasobowego i wystarczalności rodzimego surowca" - piszą członkowie Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność".


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
„Białoruska opozycja zaczęła dopuszczać do siebie myśl, że protest pokojowy już się wyczerpał” Wiadomości
„Białoruska opozycja zaczęła dopuszczać do siebie myśl, że protest pokojowy już się wyczerpał”

„Białoruska opozycja zaczęła dopuszczać do siebie myśl, że protest pokojowy już się wyczerpał i nie należy wzbraniać się przed tym, że trzeba będzie zademonstrować siłę, albo na jakimś etapie w przyszłości jej użyć. Jest to wręcz kopernikański przewrót w myśleniu białoruskiej opozycji. Wcześniej, jeśli takie pomysły się pojawiały, to ich autorzy byli szufladkowani jako prowokatorzy i osoby chcące zaszkodzić, a nie pomóc” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Michał Potocki („Dziennik Gazeta Prawna”).

Niemcy: Scholz przed komisją śledczą. Kanclerz nie pamięta rozmów z podejrzanym w aferze podatkowej Wiadomości
Niemcy: Scholz przed komisją śledczą. Kanclerz "nie pamięta" rozmów z podejrzanym w aferze podatkowej

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz stanął w piątek przed komisją śledczą parlamentu Hamburga, aby wyjaśnić, czy jako burmistrz miasta w latach 2011-2018 miał wpływ na decyzję o umorzeniu podatku w wysokości 47 mln euro prywatnemu bankowi Warburg. Scholz zaprzeczył by doszło do wykorzystania „wpływów politycznych” i dodał, że rozmów z głównym podejrzanym, szefem banku Christianem Oleariusem „nie pamięta”.

Robimy dym! Burza na Facebooku z powodu martwego bociana znad Odry. Tyle, że fotografia jest z 2013 roku Wiadomości
"Robimy dym"! Burza na Facebooku z powodu "martwego bociana znad Odry". Tyle, że fotografia jest z 2013 roku

Do sieci społecznościowych trafiło zdjęcie martwego bociana, który miał rzekomo paść ofiarą katastrofy ekologicznej, jaka w ostatnim czasie miała miejsce na Odrze. Sęk jednak w tym, że cała afera jest budowana na fake newsie - zdjęcie pochodzi bowiem z 2013 roku.

Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe