Neokomuniści nie kryją się już z planem „wielkiej podmiany” narodów w Europie
Co musisz wiedzieć:
- „Teoria podmiany” sięga swoimi korzeniami początków XX wieku.
- Hiszpańska eurodeputowana Irene Montero otwarcie przyznała, że ma nadzieję na przyznanie nielegalnym migrantom prawa głosu.
- Przy pomocy migrantów europejska lewica chce walczyć ze środowiskami konserwatywnymi i prawicowymi.
Szczerość lewicowej eurodeputowanej
Szerokim echem w prasie odbiło się przemówienie hiszpańskiej eurodeputowanej Irene Montero (Podemos), byłej minister ds. równości, obecnie zasiadającej w PE, w którym wyraziła nadzieję, że imigracja „zmiecie z tego kraju faszystów i rasistów”.
„Chciałabym prosić migrantów, nie zostawiajcie nas samych z faszystami i oczywiście chcemy, abyście głosowali. Osiągnęliśmy już regularyzację 'papierów', teraz będziemy chcieli nadać wam obywatelstwo lub tak zmienić prawo, byście mogli głosować”
- mówiła eurodeputowana.
„Oczywiście mam nadzieję na 'teorię podmiany'. Mam nadzieję, że uda nam się zastąpić faszystów i rasistów imigrantami. Oczywiście, że chcę, aby nastąpiło zastąpienie faszystów i rasistów imigrantami i możemy tego dokonać z ludźmi pracy tego kraju niezależnie od koloru ich skóry, czy jest ona czarna, chińska czy brązowa. Z wszystkimi towarzyszami, ludem pracującym tego kraju”
- dodała.
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Jarosław Kaczyński w szpitalu. Nowe informacje o stanie zdrowia prezesa PiS
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Arktyczny mróz nad Polską. IMGW ostrzega przed temperaturami do minus 28 st. C
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
Lewica chce sprowadzić sobie wyborców
Tym samym przyznała, że skrajna lewica kontynentu postrzega imigrację nie tylko jako politykę społeczną, ale także instrument wyborczy. Środowiska lewicowe mają nadzieję, że planowane zmiany demograficzne przełożą się na wzrost poparcia dla ich ugrupowań.
To, o czym kiedyś mówiło się w kuluarach i prywatnych rozmowach, aby cały plan pozostał w tajemnicy przed społeczeństwami, dosłownie eksplodowało na arenie międzynarodowej po wzmocnieniu przez głosy znanych osób z różnych stron kontynentu.
Holenderska komentatorka Eva Vlaardingerbroek określiła przemówienie jako rzadki moment szczerości radykalnej lewicy europejskiej, argumentując, że potwierdza on długo utrzymywane podejrzenia co do planów wykorzystania inżynierii demograficznej jako strategii politycznej.
Ostre słowa Muska
Debata jeszcze bardziej się zaostrzyła, gdy Elon Musk, właściciel X, zabrał głos, ostro potępiając te uwagi i oskarżając Montero o opowiadanie się za eliminacją grupy politycznej za pomocą środków demograficznych. Jego interwencja sprawiła, że kontrowersje dotarły do odbiorców daleko poza europejskimi kręgami politycznymi.
W Stanach Zjednoczonych konserwatywny intelektualista Jared Taylor opisał oklaski, jakie Montero otrzymał podczas wydarzenia, jako “przerażające”, podkreślając, jak normalizowana może stać się taka retoryka w pewnych przestrzeniach ideologicznych.
W Polsce lewica ma podobne cele
„Nie mogę się tego doczekać, aż przypłynie do Polski inna grupa wyborców i wszystkie oblicza tego kraju, innowacyjność zmienią się na pozytywne. Przestępczość przecież robią Polacy na Polakach, Polacy na Polkach jeszcze częściej, niż jacykolwiek cudzoziemcy. Ja mogę otwarcie powiedzieć, że jak najwięcej migracji w Polsce, to jest najbezpieczniejsza opcja gospodarczo i społecznie"
- mówił Sławomir Sierakowski (Krytyka Polityczna).
"Wyobrazić sobie Polskę różnorodną, kolorową, tolerancyjną, wzmocnioną genetycznie i kulturowo ludźmi spoza mdłej słowiańszczyzny"
- przekonywała prof. Magdalena Środa.
Takich głosów pojawiało się zdecydowanie więcej.
„Wielka podmiana” jest zgodna z planami ONZ
Plany ONZ co do migracji zostały zawarte w „The Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration” (GCM). Przyjęty w grudniu 2018 r. dokument, jest pierwszym międzyrządowym porozumieniem ONZ obejmującym wszystkie wymiary migracji międzynarodowej. Są to niewiążące ramy mające na celu wzmocnienie współpracy w zakresie migracji, ochronę praw migrantów oraz promowanie bezpiecznego, legalnego i uporządkowanego przemieszczania się.
Zakłada on budowę bezpiecznych mostów, którymi migranci mogliby przedostawać się do Europy, państwa zaś zostały wezwane do tego, aby zalegalizować ich pobyt i zapewnić im bezpieczeństwo.
Plan Kalergiego
Plan „wielkiej podmiany” sięga początków XX wieku. Austriacki hrabia Richard Coudenhove-Kalergi, twórca Paneuropy, w swojej pracy "Praktischer Idealismus" (1925) przewidywał powstanie przyszłej rasy mieszanej, określanej jako "eurazjatycko-negroidalna", która miałaby zastąpić różnorodność ludów europejskich. Ideologia ta, często interpretowana przez krytyków jako plan celowej wymiany ludności, dążyła do stworzenia jednolitego społeczeństwa bez granic, co Kalergi uważał za sposób na uniknięcie konfliktów.
„Człowiek przyszłości będzie rasy mieszanej. Dzisiejsze rasy i klasy będą stopniowo znikać ze względu na eliminację przestrzeni, czasu i uprzedzeń. Eurazjatycko-negroidalna rasa przyszłości, podobna z wyglądu do starożytnych Egipcjan, zastąpi różnorodność narodów i różnorodność jednostek”
- pisał Kalergi. Realizację tego planu po II wojnie światowej powierzono europejskiej lewicy, komunistom, którzy na Zachodzie wytworzyli dosyć silne struktury, po powołaniu EWG zasiadając również w europarlamencie.
Teoria niespiskowa
Realizację planu Kalergiego dla Europy zapowiadała nieco ponad rok temu sama Ursula von der Leyen. Obecnie zaś uczyniła go częścią przyjętej strategii ws. migracji. Do niedawna ci, którzy ostrzegali przed takim scenariuszem uważani byli za szerzących teorie spiskowe. Obecnie środowiska lewicowe otwarcie przyznają, że wobec braku możliwości rozszerzenia swojego elektoratu, zamierzają nadać prawa wyborcze nielegalnym migrantom. Większość z tych ostatnich jest wyznania muzułmańskiego, zatem będą oni dążyć docelowo do wprowadzenia w Europie prawa szariatu. Nad tym jednak europejska lewica zupełnie się nie zastanawia, wychodząc najwyraźniej z założenia, że „po nas choćby potop”.




