Wojna z ICE. Donald Trump obiecał powstrzymanie nielegalnej imigracji i to robi

Donald Trump wygrał wybory prezydenckie obiecując powstrzymanie nielegalnej imigracji oraz deportowanie nielegalnych imigrantów. W pierwszej kolejności tych, którzy popełnili przestępstwa.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/FRANCIS CHUNG / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Donald Trump realizuje zapowiedzi wyborcze – administracja zaostrzyła działania przeciwko nielegalnej imigracji, koncentrując się na osobach skazanych za przestępstwa.
  • Prawo zobowiązuje ICE do działania – m.in. na mocy ustawy Laken Riley Act aresztowani bez kaucji mają być nielegalni imigranci wcześniej karani za poważne przestępstwa.
  • Działania ICE budzą silny sprzeciw polityczny – część stanów i środowisk progresywnych blokuje współpracę z agencją, co pogłębia spór wokół migracji i bezpieczeństwa w USA.

 

Teraz robi to, bo obiecał i gdyby nie działał, zostałby oskarżony o niedotrzymanie zobowiązań wyborczych. W zeszłym roku  drastycznie spadła liczba nielegalnych przekroczeń granic USA, a liczba aresztowań "nielegalsów" - podwoiła się.

 

Prawo nakazuje aresztowanie łamiących prawo

Zresztą to nie jest wyłącznie kwestia woli prezydenta. Do działania zobowiązuje go prawo. Szczególnie ustawa "Laken Riley Act", która nakazuje aresztowanie - bez kaucji! - każdej osoby przebywającej w Stanach nielegalnie, która została już wcześniej aresztowana, oskarżona lub przyznała się do kradzieży, włamania, napaści na funkcjonariusza organów ścigania lub jakiegokolwiek przestępstwa skutkującego śmiercią lub poważnymi obrażeniami ciała, takiego jak np. jazda po pijanemu. 

Ustawa ta zmusza w władze do działania. Nazwa jej nawiązuje do imienia i nazwiska 22 letniej studentki zamordowanej w 2024 roku, której morderca - nielegalny imigrant - popełnił już wcześniej przestępstwo, ale nie został ani deportowany ani nawet aresztowany. Oczywiście, że morderstwa popełniają też rodowici Amerykanie, ale cóż wart jest taki argument? Dlaczego wpuszczać morderców z zewnątrz, skoro ma się dość własnych - miejscowych?

Do wyszukiwania nielegalnych imigrantów, którzy popełnili przestępstwa, powołana jest agencja ICE (Immigration and Customs Enforcement). Nie Trump ją stworzył - istnieje już od roku 2003 i jej funkcjonariusze aresztowali i deportowali przez te 22 lata miliony nielegalnych imigrantów.


Tysiące morderców i gwałcicieli

W USA znajduje się aż 13099 nielegalnych imigrantów skazanych za morderstwo i 15811 za napaść na tle seksualnym. Do końca maja 2025 roku ICE aresztowało 752 nielegalnych imigrantów skazanych za morderstwo i 1693 za gwałt. Jedną z akcji była „Operation Dirtbag” na Florydzie, podczas której w listopadzie 2025 r. zatrzymano ponad 150 drapieżników seksualnych. 

Skąd te kolosalne liczby morderców i gwałciciele poza aresztem? To nie są dane z jednego roku, ale z dziesięcioleci. Wielu zakończyło już odbywanie kary i rozpłynęło się w 340 milionach mieszkańców USA. To, że odbyli karę, nie spowodowało, że stali się legalnymi imigrantami. Nadal są w USA nielegalnie. Teraz trzeba ich odszukać. To nie jest wyprawa na grzyby. Oni się ukrywają. Posługują fałszywymi dokumentami. Są niebezpieczni. 

Wielu innych znajduje się w więzieniach stanowych w miastach-sanktuariach lub całych stanach-sanktuariach - np. Kalifornia, Kolorado, Nowy Jork, Oregon czy Vermont. Wręcz trudno w to uwierzyć, ale rządzący tam Demokraci konsekwentnie odmawiają współpracy z ICE i chronią przestępców - w tym morderców - przed deportacją. Inne stany i miasta biurokratycznymi manewrami starają się nie wyjawić ich miejsc zamieszkania.

 

Skąd to szaleństwo?

"Tradycyjni", konserwatywni Amerykanie są zwolennikami przestrzegania prawa i surowych kar za jego łamanie, więc ich ideologiczni przeciwnicy, czyli tzw. "postępowi" Amerykanie, reprezentują odwrotne stanowisko. Chronią nielegalnych imigrantów, potępiają surowe kary, uważają, że nie należy karać, ale "wychowywać". Pozwala im to czuć się lepszymi i wyższymi moralnie. To czysto psychologiczne zjawisko. Są zwolennikami hasła "nie ma ludzi nielegalnych". Demagogicznego hasła, bo faktycznie ludzie "nielegalni" nie istnieją, ale ich obecność - gdy nielegalnie przekroczą granicę - jest w świetle prawa jak najbardziej nielegalna. I o to tu chodzi. O przestrzeganie prawa. O bezpieczeństwo obywateli. 

Deportacje odbywały się od zawsze. Np. Barack Obama deportował miliony, ale dopiero Trump - wybrany przez tych konserwatywnych Amerykanów - znalazł się na celowniku "postępowców". Dopiero teraz agencja ICE jest przez propagandę medialną porównywana do gestapo. Dlatego - właśnie z powodu nienawiści do Trumpa - działania ICE stały się celem ataku jego przeciwników.

 

Kto blokuje działania ICE

Ci przeciwnicy to w większości "pożyteczni idioci", którzy z pozornie szlachetnych pobudek chcą bronić nielegalnych imigrantów przed deportacją. Nie myślą o ofiarach morderców, ani np. o somalijskich przestępcach, którzy w Michigan oszukali państwo amerykańskie na miliardy dolarów. Atakując ICE i broniąc imigrantów, de facto bronią morderców i gwałcicieli.

Drugą grupę - mniejszą, ale bardziej aktywną i kluczową w tej sytuacji - stanowią zdeklarowani wrogowie USA, dla których nielegalna imigracja była i jest narzędziem burzenia prawa i porządku. To z nich rekrutują się agitatorzy oraz liderzy akcji protestacyjnych i maksymalnego utrudniania działań ICE. Są z zasady zwolennikami nielegalnej imigracji, bo to daje im nadzieję na rozwalenie systemu od środka. Manipulują "pożytecznymi idiotami" poprzez propagandę i dezinformację. To oni wypowiedzieli wojnę Ameryce.

Ich działania stały się powodem zakrywania twarzy przez agentów ICE, co jest praktyką legalną, ale robiącą złe wrażenie. Zakrywanie twarzy jest metodą obrony przed tzw. doxingiem. Doxing to ujawnianie w internecie przez ludzi z tej drugiej grupy - po rozpoznaniu tożsamości funkcjonariusza - jego danych osobowych i nękanie oraz szykanowanie jego rodziny, grożenie jego bliskim, nawet dzieciom.

To wszystko są oblicza trwającej w USA wojny domowej. Jeszcze, dotąd - przede wszystkim kulturowej...

 

Nie ma usprawiedliwienia

W ostatni piątek obserwowałem w Los Angeles grupę protestujących - przeciwko ICE - uczniów prywatnego liceum w prestiżowej dzielnicy, których na demonstrację przyprowadziły ich mamy. Trzymali w dłoniach typowe hasła, apelujące nie do logiki, ale prosto do poczucia "lepszości": "Popieraj naszych imigrantów!" i "Zdelegalizować ICE" oraz "Stajemy razem z imigrantami".

A sprawa jest przecież prosta: celem ICE są w pierwszej kolejności mordercy, członkowie gangów, pedofile, gwałciciele i ludzie skazani za przestępstwa z użyciem przemocy. Nie ma więc usprawiedliwienia dla tych, którzy z powodów politycznych, udając humanitaryzm, utrudniają agentom znalezienie, zatrzymanie i deportowanie ludzi, którzy złamali prawo, krzywdząc swoimi przestępstwami amerykańskich obywateli.

Do lipca 2025 agencja ICE zidentyfikowała imiennie aż 435 tysięcy nielegalnych imigrantów po wyrokach skazujących, którzy nie przebywają w areszcie, więc nie da się ich deportować. Są na wolności i ukrywają się przed ICE.

Nie życzę tym młodym demonstrantom, żeby spotkali się na ulicy z tymi, których bronią...


 

POLECANE
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

W nocy z 24 na 25 lutego na niebie osiągnie szczyt aktywności rój meteorów Delta Leonidy. Choć nie należy on do najbardziej widowiskowych zjawisk astronomicznych, obserwatorzy mogą w sprzyjających warunkach wypatrzyć kilka „spadających gwiazd” w ciągu godziny.

Komunikat dla mieszkańców Torunia Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Torunia

W najbliższych latach w Toruniu powstaną setki nowych mieszkań komunalnych i społecznych. Toruńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego zapowiada realizację dużego programu inwestycyjnego na lata 2026–2028. Łączny koszt planowanych projektów to 256 892 066 zł, z czego prawie 199,5 mln zł ma pochodzić z rządowych i unijnych dofinansowań.

Wiadomość dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Wiadomość dla mieszkańców Warszawy

W poniedziałek, 16 lutego, od godziny 8:00 kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej w Wawrze muszą przygotować się na zmiany w organizacji ruchu. W związku z modernizacją linii kolejowej nr 7 Warszawa Wschodnia Osobowa – Dorohusk kolejarze zamkną skrzyżowanie ulic Patriotów i Młodej.

Omal nie umarłem. Kazik Staszewski przerwał milczenie Wiadomości
"Omal nie umarłem". Kazik Staszewski przerwał milczenie

Lider zespołu Kult, Kazik Staszewski, po kilku tygodniach milczenia zabrał głos w sprawie swojego stanu zdrowia. Muzyk ujawnił, że w grudniu przeżył dramatyczne chwile i do dziś nie wrócił do pełni sił.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, przeważający obszar Europy będzie pod wpływem niżów z ośrodkami: nad Morzem Północnym, Rosją, Bałkanami. Tylko znad północno-zachodniej Rosji po Białoruś rozciągać się będzie rozległy wyż. Większość obszaru Polski będzie pod wpływem klina słabego wyżu z centrum rozciągającym się południkowo od wschodniej Polski po północno-zachodnie krańce Rosji, jedynie zachód kraju znajdzie się w ciągu dnia pod wpływem zatoki niżu z ośrodkiem nad Morzem Północnym. Napływać będzie powietrze arktyczne, pod koniec dnia na południowym zachodzie zaznaczy się wpływ powietrza polarnego morskiego.

Pałac Buckingham. Księżna Meghan opublikowała wzruszający wpis Wiadomości
Pałac Buckingham. Księżna Meghan opublikowała wzruszający wpis

Meghan Markle podzieliła się ze światem wzruszającym zdjęciem rodzinnym na Instagramie. Tym razem okazją były walentynki. Na fotografii książę Harry trzyma na rękach córkę Lilibet, która pokazuje czerwone balony.

Dziura otworzyła się na Słońcu. Rośnie szansa na zorzę polarną z ostatniej chwili
"Dziura" otworzyła się na Słońcu. Rośnie szansa na zorzę polarną

Pogoda w kosmosie może spowodować atrakcje. Na Słońcu otworzyła się dziura koronalna.

Igrzyska 2026: Wąsek i Tomasiak w konkursie duetów z ostatniej chwili
Igrzyska 2026: Wąsek i Tomasiak w konkursie duetów

Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wystartują w poniedziałek na dużym obiekcie w Predazzo w olimpijskim konkursie duetów (super team) w skokach narciarskich - poinformował na Facebooku Polski Związek Narciarski.

Rubio: Nie chcemy, aby Europa była wasalem USA z ostatniej chwili
Rubio: Nie chcemy, aby Europa była wasalem USA

Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio powiedział w niedzielę w Bratysławie, że Stany Zjednoczone nie chcą, aby Europa była ich wasalem. Rubio zapewnił, że USA są zainteresowane współpracą z krajami Grupy Wyszehradzkiej. Format V4+USA zaproponował słowacki premier Robert Fico.

Karol Nawrocki: Polska powinna rozważyć stworzenie własnej broni jądrowej Wiadomości
Karol Nawrocki: Polska powinna rozważyć stworzenie własnej broni jądrowej

Polska powinna rozważyć rozwój własnego potencjału nuklearnego w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji - powiedział prezydent Karol Nawrocki. W wywiadzie dla Polsat News zaznaczył, że kraj musi działać tak, aby w przyszłości móc prowadzić prace nad własnym projektem nuklearnym, zachowując przy tym zgodność z międzynarodowymi przepisami.

REKLAMA

Wojna z ICE. Donald Trump obiecał powstrzymanie nielegalnej imigracji i to robi

Donald Trump wygrał wybory prezydenckie obiecując powstrzymanie nielegalnej imigracji oraz deportowanie nielegalnych imigrantów. W pierwszej kolejności tych, którzy popełnili przestępstwa.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/FRANCIS CHUNG / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Donald Trump realizuje zapowiedzi wyborcze – administracja zaostrzyła działania przeciwko nielegalnej imigracji, koncentrując się na osobach skazanych za przestępstwa.
  • Prawo zobowiązuje ICE do działania – m.in. na mocy ustawy Laken Riley Act aresztowani bez kaucji mają być nielegalni imigranci wcześniej karani za poważne przestępstwa.
  • Działania ICE budzą silny sprzeciw polityczny – część stanów i środowisk progresywnych blokuje współpracę z agencją, co pogłębia spór wokół migracji i bezpieczeństwa w USA.

 

Teraz robi to, bo obiecał i gdyby nie działał, zostałby oskarżony o niedotrzymanie zobowiązań wyborczych. W zeszłym roku  drastycznie spadła liczba nielegalnych przekroczeń granic USA, a liczba aresztowań "nielegalsów" - podwoiła się.

 

Prawo nakazuje aresztowanie łamiących prawo

Zresztą to nie jest wyłącznie kwestia woli prezydenta. Do działania zobowiązuje go prawo. Szczególnie ustawa "Laken Riley Act", która nakazuje aresztowanie - bez kaucji! - każdej osoby przebywającej w Stanach nielegalnie, która została już wcześniej aresztowana, oskarżona lub przyznała się do kradzieży, włamania, napaści na funkcjonariusza organów ścigania lub jakiegokolwiek przestępstwa skutkującego śmiercią lub poważnymi obrażeniami ciała, takiego jak np. jazda po pijanemu. 

Ustawa ta zmusza w władze do działania. Nazwa jej nawiązuje do imienia i nazwiska 22 letniej studentki zamordowanej w 2024 roku, której morderca - nielegalny imigrant - popełnił już wcześniej przestępstwo, ale nie został ani deportowany ani nawet aresztowany. Oczywiście, że morderstwa popełniają też rodowici Amerykanie, ale cóż wart jest taki argument? Dlaczego wpuszczać morderców z zewnątrz, skoro ma się dość własnych - miejscowych?

Do wyszukiwania nielegalnych imigrantów, którzy popełnili przestępstwa, powołana jest agencja ICE (Immigration and Customs Enforcement). Nie Trump ją stworzył - istnieje już od roku 2003 i jej funkcjonariusze aresztowali i deportowali przez te 22 lata miliony nielegalnych imigrantów.


Tysiące morderców i gwałcicieli

W USA znajduje się aż 13099 nielegalnych imigrantów skazanych za morderstwo i 15811 za napaść na tle seksualnym. Do końca maja 2025 roku ICE aresztowało 752 nielegalnych imigrantów skazanych za morderstwo i 1693 za gwałt. Jedną z akcji była „Operation Dirtbag” na Florydzie, podczas której w listopadzie 2025 r. zatrzymano ponad 150 drapieżników seksualnych. 

Skąd te kolosalne liczby morderców i gwałciciele poza aresztem? To nie są dane z jednego roku, ale z dziesięcioleci. Wielu zakończyło już odbywanie kary i rozpłynęło się w 340 milionach mieszkańców USA. To, że odbyli karę, nie spowodowało, że stali się legalnymi imigrantami. Nadal są w USA nielegalnie. Teraz trzeba ich odszukać. To nie jest wyprawa na grzyby. Oni się ukrywają. Posługują fałszywymi dokumentami. Są niebezpieczni. 

Wielu innych znajduje się w więzieniach stanowych w miastach-sanktuariach lub całych stanach-sanktuariach - np. Kalifornia, Kolorado, Nowy Jork, Oregon czy Vermont. Wręcz trudno w to uwierzyć, ale rządzący tam Demokraci konsekwentnie odmawiają współpracy z ICE i chronią przestępców - w tym morderców - przed deportacją. Inne stany i miasta biurokratycznymi manewrami starają się nie wyjawić ich miejsc zamieszkania.

 

Skąd to szaleństwo?

"Tradycyjni", konserwatywni Amerykanie są zwolennikami przestrzegania prawa i surowych kar za jego łamanie, więc ich ideologiczni przeciwnicy, czyli tzw. "postępowi" Amerykanie, reprezentują odwrotne stanowisko. Chronią nielegalnych imigrantów, potępiają surowe kary, uważają, że nie należy karać, ale "wychowywać". Pozwala im to czuć się lepszymi i wyższymi moralnie. To czysto psychologiczne zjawisko. Są zwolennikami hasła "nie ma ludzi nielegalnych". Demagogicznego hasła, bo faktycznie ludzie "nielegalni" nie istnieją, ale ich obecność - gdy nielegalnie przekroczą granicę - jest w świetle prawa jak najbardziej nielegalna. I o to tu chodzi. O przestrzeganie prawa. O bezpieczeństwo obywateli. 

Deportacje odbywały się od zawsze. Np. Barack Obama deportował miliony, ale dopiero Trump - wybrany przez tych konserwatywnych Amerykanów - znalazł się na celowniku "postępowców". Dopiero teraz agencja ICE jest przez propagandę medialną porównywana do gestapo. Dlatego - właśnie z powodu nienawiści do Trumpa - działania ICE stały się celem ataku jego przeciwników.

 

Kto blokuje działania ICE

Ci przeciwnicy to w większości "pożyteczni idioci", którzy z pozornie szlachetnych pobudek chcą bronić nielegalnych imigrantów przed deportacją. Nie myślą o ofiarach morderców, ani np. o somalijskich przestępcach, którzy w Michigan oszukali państwo amerykańskie na miliardy dolarów. Atakując ICE i broniąc imigrantów, de facto bronią morderców i gwałcicieli.

Drugą grupę - mniejszą, ale bardziej aktywną i kluczową w tej sytuacji - stanowią zdeklarowani wrogowie USA, dla których nielegalna imigracja była i jest narzędziem burzenia prawa i porządku. To z nich rekrutują się agitatorzy oraz liderzy akcji protestacyjnych i maksymalnego utrudniania działań ICE. Są z zasady zwolennikami nielegalnej imigracji, bo to daje im nadzieję na rozwalenie systemu od środka. Manipulują "pożytecznymi idiotami" poprzez propagandę i dezinformację. To oni wypowiedzieli wojnę Ameryce.

Ich działania stały się powodem zakrywania twarzy przez agentów ICE, co jest praktyką legalną, ale robiącą złe wrażenie. Zakrywanie twarzy jest metodą obrony przed tzw. doxingiem. Doxing to ujawnianie w internecie przez ludzi z tej drugiej grupy - po rozpoznaniu tożsamości funkcjonariusza - jego danych osobowych i nękanie oraz szykanowanie jego rodziny, grożenie jego bliskim, nawet dzieciom.

To wszystko są oblicza trwającej w USA wojny domowej. Jeszcze, dotąd - przede wszystkim kulturowej...

 

Nie ma usprawiedliwienia

W ostatni piątek obserwowałem w Los Angeles grupę protestujących - przeciwko ICE - uczniów prywatnego liceum w prestiżowej dzielnicy, których na demonstrację przyprowadziły ich mamy. Trzymali w dłoniach typowe hasła, apelujące nie do logiki, ale prosto do poczucia "lepszości": "Popieraj naszych imigrantów!" i "Zdelegalizować ICE" oraz "Stajemy razem z imigrantami".

A sprawa jest przecież prosta: celem ICE są w pierwszej kolejności mordercy, członkowie gangów, pedofile, gwałciciele i ludzie skazani za przestępstwa z użyciem przemocy. Nie ma więc usprawiedliwienia dla tych, którzy z powodów politycznych, udając humanitaryzm, utrudniają agentom znalezienie, zatrzymanie i deportowanie ludzi, którzy złamali prawo, krzywdząc swoimi przestępstwami amerykańskich obywateli.

Do lipca 2025 agencja ICE zidentyfikowała imiennie aż 435 tysięcy nielegalnych imigrantów po wyrokach skazujących, którzy nie przebywają w areszcie, więc nie da się ich deportować. Są na wolności i ukrywają się przed ICE.

Nie życzę tym młodym demonstrantom, żeby spotkali się na ulicy z tymi, których bronią...



 

Polecane