loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Świat wg. Michalkiewicza Cz. 2: Jesteśmy kolonią gospodarczą Niemiec. Jest życie poza UE
Opublikowano dnia 10.03.2018 01:49
- Gdyby Polska się lepiej rządziła, gdyby polski rząd potrafił odblokować narodowy potencjał gospodarczy, to te 30 miliardów rocznie by Polska mogła zarobić sama bez łaski. A nie może, bo właśnie ten narodowy potencjał gospodarczy jest zablokowany między innymi przez niemiecki projekt Mitteleuropa z 1915 roku. Wydaje mi się, że nie powinniśmy się tego tak panicznie bać. Co innego biurokracja, ci to się boją – gdyby nie subwencje unijne, to przecież z czego by kradli, z czego by mieli te posady? - mówi Stanisąłw Michalkiewicz w rozmowie z Tomaszem Słowińskim

Bartek Syta
Tomasz Słowiński: Jakie Pana zdaniem Unia Europejska ma realne instrumenty prawne, by ukarać Polskę w kontekście mówienia "nie" dla relokacji migrantów, reformy sądownictwa czy Trybunału Konstytucyjnego?

Stanisław Michalkiewicz: Są możliwe kroki dyscyplinujące państwa członkowskie. Na przykład w postaci pozbawienia prawa głosu w organach decyzyjnych Unii Europejskiej, a nawet nałożenia sankcji. Ale o ile dobrze pamiętam, to takie decyzje wymagają jednomyślności w Radzie Europejskiej, a na razie jest tak, że Węgry ustami swojego premiera Viktora Orbána oświadczyły, że nie poprą żadnego kroku wrogiego wobec Polski na terenie Unii Europejskiej. Dlatego chyba Pan Timmermans trochę przyhamował z tymi pogróżkami. Ja bym tak całkiem ich nie lekceważył, bo być może wymyślą jakiś kruczek na obejście tego i wtedy mielibyśmy problem. To zresztą duży problem by nie był, bo tak powiedzmy sobie szczerze, Polska takich wielkich korzyści z członkostwa w Unii Europejskiej nie ma.

Co innego opowiadał Pan Donald Tusk, ale nie ma żadnego powodu, żeby tak serio traktować wszystko co on mówi. Otóż w budżecie siedmioletnim na lata 2013-2020 Polska dostała około 400 miliardów złotych. Składka polska roczna – około 18 miliardów, no to jest 130 miliardów w ciągu siedmiu lat. Więc to trzeba odjąć od tych 400 – zostaje 270. 70 miliardów można spokojnie odjąć od tej sumy na koszty aparatu biurokratycznego, który zajmuje się rozdzielaniem tych pieniędzy i tak dalej – jest bardzo kosztowny. No to zostaje 200 miliardów złotych na 7 lat, to znaczy około 30 miliardów złotych rocznie.

Gdyby Polska się lepiej rządziła, gdyby polski rząd potrafił odblokować narodowy potencjał gospodarczy, to te 30 miliardów rocznie by Polska mogła zarobić sama bez łaski. A nie może, bo właśnie ten narodowy potencjał gospodarczy jest zablokowany między innymi przez niemiecki projekt Mitteleuropa z 1915 roku. Wydaje mi się, że nie powinniśmy się tego tak panicznie bać. Co innego biurokracja, ci to się boją – gdyby nie subwencje unijne, to przecież z czego by kradli, z czego by mieli te posady?

Więc oni i ci, którzy biurokracji jedzą z ręki, też się tego boją. Ale dla państwa, dla Polski to nie jest groźne. Jest parę krajów, które do Unii Europejskiej nie należą, bo nie chcą. Mówię o Szwajcarii na przykład. Pamiętam, jak były dyskusje przed referendum akcesyjnym, była taka argumentacja, że jak Polska nie zostanie przyłączona do Unii, to będzie Białoruś albo nawet Władywostok – nie wiem dlaczego Władywostok, mniejsza z tym. Ja wtedy mówiłem, że są takie państwa w Europie, które do Unii nie należą, że poza Unią jest życie, większość państw świata do Unii Europejskiej nie należy i jakoś sobie radzą. To mówili: Ano tak, ale Szwajcaria to jest bogate państwo. Ja mówię: To prawda, że bogate, ale przecież nie dlatego, że się gdzieś zapisała i spadł na nią deszcz złota niemieckiego, tylko dlatego, że się rządzi rozsądnie i porządnie. To my tak samo róbmy: rządźmy się rozsądnie, porządnie, nie liczmy na to, że gdzieś się zapiszemy i spadnie na nas deszcz złota. Jak ktoś wierzy, że Niemcy żyłują swoich podatników przez dziesięciolecia, żeby dogodzić Polakom czy Grekom, czy tam Słoweńcom, czy Słowakom, to oczywiście ja nie mogę zabronić, żeby w to wierzył. Ale sam w to nie wierzę.

Mówi się, że kanclerz Angela Merkel kontroluje finanse Unii, z tego powodu, że Niemcy czerpią ze wspólnego budżetu kolosalne zyski. Czy tak powinna wyglądać polityka wspólnotowa?

Ja nie sądzę, żeby Niemcy z budżetu czerpały kolosalne zyski.

Z rynków.

A, to co innego. To jest zupełnie co innego. Niemcy z budżetu nie czerpią kolosalnych zysków, natomiast z faktu, że wspólna waluta jest skonstruowana pod kątem potrzeb niemieckiej gospodarki, to czerpią.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Wybory są jak remont domu...
Od dobrych dwóch tygodni remontuję swój dom, w końcu trzeba co jakiś czas odnawiać swe mieszkania, bo ściany się brudzą, instalacje z czasem starzeją, meble zużywają i temu podobne sprawy. \nCzy można porównać wybory do remontu? Można snuć różne analogie, ale która dotrze do zwykłego zjadacza Polskiego Chleba?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nowa Komisja Europejska - od Miss Malty po eurobiurokratę z Grecji
W poprzednich artykułach na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” („Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej”- z dnia 23 września 2019 i „Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy” z 30 września oraz „Bruksela: najstarszy komisarz ma 72 lata, najmłodszy 29…” z 7 października) przedstawiłem sylwetki większości komisarzy, którzy mają tworzyć 27-osobową Komisję Europejską. Skądinąd taka liczba członków Komisji to powrót do roku 2013, do czasu sprzed wejścia Chorwacji do Unii Europejskiej, a więc UE-27. Teraz KE będzie miała komisarza z Zagrzebia, ale już brytyjskiego – nie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Honorowy sądeczanin Jerzy Giza
Giza równie dobrze czuje się w Nowym Sączu jak w Krakowie, i tu i tam twórczo oraz owocnie rozwijając swoją bogatą osobowość ku chwale Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, której poświęcił swoje życie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.