Ryszard Czarnecki: Rafał od szamba, szeregowiec Baloun, obżartuch Czarnecki i krasnoludki

Piszę ten felieton w samolocie do Wrocławia. Czy przebywanie na wysokości 10 kilometrów nad ziemią - a więc sporo wyżej niż góra Czomolungma przez nietubylców zwana Mount Everestem - zwiększa wenę? Nie mi to oceniać.
/ fot. YouTube / Telewizja Republika
„Z ziemi włoskiej do Polski” ? Niezupełnie. To znaczy: do Polski - tak, ale nie z włoskiej, tylko z niemieckiej. Cóż, to nie krasnoludki i sierotka Marysia, tylko konkretne rządy, ludzie, ministrowie i dyrektorzy rządowych agencji zadbali w czasie przeszłym -oby dokonanym -aby polskie metropolie typu Wrocław właśnie, ale też Poznań, Gdańsk, Kraków, a nawet Bydgoszcz czy Rzeszów były świetnie skomunikowane w ruchu lotniczym z Frankfurtem czy Monachium, nierzadko lepiej niż z Warszawą... Lufthansa się cieszy, ofensywny w ostatnich czterech latach LOT, znacznie mniej. Dlatego do tych największych, obok stolicy, polskich miast z Brukseli czy RFN łatwiej dolecieć omijając ... Warszawę! „Po co nam Okęcie , jak mamy lotnisko w Berlinie”-jak to ujął klasyk gatunku -krakowski poseł, warszawski prezydent i obywatel świata . Ten sam, co puścił szambo „jak szarża ułańska od Wisły do Gdańska”( tak właśnie kończy się, dziś już hmm, mniej popularna, „Oka”- piosenka żołnierzy Dywizji im. Tadeusza Kościuszki ....).  Co tam Płock, co tam Trójmiasto! I co z tego, że wszystko to rządzone przez partyjnych kolesi.

Oczywiście, pan Rafał, który już nie jest rozważany jako kandydat PO w wyborach prezydenckich A. D. 2020 - nowa moda ma na imię Małgorzata i pewnie równie szybko przeminie - zaraz znowu zacznie zgrywać ekologa, a może nawet spali żonie futro. Tak, tej samej, która tak bardzo obraziła się na Kościół, że z zemsty własnej córki nie posyła na religię...  

Kończę ten felieton też w samolocie - tyle, że z Brukseli do Pragi. Czeskiej, nie tej warszawskiej, która choć jest częścią stolicy jakoś znacznie mniej dała się nabrać na urok (tfu, na psa urok!) pana Rafała od szamba. Udaje się - niekoniecznie śladami Szwejka - do Pardubic, gdzie kolejny już raz pod moim patronatem rozgrywane są mistrzostwa świata juniorów na żużlu. Dwa lata temu wygrał je Polak, rok temu też Polak i w tym roku też wygra Polak - to już pewne, bo po dotychczasowych turniejach prowadzi trójka Biało-Czerwonych . Jakoś zwycięstwa naszych nigdy mnie nudzą. Mogę je oglądać w nieskończoność - czy w tym właśnie „czarnym sporcie”, czy w „mojej” siatkówce, czy w lekkoatletyce. Cóż, „Mazurek Dąbrowskiego” to moja ulubiona melodia.

A propos Szwejka stworzonego przez Jarosława Haszka, to z jego i jego kompanów przygód najbardziej utkwił mi w pamięci szeregowiec Baloun, który z kantyny przynosił w menażce obiady porucznikowi Łukaszowi. To znaczy: nie przynosił, bo wszystko po drodze sam zżerał. Ciekawe dlaczego właśnie on? Kto czytał ostatni wywiad - rzekę Jarosława Kaczyńskiego, ten wie: szef mówi tam, że jak jeszcze w latach 1990. jeździliśmy razem po Polsce, to co chwilę domagałem się, żeby stanąć i coś zjeść. „Zrobiłeś z Kwaśniewskiego alkoholika, rozumiem, ale czemu ze mnie obżartucha?” - powiedziałem z wyrzutem Prezesowi. „Bo to prawda”- odparł Prezes...
 
*tekst ukazał się w  "Gazecie Polskiej" (09.10.2019)

 

POLECANE
Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera z ostatniej chwili
Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem PiS na premiera będzie Przemysław Czarnek.

Pożar na Podkarpaciu. Strażacy walczą z ogniem z ostatniej chwili
Pożar na Podkarpaciu. Strażacy walczą z ogniem

Strażacy walczą z pożarem, który wybuchł w sobotę w ośrodku wypoczynkowym w miejscowości Trójca w gminie Ustrzyki Dolne w powiecie bieszczadzkim na Podkarpaciu – informuje RMF FM.

Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 21-letni piłkarz Wiadomości
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 21-letni piłkarz

Tragiczne informacje napłynęły ze środowiska piłkarskiego. W wieku 21 lat zmarł Jakub Łoboda, zawodnik trzecioligowego klubu MKP Carina Gubin. O śmierci młodego piłkarza poinformował w piątek jego klub w mediach społecznościowych.

3 marca, w Berlinie odbył się „sąd specjalny” nad Polską tylko u nas
3 marca, w Berlinie odbył się „sąd specjalny” nad Polską

3 marca w Berlin odbyła się debata wokół książki historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe dotyczącej roli polskich burmistrzów w czasie niemieckiej okupacji. W centrum dyskusji znalazła się postać Juliana Kulskiego, który w czasie wojny pełnił funkcję komisarycznego burmistrza Warszawy z rozkazu Polskiego Państwa Podziemnego.

Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy województwa pomorskiego powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator sieci Energa Operator opublikował harmonogram wyłączeń, które obejmą zarówno duże miasta, m.in. Gdańsk i Gdynię, jak i mniejsze miejscowości w powiecie m.in wejherowskim, kartuskim, tczewskim oraz starogardzkim. Wyłączenia mają charakter planowy i są związane z pracami prowadzonymi przy sieci energetycznej. Sprawdź, gdzie dokładnie zabraknie prądu.

Kandydat PiS na premiera. Kaczyński: Dzisiaj ważny dzień dla Polski z ostatniej chwili
Kandydat PiS na premiera. Kaczyński: Dzisiaj ważny dzień dla Polski

Dziś w Krakowie PiS wskaże polityka, który ma poprowadzić partię do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. "Czas zejść z kursu na katastrofę i wrócić na drogę rozwoju, bezpieczeństwa i dobrych perspektyw dla naszych obywateli" – podkreśla jeszcze przed konwencją prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Incydent w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Zatrzymano dwóch mężczyzn z ostatniej chwili
Incydent w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Zatrzymano dwóch mężczyzn

Dwóch młodych mężczyzn zostało zatrzymanych po incydencie z użyciem dronów w centrum Warszawy. Jak informuje Radio ZET, urządzenia miały latać w rejonie objętym ścisłym zakazem lotów w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Sprawa trafiła do sądu, a zatrzymanym grozi nawet kilka lat więzienia.

77 lat temu majorowi „Zaporze” strzelił w tył głowy pijany kat tylko u nas
77 lat temu majorowi „Zaporze” strzelił w tył głowy pijany kat

7 marca 1949 r. komunistyczne władze zamordowały jednego z najsłynniejszych dowódców polskiego podziemia – mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”. Wyrok wykonano w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie. Strzał w tył głowy oddał funkcjonariusz bezpieki Piotr Śmietański, nazywany później „katem Mokotowa”.

Trump: Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony z ostatniej chwili
Trump: Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony

Dzisiaj Iran zostanie bardzo mocno uderzony! Ze względu na złe zachowanie Iranu poważnie rozważa się całkowite zniszczenie i pewną śmierć obszarów i grup ludzi, które do tej pory nie były brane pod uwagę jako cele – poinformował w sobotę prezydent USA Donald Trump.

Spotkanie u prezydenta ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Podano szczegóły z ostatniej chwili
Spotkanie u prezydenta ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Podano szczegóły

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w sobotę, że potwierdzony jest udział premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza we wtorkowym spotkaniu u prezydenta Karola Nawrockiego ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Obecny ma być także prezes NBP Adam Glapiński.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Rafał od szamba, szeregowiec Baloun, obżartuch Czarnecki i krasnoludki

Piszę ten felieton w samolocie do Wrocławia. Czy przebywanie na wysokości 10 kilometrów nad ziemią - a więc sporo wyżej niż góra Czomolungma przez nietubylców zwana Mount Everestem - zwiększa wenę? Nie mi to oceniać.
/ fot. YouTube / Telewizja Republika
„Z ziemi włoskiej do Polski” ? Niezupełnie. To znaczy: do Polski - tak, ale nie z włoskiej, tylko z niemieckiej. Cóż, to nie krasnoludki i sierotka Marysia, tylko konkretne rządy, ludzie, ministrowie i dyrektorzy rządowych agencji zadbali w czasie przeszłym -oby dokonanym -aby polskie metropolie typu Wrocław właśnie, ale też Poznań, Gdańsk, Kraków, a nawet Bydgoszcz czy Rzeszów były świetnie skomunikowane w ruchu lotniczym z Frankfurtem czy Monachium, nierzadko lepiej niż z Warszawą... Lufthansa się cieszy, ofensywny w ostatnich czterech latach LOT, znacznie mniej. Dlatego do tych największych, obok stolicy, polskich miast z Brukseli czy RFN łatwiej dolecieć omijając ... Warszawę! „Po co nam Okęcie , jak mamy lotnisko w Berlinie”-jak to ujął klasyk gatunku -krakowski poseł, warszawski prezydent i obywatel świata . Ten sam, co puścił szambo „jak szarża ułańska od Wisły do Gdańska”( tak właśnie kończy się, dziś już hmm, mniej popularna, „Oka”- piosenka żołnierzy Dywizji im. Tadeusza Kościuszki ....).  Co tam Płock, co tam Trójmiasto! I co z tego, że wszystko to rządzone przez partyjnych kolesi.

Oczywiście, pan Rafał, który już nie jest rozważany jako kandydat PO w wyborach prezydenckich A. D. 2020 - nowa moda ma na imię Małgorzata i pewnie równie szybko przeminie - zaraz znowu zacznie zgrywać ekologa, a może nawet spali żonie futro. Tak, tej samej, która tak bardzo obraziła się na Kościół, że z zemsty własnej córki nie posyła na religię...  

Kończę ten felieton też w samolocie - tyle, że z Brukseli do Pragi. Czeskiej, nie tej warszawskiej, która choć jest częścią stolicy jakoś znacznie mniej dała się nabrać na urok (tfu, na psa urok!) pana Rafała od szamba. Udaje się - niekoniecznie śladami Szwejka - do Pardubic, gdzie kolejny już raz pod moim patronatem rozgrywane są mistrzostwa świata juniorów na żużlu. Dwa lata temu wygrał je Polak, rok temu też Polak i w tym roku też wygra Polak - to już pewne, bo po dotychczasowych turniejach prowadzi trójka Biało-Czerwonych . Jakoś zwycięstwa naszych nigdy mnie nudzą. Mogę je oglądać w nieskończoność - czy w tym właśnie „czarnym sporcie”, czy w „mojej” siatkówce, czy w lekkoatletyce. Cóż, „Mazurek Dąbrowskiego” to moja ulubiona melodia.

A propos Szwejka stworzonego przez Jarosława Haszka, to z jego i jego kompanów przygód najbardziej utkwił mi w pamięci szeregowiec Baloun, który z kantyny przynosił w menażce obiady porucznikowi Łukaszowi. To znaczy: nie przynosił, bo wszystko po drodze sam zżerał. Ciekawe dlaczego właśnie on? Kto czytał ostatni wywiad - rzekę Jarosława Kaczyńskiego, ten wie: szef mówi tam, że jak jeszcze w latach 1990. jeździliśmy razem po Polsce, to co chwilę domagałem się, żeby stanąć i coś zjeść. „Zrobiłeś z Kwaśniewskiego alkoholika, rozumiem, ale czemu ze mnie obżartucha?” - powiedziałem z wyrzutem Prezesowi. „Bo to prawda”- odparł Prezes...
 
*tekst ukazał się w  "Gazecie Polskiej" (09.10.2019)


 

Polecane