Węgry nie zablokują sankcji przeciwko Rosji ws. SWIFT! "Przekonać trzeba kogoś innego. Premier Morawiecki właśnie leci do Berlina"

Węgry nie będą blokować daleko idących sankcji skierowanych wobec Rosji, w tym także o zablokowaniu systemu SWIFT - poinformował w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki po rozmowie z premierem Węgier Wiktorem Orbanem. Jak wskazują najnowsze doniesienia, rząd w Berlinie jest ostatnim, który blokuje wykluczenie Rosji z międzynarodowego systemu płatności SWIFT.
Mateusz Morawiecki z wizytą w Berlinie Węgry nie zablokują sankcji przeciwko Rosji ws. SWIFT!
Mateusz Morawiecki z wizytą w Berlinie / PAP/Radek Pietruszka

"Rozmawiałem dzisiaj ponownie z premierem Węgier V. Orbanem. I po raz kolejny zapewnił mnie o poparciu dla daleko idących sankcji skierowanych wobec Rosji. W tym także o zablokowaniu systemu SWIFT" - poinformował premier Morawiecki na Twitterze.

 

 

Głos w sprawie zabrał także minister spraw zagranicznych Węgier Szijjártó Péter. Polityk napisał na Facebooku, że z żalem obserwuje, jak niektórzy przedstawiciele polityki i prasy międzynarodowej produkują fake newsy.

"Teraz kłamią, że Węgry blokują niektóre sankcje wobec Rosji, np. dotyczące systemu SWIFT. Powiedzmy sobie jasno: TO NIE JEST PRAWDA! Nigdy nie wypowiedzieliśmy się przeciwko ani jednej propozycji sankcji, niczego nie blokowaliśmy. Roznosiciele fałszywych wiadomości każdej narodowości, wstyd!!!" - napisał polityk.


Został tylko Berlin

Tymczasem podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz poinformował, że zostało tylko jedno państwo UE, które stawia opór ws. wykluczenia Rosji z systemu SWIFT.

"Skoro już tylko Victor Orban sprzeciwia się poważnym sankcjom dla Putina to może czas wykorzystać polskie relacje z węgierskim politykiem, żeby go przekonać? A potem pożegnać tego człowieka raz na zawsze..." - napisał na Twitterze w sobotę rano dziennikarz Szymon Jadczak. Na ten wpis odpowiedział wiceszef MSZ.

"Niestety Panie Redaktorze, ma Pan złego informatora. Wczorajsza Rada UE pokazała, że przekonać trzeba kogoś zupełnie innego. Premier @MorawieckiM właśnie leci do Berlina" - napisał Marcin Przydacz.

 


 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe