Inflacja wciąż do góry. Najnowsze dane NBP

W czerwcu br. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 9,1 proc. rdr, wobec 8,5 proc. miesiąc wcześniej - podał w poniedziałek Narodowy Bank Polski. Wskaźnik CPI w czerwcu wyniósł 15,5 proc. rdr.
 Inflacja wciąż do góry. Najnowsze dane NBP
/ pixabay.com

"W czerwcu 2022 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 9,1 proc. rdr. Wskaźnik CPI w analizowanym okresie wyniósł 15,5 proc. rdr" - wskazano w komunikacie banku centralnego.

Dodano, że w ujęciu rok do roku inflacja wyniosła: po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) - 15,9 proc., wobec 14,0 proc. miesiąc wcześniej; po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych - 11,2 proc., wobec 10,4 proc. miesiąc wcześniej; po wyłączeniu cen żywności i energii - 9,1 proc., wobec 8,5 proc. miesiąc wcześniej.

"Tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 10,7 proc., wobec 10,1 proc. miesiąc wcześniej" - podał bank centralny.

Narodowy Bank Polski przypomniał w komunikacie, że co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów.

Jak przypomniano, przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami.

"Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym" - wskazał NBP. (PAP)


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe