Nowa operacja zabezpieczenia przestrzeni powietrznej. Szef MON ujawnił szczegóły

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o rozpoczęciu nowej operacji wojskowej, która ma zapewnić bezpieczeństwo i kontrolę nad przestrzenią powietrzną w regionie Bałtyku, w obliczu m.in. niedawnych prowokacji ze strony Rosji.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz / PAP/Tomasz Gzell

W ostatnich tygodniach w regionie Morza Bałtyckiego kilkukrotnie doszło do incydentów związanych z aktywnością rosyjskiego lotnictwa, nie respektującego międzynarodowych zasad lub nawet naruszającego polską przestrzeń powietrzną.

Nowa operacja wojskowa

Podczas uroczystości wręczenia awansów generalskich w piątek Kosiniak-Kamysz poinformował, że w reakcji na incydenty Wojsko Polskie rozpoczęło nową operację, której celem jest zabezpieczenie i kontrola przestrzeni powietrznej w regionie Bałtyku.

"Prowokacje Federacji Rosyjskiej dotyczą tak naprawdę wszystkich naszych sojuszników na Bałtykiem i powodują, że takie wzmocnienie naszych misji jest dzisiaj potrzebne"

- tłumaczył w rozmowie z dziennikarzami PAP i TVP minister obrony.

Jak wskazał, operacja rozpoczęła się już w tym tygodniu, a w jej ramach uruchomiono dodatkowe środki - w tym samoloty i śmigłowce - do patrolowania polskiej przestrzeni na północy. Z nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do MON wynika, że operacja przewiduje m.in. przeniesienie dodatkowych śmigłowców wojskowych z innych regionów do baz w regionie Morza Bałtyckiego i granicy z rosyjskim Obwodem Królewieckim.

"Jesteśmy przygotowani i na tyle zmobilizowani i zorganizowani, że w bardzo krótkim czasie będzie można taką misję patrolowo-odstraszającą uruchomić"

- zapewnił w rozmowie z dziennikarzami Kosiniak-Kamysz.

"To jest odpowiedź na zagrożenia, z którymi mamy do czynienia, w tym również incydenty, które dotyczą czy to nas, czy naszych sojuszników - państw nordyckich czy bałtyckich"

- dodał.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z dziennikarzami 1. zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Karol Dymanowski, który w piątek otrzymał awans z generała dywizji na generała broni. "Ta misja ma za zadanie wzmocnienie obrony powietrznej, skrócenie czasu reakcji, i jeszcze lepsze nadzorowanie tej przestrzeni przez nasze i sojusznicze wojska" - powiedział.

Trwa zabezpieczanie polskiej przestrzeni powietrznej

Gen. Dymanowski podkreślił, że Wojsko Polskie i wojska sojusznicze już od dawna są bardzo zaangażowane w różne działania związane z zabezpieczeniem polskiej przestrzeni powietrznej - m.in. w obliczu trwającej na Ukrainie wojny.

Jak tłumaczył, chodzi o to, "żeby ustrzec się w przyszłości różnego rodzaju incydentów, jakie już niestety miały miejsce" - od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku dochodziło już bowiem do naruszeń polskiej przestrzeni m.in. przez zbłąkane pociski.

"Natomiast w ostatnim czasie po raz kolejny rosyjski statek powietrzny naruszył, wtargnął w naszą przestrzeń powietrzną"

- przypomniał gen. Dymanowski, nawiązując do incydentu z udziałem rosyjskiego śmigłowca, o którego wtargnięciu w polską przestrzeń nad Bałtykiem informowało w ub. tygodniu Dowództwo Operacyjne RSZ.

Obecnie na Bałtyku trwa już morska operacja Baltic Sentry, w którą zaangażowane są marynarki wojenne różnych państw NATO - jej celem jest przede wszystkim ochrona bałtyckiej infrastruktury krytycznej przed sabotażem. Polska Marynarka Wojenna prowadzi też operację "Zatoka", której celem jest monitorowanie i zabezpieczanie instalacji na polskim Bałtyku.

Ponadto w ochronę przestrzeni powietrznej regionu zaangażowane jest lotnictwo państw NATO, biorące udział w stałej misji Baltic Air Policing, w ramach której poszczególne państwa sojusznicze rotacyjnie wystawiają swoje samoloty do ochrony przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii, które nie posiadają własnego lotnictwa bojowego.

W polskiej bazie lotniczej w Malborku oprócz polskich samolotów MiG-29 stacjonują obecnie także samoloty Eurofighter z Wielkiej Brytanii, a także szwedzkie myśliwce Gripen, które angażują się w patrolowanie pogranicza z rosyjskim Obwodem Królewieckim i reagowanie na incydenty.


 

POLECANE
Czarzasty zgłasza swoją propozycję, na co wydać miliardy z NBP z ostatniej chwili
Czarzasty zgłasza swoją propozycję, na co wydać miliardy z NBP

W środę prezydent Karol Nawrocki przedstawił alternatywną koncepcję finansowania bezpieczeństwa państwa w związku z objętym mechanizmem warunkowości kredytem z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE. Włodzimierz Czarzasty postanowił przedstawić swój pomysł na zagospodarowanie środków NBP.

Zełenski wysuwa groźby pod adresem Orbana: „Chłopaki z nim porozmawiają w swoim języku” z ostatniej chwili
Zełenski wysuwa groźby pod adresem Orbana: „Chłopaki z nim porozmawiają w swoim języku”

Jak poinformowało radio RMF, Wołodymyr Zełenski w trakcie konferencji prasowej wyraził nadzieję, że unijna pożyczka dla Ukrainy nie będzie dłużej blokowana. Prezydent powiedział, że wstrzymuje ją "jedna osoba w Unii Europejskiej" i zapowiedział, że "przekaże jej adres ukraińskim Siłom Zbrojnym".

Robert Bąkiewicz spotkał ambasadora Niemiec. Zadał dwa pytania pilne
Robert Bąkiewicz spotkał ambasadora Niemiec. Zadał dwa pytania

Do niespodziewanej sytuacji doszło w Zamościu. Robert Bąkiewicz spotkał tam przypadkiem ambasadora Niemiec i postanowił zapytać go o sprawę reparacji wojennych oraz zwrot zrabowanych Polsce dzieł sztuki.

Glapiński ucina dezinformację o „polskim SAFE”. „Rezerwy NBP, w tym złoto, nie będą uszczuplone” z ostatniej chwili
Glapiński ucina dezinformację o „polskim SAFE”. „Rezerwy NBP, w tym złoto, nie będą uszczuplone”

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zapewnił, że zaangażowanie banku centralnego w projekt „polski SAFE 0 proc.” będzie odbywać się wyłącznie w granicach prawa. Podkreślił jednocześnie, że rezerwy NBP - w tym zgromadzone złoto - nie zostaną uszczuplone.

Parlament Europejski blokuje debatę na temat ingerencji KE w wybory z ostatniej chwili
Parlament Europejski blokuje debatę na temat ingerencji KE w wybory

W Parlamencie Europejskim wybuchło starcie polityczne po tym, jak Patriots for Europe oskarżyli większość izby o blokowanie debaty na temat rzekomej ingerencji Komisji Europejskiej w wybory krajowe.

Wielkie zmiany w kodeksie wyborczym przed 2027 r.? KO chce odwołać wszystkich komisarzy pilne
Wielkie zmiany w kodeksie wyborczym przed 2027 r.? KO chce odwołać wszystkich komisarzy

Senatorowie Koalicji Obywatelskiej złożyli projekt dużej nowelizacji kodeksu wyborczego. Jak informuje "Rzeczpospolita", zakłada on m.in. natychmiastowe wygaszenie kadencji wszystkich komisarzy wyborczych oraz zmiany w liczbie posłów wybieranych w poszczególnych okręgach.

Wiadomości
Właściwe sezonowanie przedłuża życie ogumienia – worki foliowe na opony to wartość dodana, którą docenią Twoi klienci

W sprzedaży opon i szeroko pojętej branży motoryzacyjnej walka o klientów poprzez ceny osiągnęła punkt krytyczny. Obecnie przewaga konkurencyjna musi opierać się także na innych aspektach – detalach czy standardzie obsługi, czyli wartości dodanej realnie odczuwanej przez kupujących. Narzędziem, które znacząco w tym pomaga, są worki na opony samochodowe pozwalające na ich odpowiednie sezonowanie. Dlaczego warto wdrożyć je do swojej strategii?

Tusk nerwowo reaguje na propozycję prezydenta: Nie ma czasu, proszę natychmiast podpisać SAFE” z ostatniej chwili
Tusk nerwowo reaguje na propozycję prezydenta: "Nie ma czasu, proszę natychmiast podpisać SAFE”

Finansowanie polskich zbrojeń stało się tematem ostrego sporu politycznego. Premier Donald Tusk naciska na szybkie uruchomienie unijnego programu SAFE, tymczasem prezydent Karol Nawrocki przedstawia alternatywę - „polski SAFE 0 proc.” wart 185 miliardów złotych.

Znak krzyża przeszkadza w Warszawie Rafała Trzaskowskiego. Społecznicy alarmują o dewastacji krzyży na Kopcu PW z ostatniej chwili
"Znak krzyża przeszkadza w Warszawie Rafała Trzaskowskiego". Społecznicy alarmują o dewastacji krzyży na Kopcu PW

Instytut Pamięci Narodowej domaga się ukarania sprawców aktu wandalizmu na Kopcu Powstania Warszawskiego, który miał polegać na dewastacji krzyży. Warszawski Zarząd Zieleni wyjaśnia, że krzyże przewróciły się wraz z topniejącym śniegiem. Innego zdania są społecznicy, którzy od lat walczą o obecność krzyży na Kopcu Powstania Warszawskiego.

Wiadomości
Kiedy warto przejść na grę z trójką stoperów?

Coraz częstszym widokiem na piłkarskich boiskach jest ustawienie z trzema stoperami. Jakie są cechy takiej formacji, a także jakie są jej plusy i minusy?

REKLAMA

Nowa operacja zabezpieczenia przestrzeni powietrznej. Szef MON ujawnił szczegóły

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o rozpoczęciu nowej operacji wojskowej, która ma zapewnić bezpieczeństwo i kontrolę nad przestrzenią powietrzną w regionie Bałtyku, w obliczu m.in. niedawnych prowokacji ze strony Rosji.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz / PAP/Tomasz Gzell

W ostatnich tygodniach w regionie Morza Bałtyckiego kilkukrotnie doszło do incydentów związanych z aktywnością rosyjskiego lotnictwa, nie respektującego międzynarodowych zasad lub nawet naruszającego polską przestrzeń powietrzną.

Nowa operacja wojskowa

Podczas uroczystości wręczenia awansów generalskich w piątek Kosiniak-Kamysz poinformował, że w reakcji na incydenty Wojsko Polskie rozpoczęło nową operację, której celem jest zabezpieczenie i kontrola przestrzeni powietrznej w regionie Bałtyku.

"Prowokacje Federacji Rosyjskiej dotyczą tak naprawdę wszystkich naszych sojuszników na Bałtykiem i powodują, że takie wzmocnienie naszych misji jest dzisiaj potrzebne"

- tłumaczył w rozmowie z dziennikarzami PAP i TVP minister obrony.

Jak wskazał, operacja rozpoczęła się już w tym tygodniu, a w jej ramach uruchomiono dodatkowe środki - w tym samoloty i śmigłowce - do patrolowania polskiej przestrzeni na północy. Z nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do MON wynika, że operacja przewiduje m.in. przeniesienie dodatkowych śmigłowców wojskowych z innych regionów do baz w regionie Morza Bałtyckiego i granicy z rosyjskim Obwodem Królewieckim.

"Jesteśmy przygotowani i na tyle zmobilizowani i zorganizowani, że w bardzo krótkim czasie będzie można taką misję patrolowo-odstraszającą uruchomić"

- zapewnił w rozmowie z dziennikarzami Kosiniak-Kamysz.

"To jest odpowiedź na zagrożenia, z którymi mamy do czynienia, w tym również incydenty, które dotyczą czy to nas, czy naszych sojuszników - państw nordyckich czy bałtyckich"

- dodał.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z dziennikarzami 1. zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Karol Dymanowski, który w piątek otrzymał awans z generała dywizji na generała broni. "Ta misja ma za zadanie wzmocnienie obrony powietrznej, skrócenie czasu reakcji, i jeszcze lepsze nadzorowanie tej przestrzeni przez nasze i sojusznicze wojska" - powiedział.

Trwa zabezpieczanie polskiej przestrzeni powietrznej

Gen. Dymanowski podkreślił, że Wojsko Polskie i wojska sojusznicze już od dawna są bardzo zaangażowane w różne działania związane z zabezpieczeniem polskiej przestrzeni powietrznej - m.in. w obliczu trwającej na Ukrainie wojny.

Jak tłumaczył, chodzi o to, "żeby ustrzec się w przyszłości różnego rodzaju incydentów, jakie już niestety miały miejsce" - od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku dochodziło już bowiem do naruszeń polskiej przestrzeni m.in. przez zbłąkane pociski.

"Natomiast w ostatnim czasie po raz kolejny rosyjski statek powietrzny naruszył, wtargnął w naszą przestrzeń powietrzną"

- przypomniał gen. Dymanowski, nawiązując do incydentu z udziałem rosyjskiego śmigłowca, o którego wtargnięciu w polską przestrzeń nad Bałtykiem informowało w ub. tygodniu Dowództwo Operacyjne RSZ.

Obecnie na Bałtyku trwa już morska operacja Baltic Sentry, w którą zaangażowane są marynarki wojenne różnych państw NATO - jej celem jest przede wszystkim ochrona bałtyckiej infrastruktury krytycznej przed sabotażem. Polska Marynarka Wojenna prowadzi też operację "Zatoka", której celem jest monitorowanie i zabezpieczanie instalacji na polskim Bałtyku.

Ponadto w ochronę przestrzeni powietrznej regionu zaangażowane jest lotnictwo państw NATO, biorące udział w stałej misji Baltic Air Policing, w ramach której poszczególne państwa sojusznicze rotacyjnie wystawiają swoje samoloty do ochrony przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii, które nie posiadają własnego lotnictwa bojowego.

W polskiej bazie lotniczej w Malborku oprócz polskich samolotów MiG-29 stacjonują obecnie także samoloty Eurofighter z Wielkiej Brytanii, a także szwedzkie myśliwce Gripen, które angażują się w patrolowanie pogranicza z rosyjskim Obwodem Królewieckim i reagowanie na incydenty.



 

Polecane