Niemcy przytłoczeni polityczną poprawnością. Prawie połowa z nich obawia się mówienia, co myśli

Dyktatura politycznej poprawności w Niemczech zbiera swoje żniwo. Coraz więcej mieszkańców tego kraju obawia się wyrażania własnych poglądów. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Instytut Demoskopii Allensbach dla gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, 44 procent mieszkańców Niemiec uważa, że powinni zachować ostrożność w wyrażaniu opinii.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Niemcy chętnie poddają się autocenzurze.

  • Niemieckim mediom daleko do niezależności, są tubą propagandową rządu.

  • Niemiecki rząd przed wyborami przekroczył swoje uprawnienia ws. karania za tzw. mowę nienawiści.

 

Nieco więcej, gdyż 46 procent zadeklarowało, że może swobodnie wyrażać swoje poglądy polityczne.

Niemcy zgadzają się na cenzurę

Ankieta wykazała również wysokie poparcie dla zakazu wyrażania niektórych opinii. I tak około 52 procent respondentów wyraziło pogląd, że nie powinno się nazywać żołnierzy mordercami. 49 procent uznało, że należy zakazać nazywania homoseksualizmu chorobą, a 43 procent opowiedziało się za zakazem stwierdzenia „kobiety powinny stać przy kuchence”.

Badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej próbie 1044 osób.

Niemcy mają problem z wolnością słowa

Raport think tanku MCC Brussels ujawnił na początku bieżącego roku, że niemiecki rząd przed wyborami dopuścił się przekroczenia swoich uprawnień ws. karania za tzw. mowę nienawiści, a także utrudniał kampanię prawicowej opozycji.

Według raportu oprócz działań prawnych, w które angażuje się niemiecki rząd, organizacje i osoby sprzeciwiające się ich poglądom są również mocno dotknięte autocenzurą, którą narzucają sobie media głównego nurtu. W Niemczech nie ma debaty na tematy uważane za kontrowersyjne, natomiast przekaz medialny jest jednolity i zgodny z linią polityczną aktualnego rządu.


 

POLECANE
Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia z ostatniej chwili
Dawid Faza Fazowski zatrzymany w Iraku. Znany youtuber dementuje sensacyjne doniesienia

Doniesienia o rzekomym aresztowaniu Polaków w Iraku błyskawicznie obiegły internet. Do sprawy odniósł się Dawid Fazowski, który stanowczo zaprzeczył sensacyjnym informacjom.

Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego

Władze województwa lubelskiego zapowiadają upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej. Pierwszy etap projektu obejmuje 14 miejscowości regionu.

Pogoda w weekend zaskoczy. Nawet 18 st. C z ostatniej chwili
Pogoda w weekend zaskoczy. Nawet 18 st. C

IMGW prognozuje ciepły weekend. W sobotę temperatura miejscami wzrośnie do 18 st. C, ale nocą pojawią się przymrozki.

Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela? z ostatniej chwili
Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela?

Według doniesień medialnych w Iraku zatrzymano pięciu obywateli Polski pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela. Według nieoficjalnych doniesień wśród zatrzymanych może być popularny youtuber podróżniczy Dawid Fazowski. Informacje na razie nie zostały oficjalnie potwierdzone przez polskie władze.

Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny z ostatniej chwili
Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: "Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny"

W wywiadzie dla FRANCE 24 wiceminister spraw zagranicznych Iranu Majid Takht-Ravanchi powiedział, że Teheran „poinformował już Europejczyków i wszystkich innych, że powinni uważać, aby nie angażować się w tę wojnę agresywną przeciwko Iranowi". Ostrzegł, że jeśli jakikolwiek kraj „dołączy do Ameryki i Izraela w agresji na Iran, będą one również uzasadnionym celem odwetu ze strony Iranu”.

Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie Wiadomości
Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie

Jakub Szymański poprawił rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki podczas mityngu w Berlinie. Polak wygrał z czasem 7,37 sekundy, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie i drugim w historii Europy na tym dystansie.

Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną z ostatniej chwili
Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną

„Żądamy natychmiastowych odpowiedzi od Kijowa w sprawie dużych transportów gotówki przechodzących przez Węgry, które rodzą poważne pytania o możliwe powiązania z ukraińską mafią wojenną” - napisał na platformie X szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację” Wiadomości
Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek portalowi Axios, że za „bezwarunkową kapitulację” Iranu uzna moment, w którym Teheran nie będzie już w stanie walczyć, bo nie będzie miał ani personelu ani uzbrojenia.

Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie z ostatniej chwili
Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie

Doniesienia o możliwym przekazywaniu przez Rosję stronie irańskiej danych o amerykańskich celach na Bliskim Wschodzie to pierwszy sygnał, który może świadczyć o tym, że Moskwa próbuje zaangażować się w trwający tam od niemal tygodnia konflikt zbrojny - napisała w piątek agencja AP.

Tȟašúŋke Witkó: Na Kremlu bez zmian tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Na Kremlu bez zmian

Nieco ponad osiem dekad temu, 22 lutego 1946 roku, George Frost Kennan – amerykański dyplomata, znawca meandrów „rosyjskiej duszy” i człek, który wylał teoretyczne fundamenty pod „zimną wojnę” – z palcówki w Moskwie wysłał do swoich pryncypałów dokument, dziś nazwany „długim telegramem”

REKLAMA

Niemcy przytłoczeni polityczną poprawnością. Prawie połowa z nich obawia się mówienia, co myśli

Dyktatura politycznej poprawności w Niemczech zbiera swoje żniwo. Coraz więcej mieszkańców tego kraju obawia się wyrażania własnych poglądów. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Instytut Demoskopii Allensbach dla gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, 44 procent mieszkańców Niemiec uważa, że powinni zachować ostrożność w wyrażaniu opinii.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Niemcy chętnie poddają się autocenzurze.

  • Niemieckim mediom daleko do niezależności, są tubą propagandową rządu.

  • Niemiecki rząd przed wyborami przekroczył swoje uprawnienia ws. karania za tzw. mowę nienawiści.

 

Nieco więcej, gdyż 46 procent zadeklarowało, że może swobodnie wyrażać swoje poglądy polityczne.

Niemcy zgadzają się na cenzurę

Ankieta wykazała również wysokie poparcie dla zakazu wyrażania niektórych opinii. I tak około 52 procent respondentów wyraziło pogląd, że nie powinno się nazywać żołnierzy mordercami. 49 procent uznało, że należy zakazać nazywania homoseksualizmu chorobą, a 43 procent opowiedziało się za zakazem stwierdzenia „kobiety powinny stać przy kuchence”.

Badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej próbie 1044 osób.

Niemcy mają problem z wolnością słowa

Raport think tanku MCC Brussels ujawnił na początku bieżącego roku, że niemiecki rząd przed wyborami dopuścił się przekroczenia swoich uprawnień ws. karania za tzw. mowę nienawiści, a także utrudniał kampanię prawicowej opozycji.

Według raportu oprócz działań prawnych, w które angażuje się niemiecki rząd, organizacje i osoby sprzeciwiające się ich poglądom są również mocno dotknięte autocenzurą, którą narzucają sobie media głównego nurtu. W Niemczech nie ma debaty na tematy uważane za kontrowersyjne, natomiast przekaz medialny jest jednolity i zgodny z linią polityczną aktualnego rządu.



 

Polecane