Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś

„The house always wins” (po polsku: dom/kasyno zawsze wygrywa) to hazardowa maksyma oznaczająca, że w dłuższej perspektywie gry kasynowe są matematycznie zaprojektowane tak, aby zysk osiągał organizator (kasyno), a nie gracz. Wynika to z wbudowanej w gry przewagi statystycznej (przewagi kasyna), która gwarantuje domowi zysk, nawet jeśli pojedynczy gracze wygrywają. Zwrot ten idealnie oddaje schemat działania jednej z największych i jednocześnie korupcjogennych maszyn ustawionego zysku, czyli Unii Europejskiej.
Donald Tusk
Donald Tusk / (ad) PAP/Rafał Guz

Co musisz wiedzieć:

  • Program SAFE nie jest „darmowym wsparciem”, lecz unijnym kredytem na obronność – Polska będzie go spłacać wraz z odsetkami, a szczegółowe warunki finansowe poznamy dopiero po zakończeniu negocjacji z Komisją Europejską.
  • Bruksela zyska realny wpływ na decyzje zakupowe w obszarze obronności, co oznacza ograniczenie swobody państw w wyborze sprzętu i partnerów zbrojeniowych.
  • Skala programu rodzi ryzyko patologii i nacisków lobbingowych, porównywanych przez autora do afery Qatargate – im większe pieniądze i mniejsza przejrzystość, tym większe pokusy.

 

— Słuchajcie, mamy to — ogłosił dumny z siebie Donald Tusk w zamieszczonym na portalu X nagraniu, na którym odbiera telefon od „SAFE”. W ten sposób premier skomentował decyzję polityków w Brukseli w sprawie kredytu dla Polski z programu o nazwie SAFE (Security Action for Europe). Przekaz PR-owy jest prosty: dobrzy ludzie spod znaku 12 gwiazdek, dzięki wspaniałemu Tuskowi obsypali nas pieniędzmi, a więc Polacy, cieszmy się! A że jest to pożyczka „na bezpieczeństwo” to cieszmy się podwójnie!

 

Diabeł tkwi w szczegółach

Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, ale dzięki potężnemu przekrętowi wokół środków unijnych w ramach tzw. KPO już coraz lepiej Polakom znanych. Tak jak wtedy, tj. kilka lat temu przyznano Polsce środki z budżetu unijnego i część rzeczywiście była „dana”, tak teraz mówimy o żyrowaniu ogromnego kredytu, gdzie politycy w Brukseli będą brać pod lupę nasze wojskowe zamówienia, a my jeszcze za to zapłacimy. Przez pierwsze lata będziemy płacić odsetki, a później całą resztę. Ile łącznie nas będzie ta pożyczka kosztować? Nie wiadomo, bo dokładne oprocentowanie i harmonogram spłat są ustalane w umowach negocjowanych między Komisją Europejską, a poszczególnymi państwem, czy grupą krajów. Mamy się cieszyć i nie pytać, a informacje o dokładnych warunkach finansowania będą znane dopiero po finalizacji umowy i negocjacjach w sprawie oprocentowania i spłaty. Nie licząc jednak nawet oprocentowania to będzie nas ten „prezent” kosztować na pewno więcej niż miliard euro rocznie, a zapłacimy za zakupy zbrojeniowe, które de facto podyktuje nam Bruksela, a konkretnie grupa polityków, która dostanie do ręki tak ogromny instrument korupcyjny, że Qatargate to będzie przy tym pikuś.

By zobrazować jak wielkie będą przy tym programie SAFE pokusy wystarczy przypomnieć sobie co się działo w Polsce przy okazji wypłaty skromnej połowy procenta środków KPO na słynne jachty. Pośrednicy pomagali odpowiednio zmieniać firmy, pisać odpowiednie wnioski i dostawali za to swoją dolę, a teraz Duże Misie w Brukseli pomogą „odpowiednim” ludziom w Polsce przygotowywać „odpowiednie” wnioski, te będą akceptowane, a przy tak wielkim torcie nawet promil całej kwoty ustawi takiego Misia i całą jego rodzinę na całe życie i to na kilka pokoleń.

 

Berlin „always wins”

Maksyma znana z kasyn w UE działa identycznie, tyle, że wygrywającym są Niemcy. Gdy im się sypie, to zbierają się w Brukseli, robią „czary mary”, rysują świetlaną przeszłość w ramach kolejnego „genialnego” unijnego pomysłu, zaciągamy wszyscy pożyczkę, a na końcu zysk magicznie trafia do berlińskiej kieszeni. Do tego niestety zdążyliśmy się przyzwyczaić, jednak przy okazji SAFE, przekroczona została kolejna granica, czyli oddana tak istota część narodowej suwerenności, jaką jest polityka obronna. Zamiast samodzielnie decydować o wydatkach na obronność, a przy okazji nie dzielić się z całym światem szczegółami kontraktów – oddajemy stery decyzyjne „znajomym królika” w Brukseli. Dając im przy okazji oczywiście sowicie zarobić.

Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Donald Tusk i jego rząd? Ktoś powie „pożytecznego idioty”, a ja po prostu zacytuję słowa samego premiera z jednego z setek jego tweetów: „Granica między głupotą, a zdradą narodowego interesu bywa bardzo cienka”. I ta właśnie została przekroczona. To tylko kwestia czasu gdy z SAFE zrobi się potężna afera i dobitnie się o tym wszyscy przekonamy. Wtedy znowu, jak przy sprawie resetu z Putinem, zapory na granicy, Zielonego Ładu i migracji – ekipa „uśmiechniętej Polski” będzie liczyć na amnezję wyborców albo gorzej: spróbuje temat przykleić do PiS-u. Chyba, że media na to nie pozwolą, w końcu „Polak mądry po szkodzie”, co nie? 


 

POLECANE
Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów z ostatniej chwili
Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów

Piłkarz Barcelony Robert Lewandowski zdobył bramkę w 48. minucie meczu przed własną publicznością z FC Kopenhaga w 8., ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po drugim w tym sezonie, a 107. w karierze golu Polaka jest remis 1:1.

Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś tylko u nas
Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś

„The house always wins” (po polsku: dom/kasyno zawsze wygrywa) to hazardowa maksyma oznaczająca, że w dłuższej perspektywie gry kasynowe są matematycznie zaprojektowane tak, aby zysk osiągał organizator (kasyno), a nie gracz. Wynika to z wbudowanej w gry przewagi statystycznej (przewagi kasyna), która gwarantuje domowi zysk, nawet jeśli pojedynczy gracze wygrywają. Zwrot ten idealnie oddaje schemat działania jednej z największych i jednocześnie korupcjogennych maszyn ustawionego zysku, czyli Unii Europejskiej.

Komunikat dla mieszkańców Gdańska Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdańska

W minionym roku z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku skorzystało prawie 7,4 mln podróżnych, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem 2024 - podały władze lotniska.

Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry Wiadomości
Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry

Na tegorocznym Australian Open 2026 Iga Świątek zakończyła rywalizację na ćwierćfinale, przegrywając w dwóch setach z Jeleną Rybakiną. To kolejny sygnał, że polska tenisistka w ostatnich miesiącach ma problemy z wygrywaniem z czołowymi zawodniczkami WTA.

I po krzyku. Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala Wiadomości
"I po krzyku". Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala

Joanna Jędrzejczyk, pierwsza Polka w organizacji UFC, nie przestaje zaskakiwać. Choć oficjalnie zakończyła karierę w 2022 roku, jej grafik wciąż pozostaje napięty, a sport i zdrowie pozostają dla niej priorytetem. W ostatnich dniach fani mogli zobaczyć byłą mistrzynię w mediach społecznościowych… prosto ze szpitala.

Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama

Książę William stoi przed nowymi wyzwaniami – zarówno osobistymi, jak i finansowymi. W mediach głośno było w styczniu o jego reakcji na rzekomy przyjazd Meghan Markle do Wielkiej Brytanii. Podobno zatrudnił w tym celu ekspertkę ds. kryzysów, Lizę Ravenscroft, aby przygotować się na potencjalne napięcia i ochronić reputację rodziny królewskiej. „Każdy ruch następcy tronu jest uważnie obserwowany” – podaje „The Mirror”.

Coraz więcej Polaków ocenia sytuację w kraju negatywnie. Sondaż pilne
Coraz więcej Polaków ocenia sytuację w kraju negatywnie. Sondaż

Coraz więcej Polaków ma pesymistyczne spojrzenie na kierunek zmian w kraju. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że niemal połowa badanych uważa, iż sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku, a optymistów jest wyraźnie mniej.

UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników pilne
UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników

Bruksela chce położyć kres chaosowi przy pojemnikach na odpady, która ma panować w całej UE. Nowe unijne przepisy mają wprowadzić jednolite oznaczenia i kolory koszy w całej Wspólnocie, tak aby segregowanie było proste i jednakowe w każdym kraju.

Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA Wiadomości
Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA

Polska fotografia ponownie została doceniona przez NASA. We wtorek 27 stycznia astronomicznym zdjęciem dnia (APOD) wybrano ujęcie autorstwa Włodzimierza Bubaka, wykonane w Tatrach. To już drugie takie wyróżnienie dla tego fotografa.

Arktyczne mrozy nadciągają nad Polskę. Nocami nawet poniżej -25 stopni Wiadomości
Arktyczne mrozy nadciągają nad Polskę. Nocami nawet poniżej -25 stopni

Najchłodniejsze dni tej zimy są coraz bliżej. Synoptycy IMGW zapowiadają napływ bardzo mroźnego powietrza, które zakończy obecną odwilż i przyniesie silne spadki temperatur.

REKLAMA

Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś

„The house always wins” (po polsku: dom/kasyno zawsze wygrywa) to hazardowa maksyma oznaczająca, że w dłuższej perspektywie gry kasynowe są matematycznie zaprojektowane tak, aby zysk osiągał organizator (kasyno), a nie gracz. Wynika to z wbudowanej w gry przewagi statystycznej (przewagi kasyna), która gwarantuje domowi zysk, nawet jeśli pojedynczy gracze wygrywają. Zwrot ten idealnie oddaje schemat działania jednej z największych i jednocześnie korupcjogennych maszyn ustawionego zysku, czyli Unii Europejskiej.
Donald Tusk
Donald Tusk / (ad) PAP/Rafał Guz

Co musisz wiedzieć:

  • Program SAFE nie jest „darmowym wsparciem”, lecz unijnym kredytem na obronność – Polska będzie go spłacać wraz z odsetkami, a szczegółowe warunki finansowe poznamy dopiero po zakończeniu negocjacji z Komisją Europejską.
  • Bruksela zyska realny wpływ na decyzje zakupowe w obszarze obronności, co oznacza ograniczenie swobody państw w wyborze sprzętu i partnerów zbrojeniowych.
  • Skala programu rodzi ryzyko patologii i nacisków lobbingowych, porównywanych przez autora do afery Qatargate – im większe pieniądze i mniejsza przejrzystość, tym większe pokusy.

 

— Słuchajcie, mamy to — ogłosił dumny z siebie Donald Tusk w zamieszczonym na portalu X nagraniu, na którym odbiera telefon od „SAFE”. W ten sposób premier skomentował decyzję polityków w Brukseli w sprawie kredytu dla Polski z programu o nazwie SAFE (Security Action for Europe). Przekaz PR-owy jest prosty: dobrzy ludzie spod znaku 12 gwiazdek, dzięki wspaniałemu Tuskowi obsypali nas pieniędzmi, a więc Polacy, cieszmy się! A że jest to pożyczka „na bezpieczeństwo” to cieszmy się podwójnie!

 

Diabeł tkwi w szczegółach

Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, ale dzięki potężnemu przekrętowi wokół środków unijnych w ramach tzw. KPO już coraz lepiej Polakom znanych. Tak jak wtedy, tj. kilka lat temu przyznano Polsce środki z budżetu unijnego i część rzeczywiście była „dana”, tak teraz mówimy o żyrowaniu ogromnego kredytu, gdzie politycy w Brukseli będą brać pod lupę nasze wojskowe zamówienia, a my jeszcze za to zapłacimy. Przez pierwsze lata będziemy płacić odsetki, a później całą resztę. Ile łącznie nas będzie ta pożyczka kosztować? Nie wiadomo, bo dokładne oprocentowanie i harmonogram spłat są ustalane w umowach negocjowanych między Komisją Europejską, a poszczególnymi państwem, czy grupą krajów. Mamy się cieszyć i nie pytać, a informacje o dokładnych warunkach finansowania będą znane dopiero po finalizacji umowy i negocjacjach w sprawie oprocentowania i spłaty. Nie licząc jednak nawet oprocentowania to będzie nas ten „prezent” kosztować na pewno więcej niż miliard euro rocznie, a zapłacimy za zakupy zbrojeniowe, które de facto podyktuje nam Bruksela, a konkretnie grupa polityków, która dostanie do ręki tak ogromny instrument korupcyjny, że Qatargate to będzie przy tym pikuś.

By zobrazować jak wielkie będą przy tym programie SAFE pokusy wystarczy przypomnieć sobie co się działo w Polsce przy okazji wypłaty skromnej połowy procenta środków KPO na słynne jachty. Pośrednicy pomagali odpowiednio zmieniać firmy, pisać odpowiednie wnioski i dostawali za to swoją dolę, a teraz Duże Misie w Brukseli pomogą „odpowiednim” ludziom w Polsce przygotowywać „odpowiednie” wnioski, te będą akceptowane, a przy tak wielkim torcie nawet promil całej kwoty ustawi takiego Misia i całą jego rodzinę na całe życie i to na kilka pokoleń.

 

Berlin „always wins”

Maksyma znana z kasyn w UE działa identycznie, tyle, że wygrywającym są Niemcy. Gdy im się sypie, to zbierają się w Brukseli, robią „czary mary”, rysują świetlaną przeszłość w ramach kolejnego „genialnego” unijnego pomysłu, zaciągamy wszyscy pożyczkę, a na końcu zysk magicznie trafia do berlińskiej kieszeni. Do tego niestety zdążyliśmy się przyzwyczaić, jednak przy okazji SAFE, przekroczona została kolejna granica, czyli oddana tak istota część narodowej suwerenności, jaką jest polityka obronna. Zamiast samodzielnie decydować o wydatkach na obronność, a przy okazji nie dzielić się z całym światem szczegółami kontraktów – oddajemy stery decyzyjne „znajomym królika” w Brukseli. Dając im przy okazji oczywiście sowicie zarobić.

Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Donald Tusk i jego rząd? Ktoś powie „pożytecznego idioty”, a ja po prostu zacytuję słowa samego premiera z jednego z setek jego tweetów: „Granica między głupotą, a zdradą narodowego interesu bywa bardzo cienka”. I ta właśnie została przekroczona. To tylko kwestia czasu gdy z SAFE zrobi się potężna afera i dobitnie się o tym wszyscy przekonamy. Wtedy znowu, jak przy sprawie resetu z Putinem, zapory na granicy, Zielonego Ładu i migracji – ekipa „uśmiechniętej Polski” będzie liczyć na amnezję wyborców albo gorzej: spróbuje temat przykleić do PiS-u. Chyba, że media na to nie pozwolą, w końcu „Polak mądry po szkodzie”, co nie? 



 

Polecane