Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji
Co musisz wiedzieć:
- Policja nie może legitymować „profilaktycznie” – obowiązek podania danych osobowych powstaje tylko wtedy, gdy istnieje konkretna i legalna podstawa prawna, a nie samo polecenie funkcjonariusza.
- Odmowa podania danych nie zawsze jest wykroczeniem – art. 65 § 2 k.w. ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy obywatel miał uprzedni obowiązek prawny ujawnienia tożsamości.
- To władza musi uzasadnić ingerencję – Sąd Najwyższy potwierdził, że ciężar wykazania legalności legitymowania spoczywa na Policji, a nie na obywatelu.
Legitymowanie nie jest czynnością automatyczną ani neutralną. Jest ingerencją w sferę wolności jednostki i wymaga konkretnej, rzeczywistej podstawy prawnej. Samo polecenie funkcjonariusza tej podstawy nie tworzy.
- Art. 65 k.w. ma granice
- Art. 65 § 2 k.w. nie penalizuje samej odmowy podania danych osobowych. Odpowiedzialność wykroczeniowa powstaje wyłącznie wtedy, gdy po stronie obywatela istniał uprzedni, legalny obowiązek ich podania.
Sąd Najwyższy przypomina wprost: obowiązek identyfikacji nie powstaje dowolnie. Nie powstaje dlatego, że funkcjonariusz chce ustalić tożsamość. Nie powstaje „profilaktycznie”. Nie powstaje z ostrożności ani na przyszłość. Prawo nie dopuszcza mechanizmu: najpierw wylegitymujemy, a podstawę prawną znajdziemy później.
„Dziwne zachowanie” nie jest podstawą prawną
W sprawie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy legitymowanie uzasadniono tym, że obywatel „dziwnie się zachowywał”, „przebywał bez wyraźnego celu”, „znajdował się w rejonie infrastruktury krytycznej”. Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie: żadne z tych twierdzeń nie wskazywało na naruszenie prawa. Obywatel zachowywał się spokojnie, nie był agresywny, nie popełnił wykroczenia ani przestępstwa.
Jedynym powodem eskalacji interwencji była odmowa podania danych osobowych i zakwestionowanie jej podstawy prawnej. Sąd Najwyższy przesądził: subiektywne oceny funkcjonariuszy, ogólne odwołania do bezpieczeństwa oraz nieokreślone kategorie zachowań nie stanowią podstawy do legitymowania.
Ciężar uzasadnienia spoczywa na władzy
Wyrok ten potwierdza podstawową zasadę państwa prawa: to organ władzy publicznej ma obowiązek wykazać legalność swojej ingerencji, a nie obywatel obowiązek usprawiedliwiać swoją obecność, zachowanie czy decyzję o odmowie.
Nie stanowią podstawy prawnej: powołanie się na „zadania służbowe”, ogólne hasła o bezpieczeństwie, rutyna działania, prewencyjna ostrożność. Działanie Policji musi opierać się na konkretnych przesłankach ustawowych, a nie na intuicji czy schemacie.
Odmowa nie jest wykroczeniem
Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził: jeżeli żądanie podania danych osobowych nie ma podstawy prawnej, obywatel ma prawo odmówić. Taka odmowa nie wypełnia znamion wykroczenia.
Legitymowanie nie jest neutralną formalnością. Jest ingerencją w wolność osobistą i podlega ścisłej kontroli legalności. Prawo do odmowy w sytuacji braku podstawy prawnej nie podważa porządku prawnego. Jest jego elementem.
To nie jest anarchia. To jest państwo prawa takie, w którym władza zna granice swoich kompetencji, a obywatel nie jest podejrzanym z definicji.
[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]
[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla obywatela" od Redakcji]
Co to oznacza dla obywatela
- Masz prawo zapytać o podstawę prawną legitymowania – funkcjonariusz powinien wskazać konkretny powód i przepis, który uzasadnia żądanie podania danych.
- Możesz odmówić podania danych, jeśli Policja nie wykaże legalnej podstawy do legitymowania – taka odmowa nie stanowi wykroczenia.
- Nie musisz tłumaczyć swojego zachowania ani obecności, jeśli nie naruszasz prawa – „dziwne zachowanie”, rutyna czy ogólne hasła o bezpieczeństwie nie są wystarczające.
- Ciężar legalności interwencji spoczywa na Policji, a nie na Tobie – to organ władzy musi uzasadnić swoje działania.
- Korzystanie z tych praw nie jest naruszeniem porządku publicznego – jest elementem państwa prawa, w którym władza działa w granicach prawa, a obywatel nie jest podejrzanym z definicji.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Czy Policja może mnie wylegitymować „bez powodu”? Nie. Legitymowanie wymaga konkretnej podstawy prawnej, np. uzasadnionego podejrzenia popełnienia wykroczenia lub przestępstwa. Samo polecenie funkcjonariusza nie wystarcza.
- Czy muszę zawsze podać swoje dane osobowe? Nie zawsze. Obowiązek podania danych powstaje tylko wtedy, gdy żądanie Policji jest legalne. Bez podstawy prawnej masz prawo odmówić.
- Czy odmowa podania danych to wykroczenie z art. 65 k.w.? Nie, jeśli nie istniał uprzedni obowiązek prawny ich podania. Sąd Najwyższy potwierdził, że sama odmowa nie wypełnia znamion wykroczenia.
- Czy „dziwne zachowanie” albo względy bezpieczeństwa są wystarczającą podstawą? Nie. Subiektywne oceny funkcjonariusza, rutyna służbowa czy ogólne hasła o bezpieczeństwie nie stanowią samodzielnej podstawy prawnej do legitymowania.
- Kto musi udowodnić legalność legitymowania – obywatel czy Policja? Policja. Ciężar wykazania podstawy prawnej ingerencji zawsze spoczywa na organie władzy publicznej, a nie na obywatelu.




