Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron / EPA/TOM NICHOLSON / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • 23 i 24 stycznia 2025 roku w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyły się rozmowy o zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. W rozmowach nie uczestniczyli przywódcy UE.
  • Decyzje na temat przyszłego zakończenia, lub zawieszenia broni w wojnie na Ukrainie mogą być podejmowane bez udziału przywódców Unii Europejskiej.
  • Według autora tekstu Europa została zmarginalizowana w kluczowych decyzjach geopolitycznych, m.in. w rozmowach dotyczących wojny rosyjsko-ukraińskiej, co autor wiąże z upadkiem przywództwa i ideologią dominującą w UE.

 

Należy bezwzględnie zadać sobie pytanie: „Dokąd my wszyscy z zmierzamy?”. Odpowiedź może być tylko jedna: „Na skraj przepaści!”. Najgorsze w całej sprawie jest to, że nie ma na horyzoncie żadnej siły, która jest w stanie ów obłęd zatrzymać. Trudno więc dziwić się, że Donald Trump – którego wiele posunięć oceniam niezwykle surowo i krytycznie – nie chce nawet rozmawiać o przyszłych losach Starego Kontynentu z jego włodarzami. No bo jak i o czym debatować poważnie z kimś takim jak prezydent V Republiki? Dlatego Amerykanie kreślą nam naszą przyszłość za naszymi plecami.

 

O Europie, bez Europy

23 i 24 stycznia 2025 roku w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyły się rozmowy o zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Uczestniczyli w nich przedstawicie trzech państw: Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Już teraz moi Czytelnicy wiedzą, dlaczego we wstępnie do niniejszego felietonu tak spostponowałem głowy krajów europejskich; to one i ich poprzednicy, swoim wieloletnim zachowaniem doprowadziły do tego, że zostało im czcze bajanie o klimacie i iluś tam płciach, ale nikt decyzyjny nie chce z nimi nawet rozmawiać o poważnych sprawach i, do tego, bezpośrednio ich dotyczących. Jest już pewne, że wysłannicy Kremla będą żądać od Kijowa ustępstw terytorialnych, zamaskowanych pustymi frazami o autonomii Donbasu, więc – co tragiczne i niepokojące – o poważnej zmianie granic europejskich decyduje się bez udziału Europejczyków.

Być może moja wiedza historyczna jest niewystarczająca, ale to chyba pierwszy taki przypadek w dziejach, kiedy Wielka Brytania jest bez głosu. Londyn – słynący z tego, że przez wieki mieszał w kontynentalnym kotle tak, by nie pozwolić żadnemu z państw zza kanału La Manche wyrosnąć ponad miarę – dziś ogląda grę decydentów z pozycji widza. Dodajmy, że tuż przed wybuchem konfliktu w lutym 2022 roku, samoloty Zjednoczonego Królestwa wykonały gigantyczną robotę zaopatrując wojska spod niebieskożółtego sztandaru w kultowe już dziś przenośne przeciwpancerne pociski kierowane typu „Javelin”, które znacznie przyczyniły się do zatrzymania rosyjskiego walca czołgowego. A jednak Amerykanie pominęli Wyspiarzy, co jest chyba najlepszym wskaźnikiem dzisiejszej wagi dawnego imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce"; nikt nie potrzebuje się z nim liczyć, a do takiego stanu rzeczy doprowadziła ów kraj liberalno-lewicowa ideologia.

 

Dobra nasza – bez przełomu!

Rosja, czego należało się spodziewać, rozmów w Abu Zabi priorytetowo nie potraktowała. Skąd to wiem? Ze składu delegacji! Waszyngton wysłał Jareda Kushnera, zięcia Trumpa i Steve'a Witkoffa, bliskiego totumfackiego 47. prezydenta. Kijów reprezentował szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, Kyryło Budanow i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Rustem Umierow. Tymczasem Moskwa posłała na Bliski Wschód bliżej nieokreślonych członków wywiadu wojskowego i sił zbrojnych. Nie pojechał nikt znaczny z najbliższego kręgu Putina lub Ławrowa, a jacyś nieznani szerszej publiczności żołnierze. Naturalnie, nie twierdzę, że nie są oni fachowcami, ale sam fakt, iż strona rosyjska wystawiła taką delegację świadczy o pośledniej powadze z jaką traktuje owe rozmowy. W ocenie indywiduum klecącego dla Państwa niniejszy artykuł, dla Polski to bardzo dobry prognostyk, albowiem zwiastuje on, że konflikt ów jeszcze potrwa, na froncie będą wciąż ginąć Rosjanie i płonąć ich tanki. Każdy dzień walk oddala od nas widmo kolejnej inwazji „niedźwiedzia”, a to jest dla Warszawy – w czasie całkowitego upadku militarnego Europy i zmiany głównego kierunku operowania wojsk amerykańskich – bezcenne. Cóż, moja nota jest brutalna i bezwzględna, ale – jak zawsze –szczera.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 30 stycznia 2026 r.


[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]


 

POLECANE
Paweł Jędrzejewski: Lista osiągnięć Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Lista osiągnięć Donalda Trumpa

Decyzje administracji Donalda Trumpa – od polityki wobec Iran po zmiany w bezpieczeństwie granic i energetyce Stany Zjednoczone – stały się punktem wyjścia do dyskusji o bilansie jego rządów. W artykule przedstawiono 20 wydarzeń i decyzji, które zdaniem autora należą do najważniejszych osiągnięć tej administracji.

Ukrainiec znieważył Prezydenta RP. Nie odpowie karnie, gdyż prokuratura... umorzyła śledztwo pilne
Ukrainiec znieważył Prezydenta RP. Nie odpowie karnie, gdyż prokuratura... umorzyła śledztwo

Jak poinformował poseł Dariusz Matecki (PiS), Vitalij K., który w programie „Debata Gozdyry” nazwał Karola Nawrockiego „pachanem”, nie odpowie za znieważenie głowy państwa, ponieważ prokuratura w Łodzi umorzyła śledztwo.

Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko jak to możliwe z ostatniej chwili
Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko jak to możliwe

Umowa dot. SAFE zostanie zawarta bezpośrednio z Komisją Europejską i podpisana tak szybko jak to możliwe - wynika ze słów ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. W jego ocenie nie ma prawdziwego planu przekazania setek miliardów złotych zysku NBP na modernizację polskiej armii.

Dwie trzecie imigrantów wjeżdżających do Niemiec nie ma dokumentów z ostatniej chwili
Dwie trzecie imigrantów wjeżdżających do Niemiec nie ma dokumentów

Jak poinformował portal European Conservative, dwie trzecie osób ubiegających się o azyl, które w zeszłym roku wjechały do Niemiec, nie miało dowodu tożsamości. Według danych dotyczących azylu opublikowanych przez Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych prawie wszyscy migranci z krajów afrykańskich nie byli w stanie przedstawić żadnych dokumentów tożsamości.

Rekordowy deficyt budżetu państwa z ostatniej chwili
Rekordowy deficyt budżetu państwa

Deficyt budżetu państwa w okresie styczeń – luty 2026 r. wyniósł 48,5 mld zł, dochody 78,3 mld zł, a wydatki 126,8 mld zł - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.

Jest propozycja noty dyplomatycznej do KE ws. SAFE z ostatniej chwili
Jest propozycja noty dyplomatycznej do KE ws. SAFE

Doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski zaproponował na platformie X treść noty dyplomatycznej, jaką prezydent Karol Nawrocki mógłby wysłać do KE w celu poinformowania o braku umocowania prawnego rządu w sprawie unijnej pożyczki SAFE.

Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków tylko u nas
Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków

„Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby umorzyć Polsce kredyt SAFE” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany Bogdan Rzońca (PiS). W jego ocenie ze względu na strategiczne położenie Polski, KE powinna rozważyć przekazanie tych pieniędzy na obronność za darmo, bez żadnych dodatkowych warunków.

Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego gorące
Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego

„Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego” - stwierdził na Facebooku Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, w kontekście blokady Cieśniny Ormuz i wojny z Iranem.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Zarząd Województwa Podkarpackiego ogłosił wsparcie dla zdrowia psychicznego, modernizacji szpitala i promocji sportu – wynika z najnowszego komunikatu. Decyzje zapadły podczas 198. posiedzenia 16 marca 2026 r.

Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory wideo
Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory

„Za każdym razem, gdy Donald Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory” - powiedział w rozmowie z dziennikarzami szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto pytany o poparcie, jakiego Donald Tusk udzielił węgierskiej opozycji.

REKLAMA

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron / EPA/TOM NICHOLSON / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • 23 i 24 stycznia 2025 roku w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyły się rozmowy o zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. W rozmowach nie uczestniczyli przywódcy UE.
  • Decyzje na temat przyszłego zakończenia, lub zawieszenia broni w wojnie na Ukrainie mogą być podejmowane bez udziału przywódców Unii Europejskiej.
  • Według autora tekstu Europa została zmarginalizowana w kluczowych decyzjach geopolitycznych, m.in. w rozmowach dotyczących wojny rosyjsko-ukraińskiej, co autor wiąże z upadkiem przywództwa i ideologią dominującą w UE.

 

Należy bezwzględnie zadać sobie pytanie: „Dokąd my wszyscy z zmierzamy?”. Odpowiedź może być tylko jedna: „Na skraj przepaści!”. Najgorsze w całej sprawie jest to, że nie ma na horyzoncie żadnej siły, która jest w stanie ów obłęd zatrzymać. Trudno więc dziwić się, że Donald Trump – którego wiele posunięć oceniam niezwykle surowo i krytycznie – nie chce nawet rozmawiać o przyszłych losach Starego Kontynentu z jego włodarzami. No bo jak i o czym debatować poważnie z kimś takim jak prezydent V Republiki? Dlatego Amerykanie kreślą nam naszą przyszłość za naszymi plecami.

 

O Europie, bez Europy

23 i 24 stycznia 2025 roku w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyły się rozmowy o zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Uczestniczyli w nich przedstawicie trzech państw: Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Już teraz moi Czytelnicy wiedzą, dlaczego we wstępnie do niniejszego felietonu tak spostponowałem głowy krajów europejskich; to one i ich poprzednicy, swoim wieloletnim zachowaniem doprowadziły do tego, że zostało im czcze bajanie o klimacie i iluś tam płciach, ale nikt decyzyjny nie chce z nimi nawet rozmawiać o poważnych sprawach i, do tego, bezpośrednio ich dotyczących. Jest już pewne, że wysłannicy Kremla będą żądać od Kijowa ustępstw terytorialnych, zamaskowanych pustymi frazami o autonomii Donbasu, więc – co tragiczne i niepokojące – o poważnej zmianie granic europejskich decyduje się bez udziału Europejczyków.

Być może moja wiedza historyczna jest niewystarczająca, ale to chyba pierwszy taki przypadek w dziejach, kiedy Wielka Brytania jest bez głosu. Londyn – słynący z tego, że przez wieki mieszał w kontynentalnym kotle tak, by nie pozwolić żadnemu z państw zza kanału La Manche wyrosnąć ponad miarę – dziś ogląda grę decydentów z pozycji widza. Dodajmy, że tuż przed wybuchem konfliktu w lutym 2022 roku, samoloty Zjednoczonego Królestwa wykonały gigantyczną robotę zaopatrując wojska spod niebieskożółtego sztandaru w kultowe już dziś przenośne przeciwpancerne pociski kierowane typu „Javelin”, które znacznie przyczyniły się do zatrzymania rosyjskiego walca czołgowego. A jednak Amerykanie pominęli Wyspiarzy, co jest chyba najlepszym wskaźnikiem dzisiejszej wagi dawnego imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce"; nikt nie potrzebuje się z nim liczyć, a do takiego stanu rzeczy doprowadziła ów kraj liberalno-lewicowa ideologia.

 

Dobra nasza – bez przełomu!

Rosja, czego należało się spodziewać, rozmów w Abu Zabi priorytetowo nie potraktowała. Skąd to wiem? Ze składu delegacji! Waszyngton wysłał Jareda Kushnera, zięcia Trumpa i Steve'a Witkoffa, bliskiego totumfackiego 47. prezydenta. Kijów reprezentował szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, Kyryło Budanow i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Rustem Umierow. Tymczasem Moskwa posłała na Bliski Wschód bliżej nieokreślonych członków wywiadu wojskowego i sił zbrojnych. Nie pojechał nikt znaczny z najbliższego kręgu Putina lub Ławrowa, a jacyś nieznani szerszej publiczności żołnierze. Naturalnie, nie twierdzę, że nie są oni fachowcami, ale sam fakt, iż strona rosyjska wystawiła taką delegację świadczy o pośledniej powadze z jaką traktuje owe rozmowy. W ocenie indywiduum klecącego dla Państwa niniejszy artykuł, dla Polski to bardzo dobry prognostyk, albowiem zwiastuje on, że konflikt ów jeszcze potrwa, na froncie będą wciąż ginąć Rosjanie i płonąć ich tanki. Każdy dzień walk oddala od nas widmo kolejnej inwazji „niedźwiedzia”, a to jest dla Warszawy – w czasie całkowitego upadku militarnego Europy i zmiany głównego kierunku operowania wojsk amerykańskich – bezcenne. Cóż, moja nota jest brutalna i bezwzględna, ale – jak zawsze –szczera.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 30 stycznia 2026 r.


[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]



 

Polecane