Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Karol Gac: Polska bieda

20.12.2018 20:46
[Felieton "TS"] Karol Gac: Polska bieda
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
Czasami bywa tak, że natrafimy na coś, co nami wstrząśnie. Nie ma różnicy, czy będzie to książka, film, czy artykuł prasowy. W moim przypadku był to niedawny „Raport o biedzie” przygotowany przez Szlachetną Paczkę. I o tym chcę państwu napisać. 
Wbrew pozorom, bieda w Polsce wciąż jest realnym problemem. Wbrew pozorom, ponieważ programy prospołeczne rządu Zjednoczonej Prawicy przyniosły na tym polu widoczne efekty. Trudno jednak, aby było inaczej, jeśli ogromne środki finansowe skierowano bezpośrednio do społeczeństwa. Nie można przy tym zapomnieć, że bezrobocie jest cały czas na rekordowo niskim poziomie. To sprawia, że sytuacja wielu polskich rodzin uległa poprawie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ubiegłym roku zmniejszył się zasięg ubóstwa w kraju. Znacząco zmniejszyła się także liczba dzieci żyjąca w skrajnym ubóstwie. To nie oznacza jednak, że problemu biedy już nie ma. Wręcz przeciwnie - jest. I zmaga się z nim kilka milionów Polaków.

Większość z nas ma ten komfort, że nie widzi tego problemu. Komfort złudny, bo przecież wystarczy nieszczęśliwy wypadek, choroba czy zrządzenie losu, aby sytuacja gwałtownie się zmieniła. Bieda jednak istnieje - czasem za ścianą, czasem za rogiem, a czasem kilka ulic dalej. W różnych formach, ale jej skutki zawsze są niszczące. Może zmaga się z nią nasz sąsiad? A może ktoś, kogo mijamy na ulicy?

"Raport o biedzie" powstał na podstawie 70 tys. godzin rozmów z 35. tys. rodzin. Efekty pracy 12 tys. wolontariuszy są porażające i niezwykle przygnębiające. Okazuje się, że 20 proc. rodzin włączonych do Szlachetnej Paczki ma do dyspozycji 6 złotych i 70 groszy dziennie. Ich średni miesięczny dochód (po od liczeniu stałych kosztów utrzymania) wynosi nie więcej niż 200 złotych. Co piąta rodzina żyje w mieszkaniu, w którym nie ma łazienki. Ponadto ponad milion dzieci jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. To nie tylko liczby, bo za nimi kryje się człowiek. Ludzkie dramaty.

To sprawia, że dla wielu podopiecznych Szlachetnej Paczki nieosiągalne stają się rzeczy, które dla innych są elementami codzienności - słodycze, ubrania, opał. Ważnym zjawiskiem jest także kategoria "biednych pracujących", czyli osób, które pomimo tego, że pracują, nie są w stanie się utrzymać. Cóż więc z tego, że praca jest, jeśli nie zabezpiecza podstawowych potrzeb? W ten sposób ludzi obdziera się nie tylko z marzeń, ale i z godności.

Bieda ma więc różne oblicza i różne formy. Inna jest w mieście, a inna na wsi. Skutki są jednak podobne. Czasami niestety tragiczne. Pamiętajmy o tym, gdy następnym razem będziemy narzekać na nasz własny los. Na koniec apel. Osobisty, ale i przedświąteczny: nie zamykajmy oczu, nie odwracajmy głowy. Czasami wystarczy naprawdę niewiele.

Karol Gac

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (51-52/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.12.2018 20:46