Ryszard Czarnecki: Przysłowiowa „złota” wisienka na torcie

Dziś rusza turniej kwalifikacyjny siatkarek do igrzysk olimpijskich w Tokio. Polki zagrają o jedyne premiowane awansem miejsce. To dobry powód, aby dziś zamiast mojego bloga zaprezentować wywiad ze mną nt. siatkówki, który ukazał się na stronie internetowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS). Przeprowadził go rzecznik PZPS Janusz Uznański.
/ pixabay.com

 

pzps.pl: Za nami rok 2019: udany, czy mogliśmy sportowo zyskać więcej?  
 

Ryszard Czarnecki – wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej: Jasne, że i zawodnicy, i my po cichu myśleliśmy o „złocie” w Paryżu w mistrzostwach. Zważywszy jednak, że dotychczas niemal zawsze po roku wielkich sukcesów w męskiej siatkówce przychodził rok regresu to utrzymanie się na absolutnym topie rok po zdobyciu tytułu mistrza świata należy uznać za bardzo znaczące osiągnięcie . Z kolei mało kto przewidywał, że Biało-Czerwoni wejdą do Final Six Ligi Narodów, traktowanej jako etap przygotowań do turnieju kwalifikacji olimpijskich w Gdańsku – a tak się stało. „Srebro” Pucharu Świata też robi wrażenie . Dodajmy jeszcze „srebro” na Uniwersjadzie oraz medal minikadetów. Był to więc świetny rok, gdy chodzi o męska siatkówkę, choć zabrakło tej przysłowiowej złotej wisienki na torcie. Tak, jak bardzo doceniając osiągnięcia naszych siatkarek – wyjątkowe od lat, a więc niespodziewany awans do Final Six Ligi Narodów oraz po raz pierwszy od dekady wejście do najlepszej „czwórki” w Europie. Dlatego też i dziewczyny, i my żałujemy, że nie było medalu. Ale „co się odwlecze, o nie uciecze”, jak mówi stare polskie porzekadło...                                   

 

Rok 2020, to rok olimpijski, czyli szczególny. Męska reprezentacja już ma paszporty do Tokio, ale oczekiwania są medalowe. Czy słusznie?                     

 

Nawet sami siatkarze mówią wprost o medalu – i słusznie, bo przecież jesteśmy mistrzami świata. Ale to też świadczy o ich ambicji. Wystarczy posłuchać naszego kapitana Michała Kubiaka, który nawet mówi o bardzo konkretnym kruszcu... Byłby to pierwszy medal na igrzyskach olimpijskich od 44 lat! Ale proponuję mówić o tym, jak najmniej, a skupić się na pracy.     

 

Panie za kilka dni rozpoczną walkę o olimpijskie paszporty. W tym wypadku awans byłby chyba niespodzianką?                      

 

Jest kilka reprezentacji, które stają wyżej od nas w rankingu CEV. Choćby gospodynie turnieju, Holenderki, które na ostatnich mistrzostwach świata były czwarte, czy aktualne wicemistrzynie Europy Turczynki. Ale rankingi nie grają. Nasza drużyna, co pokazał rok 2019, jest na fali wznoszącej, mamy duże ambicje, dziewczyny będą walczyć, a ja w nie wierzę!  

 

Zapytam Pana Prezesa, jako członka Prezydium Zarządu PKOl: jak nasza Olimpijska centrala jest przygotowana do Tokio?  

 

Przygotowania przebiegają zgodnie z planem. Organizacyjnie wszystko idzie według wcześniej przyjętych harmonogramów. Nie ukrywam, że chcemy zdobyć więcej medali niż 10-11 zdobywanych na ostatnich paru igrzyskach .                                     

 

W ostatnich dniach FIVB zaprezentowała nowe zasady kwalifikacji do IO 2024 i nowe zasady rankingu oraz kalendarza. Jak Pan ocenia te zmiany?  

 

To postęp, choć daleko do ideału. Powtórzę po raz kolejny: warto w przyszłości wrócić do modelu, w którym mistrz olimpijski automatycznie uzyskuje awans na igrzyska, a mistrz świata na mistrzostwa globu. Ale doceniam plusy zmian wprowadzonych przez federacje światową, choć nie wszystko jeszcze zostało ustalone na 100 %. Na przykład czy jeden z trzech turniejów kwalifikacyjnych do IO będzie jednocześnie Pucharem Świata czy nie? Pozytywem, w moim przekonaniu jest stworzenie szansy awansu dwóm reprezentacjom z danego turnieju, a nie tylko jednej – oczywiście przy mniejszej ilości turniejów. To dobrze, bo to bardziej sprawiedliwe i mniej loteryjne. Na pewno dużym plusem jest możliwość awansu z „rankingu” kontynentalnego. Zwłaszcza, że będzie on liczony na podstawie wszystkich wyników od 2020 roku począwszy. To pomysł na uniknięcie przypadkowości i na to, żeby w Paryżu na IO 2024 zagrały rzeczywiście wszystkie najlepsze reprezentacje, biorąc oczywiście poprawkę konieczności startu w igrzyskach przedstawicieli różnych kontynentów. Reasumując: krok naprzód, choć nie powinien to być model docelowy.                 

W roku 2021 będziemy współgospodarzami ME mężczyzn. Pan Premier deklarował wsparcie państwa. Jak ono będzie wyglądać w praktyce?  

 

Rolą PZPS nie jest dyktowanie szefowi polskiego rządu, co ma robić. Ale wiadomo, że chodzi o wsparcie finansowe – bezpośrednie w sensie dotacji celowych lub pośrednie w sensie zaangażowania spółek Skarbu Państwa.  

 

Rok później mamy wraz z Holandią współorganizować MŚ kobiet. Czy i tu możemy liczyć na wsparcie państwa?  

 

Takie wstępne deklaracje padły i to jeszcze przed przyznaniem przez FIVB nam i Holandii mistrzostw w 2022 roku – było to na spotkaniu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z udziałem szefa KPRM ministra Michała Dworczyka, przedstawiciela FIVB i moim. Zatem, znów odwołując się do kolejnego polskiego porzekadła : „słowo się rzekło – kobyłka u płotu”.  Skądinąd  polska strona użyła w negocjacjach z FIVB tego właśnie ważnego argumentu: gwarancji rządu RP . W styczniu na spotkaniu z premierem Morawieckim będziemy ustalać konkrety tej rządowej pomocy dla pierwszych w historii mistrzostw świata kobiet w naszym kraju.   

Wracając na krajowe podwórko. Jeszcze przed świętami wraz z Prezesem Jackiem Kasprzykiem mieliście Panowie okazję spotkać się z nową Panią Minister Sportu. Jak nowa szefowa polskiego sportu pozycjonuje siatkówkę?  

 

To było bardzo dobre i konstruktywne spotkanie. Mówiliśmy i o organizacji największych imprez siatkarskich w Polsce na przestrzeni najbliższych trzech lat i o szkoleniu młodzieży i zwiększeniu środków na to i o inwestycjach dla siatkówki w Szczyrku  i wreszcie o najbliższym turnieju kwalifikacyjnym kobiet do IO w Japonii. To spotkanie dobrze wróży współpracy PZPS z resortem sportu pod nowym kierownictwem. W rozmowie brał również udział dyrektor departamentu sportu wyczynowego pan Marcin Nowak.                                          

Jakie powinny być strategiczne cele Polskiej Siatkówki na najbliższy rok i lata kolejne?  

 

To już temat na kolejna nasza rozmowę, poświęcona wyłącznie strategii dla naszej dyscypliny. Dziś w skrócie tylko powiem, że powinniśmy poza celami czysto sportowymi czyli medalami najważniejszych imprez (IO,MŚ, ME) skoncentrować się na przygotowaniach do turniejów mistrzowskich rozgrywanych w Polsce (ME panów 2021 i MŚ kobiet 2022) oraz LN i ewentualnie Pucharu Świata, zadbać o sukcesy na poziomie juniorskim, poszerzyć podstawę piramidy polskiej siatkówki, czyli szkolenie dzieci i młodzieży w SOS i SMS-ch, starając się o zwiększenie środków na te cele z Ministerstwa Sportu, ale też – co bardzo ważne –poszerzyć polskie „lobby” we władzach FIVB i CEV oraz liczbę sędziów z Polski ,którzy są obecni na najważniejszych imprezach siatkarskich na świecie i w Europie. Warto o tych celach  porozmawiać znacznie szerzej w najbliższej przyszłości.  

   


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Gdyni Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdyni

Duże utrudnienia dla kierowców w Gdynia. Od 20 marca zamknięty zostanie główny ciąg Estakada Kwiatkowskiego – jednej z najważniejszych arterii miasta. Powodem jest pilny remont elementu konstrukcyjnego, którego stan określono jako awaryjny.

Nowe kłopoty Britney Spears. Po nocnym incydencie usunęła konto na Instagramie Wiadomości
Nowe kłopoty Britney Spears. Po nocnym incydencie usunęła konto na Instagramie

Britney Spears została zatrzymana przez policję w Kalifornii. Wokalistka spędziła noc w areszcie i została zwolniona nad ranem. Wkrótce po wyjściu usunęła swój profil na Instagramie.

Czy Kosiniak-Kamysz mógłby zastąpić Tuska? Nowy sondaż pokazuje opinię Polaków Wiadomości
Czy Kosiniak-Kamysz mógłby zastąpić Tuska? Nowy sondaż pokazuje opinię Polaków

Czy Władysław Kosiniak-Kamysz mógłby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera? Najnowszy sondaż wp.pl pokazuje, czy Polacy widzą w liderze PSL lepszego kandydata na szefa rządu niż Donald Tusk.

Transseksualista nie będzie miał dostępu do damskiej toalety dzięki definicji płci z lat sześćdziesiątych XX wieku tylko u nas
Transseksualista nie będzie miał dostępu do damskiej toalety dzięki definicji płci z lat sześćdziesiątych XX wieku

.Amerykańska U.S. Equal Employment Opportunity Commission uznała, że instytucje federalne mogą ograniczać dostęp do łazienek według płci biologicznej określonej przy urodzeniu. Decyzja zapadła po skardze pracownika cywilnego Armii USA i opiera się na interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r. oraz dekretu prezydenta Donald Trump. Orzeczenie odwraca wcześniejsze stanowisko Komisji z czasów administracji Baracka Obamy.

Trump odwołał sekretarz bezpieczeństwa narodowego USA pilne
Trump odwołał sekretarz bezpieczeństwa narodowego USA

Prezydent USA Donald Trump ogłosił zmianę na stanowisku sekretarza bezpieczeństwa krajowego. Kristi Noem zakończy swoją misję z końcem marca, a kierowanie resortem przejmie republikański senator z Oklahomy Markwayne Mullin.

Pokolenie młodych bardziej konserwatywne niż starsi? Zaskakujące wyniki badania w 29 krajach Wiadomości
Pokolenie młodych bardziej konserwatywne niż starsi? Zaskakujące wyniki badania w 29 krajach

Nowe międzynarodowe badanie Ipsos wskazuje, że mężczyźni z tzw. pokolenia Z częściej niż starsze generacje prezentują tradycyjne podejście do ról kobiet i mężczyzn. Ponad połowa z nich uważa również, że działania na rzecz równości płci zaszły już zbyt daleko.

Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu? pilne
Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu?

Niemiecki koncern Rheinmetall coraz wyraźniej promuje w Polsce bojowy wóz piechoty Lynx KF41 jako rozwiązanie dla potrzeb polskiej armii. Pojazd został już publicznie przedstawiony jako alternatywna propozycja dla programu ciężkiego BWP Ratel, który dopiero powstaje w ramach PGZ i HSW.

Atak irańskich dronów na Azerbejdżan. Prezydent zapowiada działania odwetowe pilne
Atak irańskich dronów na Azerbejdżan. Prezydent zapowiada działania odwetowe

Po ataku dronów na lotnisko w azerskiej enklawie Nachiczewan prezydent Ilham Alijew ogłosił postawienie armii w stan najwyższej gotowości i polecił przygotowanie działań odwetowych. Baku oskarża o uderzenie Iran, który stanowczo zaprzecza i twierdzi, że za incydentem stoi Izrael.

Czarzasty zgłasza swoją propozycję, na co wydać miliardy z NBP z ostatniej chwili
Czarzasty zgłasza swoją propozycję, na co wydać miliardy z NBP

W środę prezydent Karol Nawrocki przedstawił alternatywną koncepcję finansowania bezpieczeństwa państwa w związku z objętym mechanizmem warunkowości kredytem z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE. Włodzimierz Czarzasty postanowił przedstawić swój pomysł na zagospodarowanie środków NBP.

Zełenski wysuwa groźby pod adresem Orbana: „Chłopaki z nim porozmawiają w swoim języku” z ostatniej chwili
Zełenski wysuwa groźby pod adresem Orbana: „Chłopaki z nim porozmawiają w swoim języku”

Jak poinformowało radio RMF, Wołodymyr Zełenski w trakcie konferencji prasowej wyraził nadzieję, że unijna pożyczka dla Ukrainy nie będzie dłużej blokowana. Prezydent powiedział, że wstrzymuje ją "jedna osoba w Unii Europejskiej" i zapowiedział, że "przekaże jej adres ukraińskim Siłom Zbrojnym".

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Przysłowiowa „złota” wisienka na torcie

Dziś rusza turniej kwalifikacyjny siatkarek do igrzysk olimpijskich w Tokio. Polki zagrają o jedyne premiowane awansem miejsce. To dobry powód, aby dziś zamiast mojego bloga zaprezentować wywiad ze mną nt. siatkówki, który ukazał się na stronie internetowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS). Przeprowadził go rzecznik PZPS Janusz Uznański.
/ pixabay.com

 

pzps.pl: Za nami rok 2019: udany, czy mogliśmy sportowo zyskać więcej?  
 

Ryszard Czarnecki – wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej: Jasne, że i zawodnicy, i my po cichu myśleliśmy o „złocie” w Paryżu w mistrzostwach. Zważywszy jednak, że dotychczas niemal zawsze po roku wielkich sukcesów w męskiej siatkówce przychodził rok regresu to utrzymanie się na absolutnym topie rok po zdobyciu tytułu mistrza świata należy uznać za bardzo znaczące osiągnięcie . Z kolei mało kto przewidywał, że Biało-Czerwoni wejdą do Final Six Ligi Narodów, traktowanej jako etap przygotowań do turnieju kwalifikacji olimpijskich w Gdańsku – a tak się stało. „Srebro” Pucharu Świata też robi wrażenie . Dodajmy jeszcze „srebro” na Uniwersjadzie oraz medal minikadetów. Był to więc świetny rok, gdy chodzi o męska siatkówkę, choć zabrakło tej przysłowiowej złotej wisienki na torcie. Tak, jak bardzo doceniając osiągnięcia naszych siatkarek – wyjątkowe od lat, a więc niespodziewany awans do Final Six Ligi Narodów oraz po raz pierwszy od dekady wejście do najlepszej „czwórki” w Europie. Dlatego też i dziewczyny, i my żałujemy, że nie było medalu. Ale „co się odwlecze, o nie uciecze”, jak mówi stare polskie porzekadło...                                   

 

Rok 2020, to rok olimpijski, czyli szczególny. Męska reprezentacja już ma paszporty do Tokio, ale oczekiwania są medalowe. Czy słusznie?                     

 

Nawet sami siatkarze mówią wprost o medalu – i słusznie, bo przecież jesteśmy mistrzami świata. Ale to też świadczy o ich ambicji. Wystarczy posłuchać naszego kapitana Michała Kubiaka, który nawet mówi o bardzo konkretnym kruszcu... Byłby to pierwszy medal na igrzyskach olimpijskich od 44 lat! Ale proponuję mówić o tym, jak najmniej, a skupić się na pracy.     

 

Panie za kilka dni rozpoczną walkę o olimpijskie paszporty. W tym wypadku awans byłby chyba niespodzianką?                      

 

Jest kilka reprezentacji, które stają wyżej od nas w rankingu CEV. Choćby gospodynie turnieju, Holenderki, które na ostatnich mistrzostwach świata były czwarte, czy aktualne wicemistrzynie Europy Turczynki. Ale rankingi nie grają. Nasza drużyna, co pokazał rok 2019, jest na fali wznoszącej, mamy duże ambicje, dziewczyny będą walczyć, a ja w nie wierzę!  

 

Zapytam Pana Prezesa, jako członka Prezydium Zarządu PKOl: jak nasza Olimpijska centrala jest przygotowana do Tokio?  

 

Przygotowania przebiegają zgodnie z planem. Organizacyjnie wszystko idzie według wcześniej przyjętych harmonogramów. Nie ukrywam, że chcemy zdobyć więcej medali niż 10-11 zdobywanych na ostatnich paru igrzyskach .                                     

 

W ostatnich dniach FIVB zaprezentowała nowe zasady kwalifikacji do IO 2024 i nowe zasady rankingu oraz kalendarza. Jak Pan ocenia te zmiany?  

 

To postęp, choć daleko do ideału. Powtórzę po raz kolejny: warto w przyszłości wrócić do modelu, w którym mistrz olimpijski automatycznie uzyskuje awans na igrzyska, a mistrz świata na mistrzostwa globu. Ale doceniam plusy zmian wprowadzonych przez federacje światową, choć nie wszystko jeszcze zostało ustalone na 100 %. Na przykład czy jeden z trzech turniejów kwalifikacyjnych do IO będzie jednocześnie Pucharem Świata czy nie? Pozytywem, w moim przekonaniu jest stworzenie szansy awansu dwóm reprezentacjom z danego turnieju, a nie tylko jednej – oczywiście przy mniejszej ilości turniejów. To dobrze, bo to bardziej sprawiedliwe i mniej loteryjne. Na pewno dużym plusem jest możliwość awansu z „rankingu” kontynentalnego. Zwłaszcza, że będzie on liczony na podstawie wszystkich wyników od 2020 roku począwszy. To pomysł na uniknięcie przypadkowości i na to, żeby w Paryżu na IO 2024 zagrały rzeczywiście wszystkie najlepsze reprezentacje, biorąc oczywiście poprawkę konieczności startu w igrzyskach przedstawicieli różnych kontynentów. Reasumując: krok naprzód, choć nie powinien to być model docelowy.                 

W roku 2021 będziemy współgospodarzami ME mężczyzn. Pan Premier deklarował wsparcie państwa. Jak ono będzie wyglądać w praktyce?  

 

Rolą PZPS nie jest dyktowanie szefowi polskiego rządu, co ma robić. Ale wiadomo, że chodzi o wsparcie finansowe – bezpośrednie w sensie dotacji celowych lub pośrednie w sensie zaangażowania spółek Skarbu Państwa.  

 

Rok później mamy wraz z Holandią współorganizować MŚ kobiet. Czy i tu możemy liczyć na wsparcie państwa?  

 

Takie wstępne deklaracje padły i to jeszcze przed przyznaniem przez FIVB nam i Holandii mistrzostw w 2022 roku – było to na spotkaniu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z udziałem szefa KPRM ministra Michała Dworczyka, przedstawiciela FIVB i moim. Zatem, znów odwołując się do kolejnego polskiego porzekadła : „słowo się rzekło – kobyłka u płotu”.  Skądinąd  polska strona użyła w negocjacjach z FIVB tego właśnie ważnego argumentu: gwarancji rządu RP . W styczniu na spotkaniu z premierem Morawieckim będziemy ustalać konkrety tej rządowej pomocy dla pierwszych w historii mistrzostw świata kobiet w naszym kraju.   

Wracając na krajowe podwórko. Jeszcze przed świętami wraz z Prezesem Jackiem Kasprzykiem mieliście Panowie okazję spotkać się z nową Panią Minister Sportu. Jak nowa szefowa polskiego sportu pozycjonuje siatkówkę?  

 

To było bardzo dobre i konstruktywne spotkanie. Mówiliśmy i o organizacji największych imprez siatkarskich w Polsce na przestrzeni najbliższych trzech lat i o szkoleniu młodzieży i zwiększeniu środków na to i o inwestycjach dla siatkówki w Szczyrku  i wreszcie o najbliższym turnieju kwalifikacyjnym kobiet do IO w Japonii. To spotkanie dobrze wróży współpracy PZPS z resortem sportu pod nowym kierownictwem. W rozmowie brał również udział dyrektor departamentu sportu wyczynowego pan Marcin Nowak.                                          

Jakie powinny być strategiczne cele Polskiej Siatkówki na najbliższy rok i lata kolejne?  

 

To już temat na kolejna nasza rozmowę, poświęcona wyłącznie strategii dla naszej dyscypliny. Dziś w skrócie tylko powiem, że powinniśmy poza celami czysto sportowymi czyli medalami najważniejszych imprez (IO,MŚ, ME) skoncentrować się na przygotowaniach do turniejów mistrzowskich rozgrywanych w Polsce (ME panów 2021 i MŚ kobiet 2022) oraz LN i ewentualnie Pucharu Świata, zadbać o sukcesy na poziomie juniorskim, poszerzyć podstawę piramidy polskiej siatkówki, czyli szkolenie dzieci i młodzieży w SOS i SMS-ch, starając się o zwiększenie środków na te cele z Ministerstwa Sportu, ale też – co bardzo ważne –poszerzyć polskie „lobby” we władzach FIVB i CEV oraz liczbę sędziów z Polski ,którzy są obecni na najważniejszych imprezach siatkarskich na świecie i w Europie. Warto o tych celach  porozmawiać znacznie szerzej w najbliższej przyszłości.  

   



 

Polecane