"Życie ofiary jakoś mało obchodzi panów". Feministka atakuje celebrytów TVN z TOP Model

Dominic D'Angelica był jednym z finalistów "Top Model". Tymczasem w sieci pojawiły się niepokojące informacje, jakoby model miał za sobą kryminalną przeszłość. Z dokumentów dostępnych na rządowych stronach hrabstwa Amador w Kalifornii wynika, iż w 2011 roku Dominic miał zostać skazany za uprawianie seksu oralnego z osobą nieletnią, poniżej 16 roku życia. D'Angelica został zdyskwalifikowany z "Top model", jednak komentarze w tej sprawie nie są dla TVN przychylne.
Czytaj więcej: Dziennikarz Onetu: Trudno się będzie wytłumaczyć. To wizerunkowa katastrofa TVN
Sprawę zdążyli skomentować prowadzący Michał Piróg i juror Dawid Woliński. Nietrudno nie zauważyć, że nie specjalnie wzięli sobie do serca krzywdę ofiary D'Angelica.
Emocje są bardzo złym doradcą, więc radzę ochłonąć. Poczekać i dać możliwość obrony. Wieszanie na szubienicy i palenie na stosach pochłonęły tysiące niewinnych osób
- napisał na Instagramie Piróg.
ZNISZCZYĆ CZŁOWIEKA, jakie to proste!
- skomentował oskarżenia wobec modela oburzony Woliński.
Celebrytom w mediach społecznościowych mocno odpowiedziała feministka i aktywistka Maja Staśko.
Wychodzi kolejna informacja o czynach pedofilskich księży. Reakcje Kościoła? „Jest mi przykro, że tak łatwo nam przychodzi wydawanie wyroku i strącanie ludzi w przepaść. Bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia, bez wysłuchania drugiej osoby”. „Zniszczyć człowieka, jakie to proste!”.
Tyle że tym razem to nie Kościół, tylko celebryci, a konkretnie Michał Piróg i Dawid Woliński z programu Top Model po tym, jak wyciekła informacja, że Dominic, jeden z finalistów, ma wyrok za przemoc seksualną wobec osoby małoletniej. Nie wierzę, jak można oburzać się przemocą księży i usprawiedliwiać przemoc ludzi z „naszego” środowiska. Przemoc „naszych” jest mniej przemocowa?
- pyta feministka.
Nikt nie strąca ludzi w przepaść. TO SIĘ PO PROSTU NIE DZIEJE, to tylko wizje przerażonych konsekwencjami mężczyzn. Ludzie krytykują chłopaka za gwałt. To się dzieje.
Nikt też nie wydaje wyroku – on został wydany przez SĄD kilka lat temu. Domniemanie niewinności? Po wyroku nie obowiązuje. Jest wina.Winnym jest ZAWSZE gwałciciel. To on zniszczył sobie życie, nie ofiara ani matka ofiary. Jak nie zniszczyć sobie życia? NIE GWAŁCIĆ.
- pisze Maja Staśko.
„Zniszczyć człowieka, jakie to proste!” – zawodzi Dawid Woliński. Owszem, to niestety bardzo proste. Wystarczy zgwałcić małoletnią, żeby zniszczyć jej życie.
Ale życie ofiary jakoś mało obchodzi panów, którzy widzą tylko uśmiechniętego chłopaka. Większość gwałcicieli to znajomi ofiar. To weseli, błyskotliwi faceci. Często robią kariery, są przystojni.Ale bronią go nie tylko celebryci. Dziewczyny z błyskawicami na profilowym piszą, że „każdemu zdarza się narozrabiać”. Gwałt małoletniej to nie jest zrzucenie doniczki i nieprzyznanie się do tego – to odebranie poczucia bezpieczeństwa, często na całe życie. Gwałciciel to nie rozrabiaka!
Widocznie prawo do decydowania o swoim ciele jest dobre, dopóki nie naruszy go lubiany model z telewizji. Wtedy tracimy to prawo, a gwałciciel może trochę „narozrabiać”.
Serio, ludzie. Wciąż te same argumenty. Musimy to zmienić, żeby zmieniło się traktowanie ofiar. Nie przestanę krzyczeć, dopóki naszą automatyczną reakcją po ujawnieniu przemocy nie będzie: „Jak mogę wesprzeć ofiarę?”, zamiast „Niszczycie mu życie, strącacie go w przepaść".
- konkluduje aktywistka.
Wychodzi kolejna informacja o czynach pedofilskich księży. Reakcje Kościoła? „Jest mi przykro, że tak łatwo nam...
Opublikowany przez Maję Staśko Wtorek, 24 listopada 2020