Spięcie w opozycji: „To sobie róbcie jedną listę z KonfedeRosją”

– Na pewno dużo bliżej mi do Korwina niż do niektórych postulatów partii Razem – wyznał poseł KO Paweł Poncyljusz w wywiadzie udzielonym radiu RMF. Wypowiedź wywołała oburzenie u poseł Lewicy Anny Marii Żukowskiej.
Anna Maria Żukowska Spięcie w opozycji: „To sobie róbcie jedną listę z KonfedeRosją”
Anna Maria Żukowska / Zrzut ekranu YT

Donald Tusk od dłuższego czasu próbuje promować koncepcję nawiązania wyborczego sojuszu całej lewicowo-liberalnej opozycji. W czwartek 2 czerwca do powyższego pomysłu odniósł się poseł Paweł Poncyljusz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego KO.

– Na razie, z tego, co wygląda, PSL i Szymon Hołownia woleliby iść sami. Ma to też swoje zalety. I podobno w wyliczeniach wyborczych wygląda to lepiej niż jedna lista

– argumentował polityk.

Koalicja z Konfederacją?

Skomentował również opcje, jakie w wyborach będzie posiadała Konfederacja. Wyraził pogląd, że zawiązanie jednej listy wyborczej KO z Konfederacją byłoby „przeciwskuteczne”. 

– Po wyborach to jest trochę inna sytuacja, bo jednak arytmetyka decyduje, czy możemy wziąć odpowiedzialność za Polskę. (…) Jeśli Konfederacja chce iść na ucztę ludożerców, gdzie sami będą głównym daniem w koalicji z PiS, to proszę bardzo. To ich wybór

– podkreślił działacz PO.

Prowadzący wywiad Robert Mazurek dopytywał, czy gość programu rozważał już, na ile realnym jest scenariusz powstania powyborczej koalicji złożonej z KO i Konfederacji. 

 – Różne scenariusze sobie wyobrażam, również takie

– skwitował poseł.

Wspomniał też, że przy okazji „wyborów kopertowych” lepiej dogadywał się z działaczami Konfederacji niż z politykami skrajnej lewicy.

– Mnie na pewno z Korwinem czy wolnościowcami jest bliżej niż z niektórymi postulatami skrajnej lewicy, ale to jest moje osobiste zdanie. Na pewno dużo bliżej mi do Korwina niż do niektórych postulatów partii Razem

– wyznał polityk.

Oburzenie Żukowskiej

Przytykami pod adresem Lewicy poczuła się dotknięta poseł tego ugrupowania Anna Maria Żukowska. Zaczęła od wygłoszenia szeregu oskarżeń pod adresem Janusza Korwin-Mikkego.

Czucie jakiejkolwiek więzi z człowiekiem, który popiera „lekką pedofilię”, twierdzi że „zawsze się trochę gwałci” oraz programowo kwestionuje wszystkie zbrodnie Rosjan w Ukrainie, który jest przeciwko UE, który uważa kobiety za upośledzone intelektualnie – Nie no. Jednak dziwi [pisownia oryginalna – przyp. red.]

– oburzała się na Twitterze Żukowska.

Nie był to jedyny wpis, jaki poświęciła zagadnieniu.

Sorry, Koalicjo Obywatelska

– zaczęła.

Jak wiceszefowi waszego klubu jest bliżej do ruskiego agenta wpływu, seksisty, homofoba, mizogina, wielbiciela broni i kary śmierci oraz antydemokraty

– wyliczała rozgniewana.

niż do typowych postulatów socjaldemokracji, to sobie róbcie jedną listę z KonfedeRosją

– zakończyła kontrowersyjna polityk.

CZYTAJ TEŻ: Francuski dyplomata: „Polska jest wroga wobec wartości Finlandii i Szwecji”. Odpowiedź polskiego publicysty podbija sieć

CZYTAJ TEŻ: „Za każdym razem, gdy jest pod presją, stosuje tę samą sztuczkę”. Niemieckie media krytycznie o kanclerzu

 

 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe