Partnerzy, nie tania siła robocza. Spotkanie z ukraińskimi centralami związkowymi w Kijowie

Z okazji podpisania wspólnego memorandum o współpracy między Solidarnością a KVPU doszło do spotkania z inną centralą związkową – Federacją Związków Zawodowych Ukrainy (FPU). Delegacja Solidarności rozmawiała ze związkowcami z Ukrainy m.in. o wyzwaniach na przyszłość i słabościach europejskiego ruchu związkowego, które obnażyła tocząca się w Ukrainie wojna.
fot.dj Partnerzy, nie tania siła robocza. Spotkanie z ukraińskimi centralami związkowymi w Kijowie
fot.dj

W spotkaniu, które odbyło się w siedzibie Konfederacji Wolnych Związków Zawodowych Ukrainy, poza polską delegacją z Piotrem Dudą na czele wzięli udział m.in. przewodniczący KVPU Michał Wołyniec oraz wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Ukrainy Drapyatyi Mychajłowicz. W rozmowie przewodniczący „S” zwrócił uwagę na to, że przynależność do struktur europejskich i europejska integracja daje ogromne szanse organizacjom, ale niesie za sobą też pewne zagrożenia. Rozmowa dotyczyła też polityki klimatycznej i jej skutków, ale przede wszystkim przystąpienia organizacji związkowych z Ukrainy do Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych: To, żebyście byli jej członkiem, jest bardzo istotne, ale musicie mieć świadomość skomplikowanej sytuacji tej organizacji, w tym tego, jak traktowane są określone grupy polityczne, bez uwzględnienia zróżnicowanej sytuacji w Europie, w ramach walki EKZZ ze skrajną prawicą. Solidarność, podobnie jak wasze organizacje, ma w statucie zapisane pewne wartości, którym jest wierna i których będzie przestrzegać bez względu na naciski ze strony EKZZ. Będziemy nieugięci w walce o równe prawa dla wszystkich członków EKZZ, nie pozwolimy narzucać niczego ani sobie, ani innym jej członkom. Będziemy z Wami współpracować w tym zakresie i wspierać Wasze dążenia – mówił Piotr Duda w rozmowie z  przedstawicielami ukraińskich central związkowych.  

Przedstawiciele KVPU i FPU byli zgodni w odpowiedzi: – Zdajemy sobie sprawę, że EKZZ, jak każda organizacja, posiada swoje wewnętrzne problemy. Dziękujemy, że podzieliliście się z nami swoimi obserwacjami i opiniami. Ukraińskie związki starają się utrzymywać ze sobą jak najlepsze relacje i współpracować, ale liczymy też na jak najlepsze relacje z Solidarnością, szczególnie w niedalekiej przyszłości, na forum europejskim. Dziękujemy za Waszą szczerość wobec nas i wzorową, sąsiedzką i chrześcijańską postawę. Pragniemy być częścią europejskiej rodziny, chcemy być partnerami, a nie rezerwuarem surowców i taniej siły roboczej. Dziś, w obliczu tego ogromnego kryzysu, najbardziej potrzebujemy pomocy militarnej, siły zbrojnej. Nikt, żadna firma nie przybędzie do Ukrainy, aby inwestować i robić interesów, dopóki w naszych granicach przebywa agresor w osobach Rosjan, którzy niszczą nasz kraj od ponad 400 lat – mówili Ukraińcy.

msz


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe