Tusk chce przyjąć unijny SAFE w drodze uchwały
Co musisz wiedzieć:
- Na biurku prezydenta znajduje się ustawa o SAFE, która przewiduje stworzenie specjalnego funduszu pozwalającego na wdrożenie unijnego programu SAFE.
- Szef rządu oświadczył, we wtorek że liczy na natychmiastową decyzję prezydenta ws. ustawy o SAFE.
- Zapowiedział, że w razie prezydenckiego weta do ustawy Rada Ministrów będzie miała gotowy projekt, który wdroży ten program.
Spotkanie u prezydenta
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa NBP Adama Glapińskiego z premierem Donaldem Tuskiem, wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim. Spotkanie dotyczyło decyzji prezydenta ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE, a także propozycji „polski SAFE 0 proc.” - według prezydenta, możliwej alternatywy dla unijnego SAFE. Projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący „Polski SAFE 0 proc.” we wtorek trafił już do Sejmu.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Nie żyje Jagoda Gancarek. Zginęła w tragicznym wypadku
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Burza w sieci po programie TVP. Wydano przeprosiny
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
SAFE czeka na decyzję prezydenta
Na biurku prezydenta znajduje się ustawa o SAFE, która przewiduje stworzenie specjalnego funduszu pozwalającego na wdrożenie unijnego programu SAFE. W jego ramach Polska ma otrzymać ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek, które zostaną przeznaczone na szybkie zakupy sprzętu wojskowego w Europie; według deklaracji niemal 90 proc. kwoty ma trafić do polskiego przemysłu. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy do 20 marca.
„Polski SAFE 0%”
W ubiegłym tygodniu Karol Nawrocki wraz z szefem NBP przedstawili program „polskiego SAFE 0 proc.”, który miałby stanowić alternatywę dla unijnego SAFE. Według Nawrockiego i Glapińskiego, dzięki wsparciu NBP, Polska mogłaby wygospodarować podobną kwotę na wsparcie polskiego wojska, co z unijnego programu, ale na wyraźnie korzystniejszych warunkach; nie przedstawili jednak szczegółowego mechanizmu, który pozwalałby na pozyskanie pieniędzy; konkrety miały - wedle zapowiedzi - zostać przedstawione na spotkaniu u prezydenta.
Premier domaga się decyzji prezydenta
Na konferencji prasowej po wtorkowym spotkaniu premier oświadczył, że liczy na natychmiastową decyzję prezydenta ws. ustawy o SAFE.
„Miałem nadzieję, że to spotkanie doprowadzi do jednoznacznej konkluzji, deklaracji, decyzji - zgodnie z tym, o czym rozmawialiśmy z polskimi generałami (przed spotkaniem z prezydentem - PAP). Liczymy na szybką natychmiastową decyzję dotyczącą programu SAFE, a więc tych 180 mld zł na polski przemysł zbrojeniowy, na polską obronę”
- powiedział Tusk. Jak mówił, na wcześniejszym spotkaniu „generałowie nie ukrywali, że liczy się już nie tylko każdy tydzień i każdy dzień - każda godzina ma znaczenie”.
„Bo od czasu zależy na ile efektywnie wykorzystamy te pieniądze w czasach, kiedy kryzysy, ryzyka narastają czasem z godziny na godzinę. Polska bezwzględnie potrzebuje szybkich, dużych, będących do naszej dyspozycji pieniędzy, żeby polska armia była rzeczywiście wyposażona na czas tych największych zagrożeń, a one naprawdę mogą się pojawić w każdej chwili - nikt nie ma co do tego wątpliwości”
- powiedział premier.
Zapowiedział, że „do końca będzie czekał” na podpis prezydenta pod ustawą wdrażającą unijny program SAFE.
„Wtedy te pieniądze będzie można łatwiej i szybciej wydać na polski przemysł zbrojeniowy”
- podkreślił szef rządu.
Tusk przyjmie SAFE w drodze uchwały
„Jeśli jednak pojawi się weto, to na pewno tego samego dnia będziemy mogli realizować plan B, czyli uchwałę Rady Ministrów - ale ze stratą dla na przykład Straży Granicznej. Na tym polega problem. (...) Jeżeli będzie weto, to na wojsko znajdziemy pieniądze, ale nie będzie pieniędzy przez to weto na ochronę granicy wschodniej, wsparcie Straży Granicznej, Policji w jej zadaniach na rzecz bezpieczeństwa obywateli, na cyberbezpieczeństwo”
- zapowiedział Tusk.
Jak mówił, „jest wiele, wiele projektów, które będzie można realizować, jeżeli prezydent podpisze” ustawę o SAFE.
„Jak nie podpisze - nie będziemy mogli. Część z nich uratujemy, ale szkoda nerwów”
- zaznaczył Tusk.
Tusk naciskał na prezydenta
Tusk relacjonował, że na spotkaniu zapytał prezydenta wprost, czy podpisze ustawę wdrażającą unijny program SAFE.
„Prezydent powiedział, że ma jeszcze dużo czasu, 10 dni i że się zastanawia, że mu się to nie podoba i że ma propozycję, żeby jednak wysłuchać propozycji pana Adama Glapińskiego”
- powiedział Tusk.
Ocenił też, że propozycja prezesa NBP to „w największym skrócie jest SAFE zero złotych”.
„W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy: mamy słowa, mamy projekt ustawy. W tym projekcie ustawy nie ma pieniędzy, jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki przepisów niepotrzebnych”
- stwierdził premier.
Tusk przeciwny „Polskiemu SAFE 0%”
W czasie spotkanie urzędnicy KPRP przedstawili projekt ustawy, który skierowany został do Sejmu. Dotyczy on powołania Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który byłby zasilany m.in. zyskami NBP.
„Jak wiecie ta ustawa jest już opublikowana na stronach, ona dotarła do marszałka Sejmu i w czasie spotkania została zreferowana przez ministra Zbigniewa Boguckiego. Zapoznaliśmy się z treścią tej ustawy. W tej ustawie nie ma żadnych gwarancji pieniędzy. W tej ustawie są tylko przepisy, które powołują nowe struktury, takie dość biurokratyczne pomysły”
- ocenił Tusk.
Tusk chce łatać dziurę budżetową pieniędzmi NBP?
Jak dodał, jeżeli NBP wykazuje zyski, to proponuje wpłacić je bezpośrednio do budżetu państwa, by przekazać je na bezpieczeństwo kraju.
„Jestem gotów usiąść razem z większością sejmową, z marszałkiem Sejmu nad każdą ustawą choćby jutro, jeśli ona gwarantuje finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiego wojska”
- powiedział premier.
Dodał, że nie zgodzi się „na żadne manipulacje, dziwne, bardzo podejrzane manewry i na polityczną gierkę wokół tych spraw”. Podkreślił, że bardzo liczy na szybki podpis prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE.
„Uprzedziłem pana prezydenta, że jeśli nie będzie tego podpisu, poszukamy takich sposobów bez ustawy (...), żeby przynajmniej część tych pieniędzy trafiła do polskiej armii, ale ze szkodami, ze stratami”
- zaznaczył premier.
Brak porozumienia?
Jak jednocześnie dodał, ciągle będzie czekał na informację od prezesa NBP Adama Glapińskiego jak wyglądają pieniądze wygenerowane przez Narodowy Bank Polski.
„Nie dostaliśmy tej informacji. Także nie ukrywam, jestem rozczarowany, szczególnie po tym, co usłyszałem od naszych generałów. Jeszcze bardziej jestem przejęty tym, że nie znajdujemy zrozumienia w Pałacu Prezydenckim dla potrzeby szybkich decyzji w tej kwestii (finansowania obronności)”
- powiedział Tusk.
Podkreślił, że nie traci nadziei i strona rządowa miała bardzo mocne argumenty podczas spotkania z prezydentem.
„I nie tracę nadziei, że przynajmniej część tych argumentów dotrze wreszcie do tamtej strony i że ewidentny, oczywisty interes narodowy weźmie górę nad jakąś taką polityczną grą”
- powiedział Tusk.
Dodał, że będzie czekał cierpliwie na decyzję prezydenta.
„Mam nadzieję, że w ciągu tych 10 dni się zdecyduje. My i tak będziemy pracowali nad takimi regulacjami, które umożliwią możliwie szybkie dostarczenie pieniędzy dla polskiego wojska i polskiego przemysłu zbrojeniowego”
- podkreślił.
Unijny SAFE
Pieniądze z unijnego programu SAFE mają zostać przeznaczone na sfinansowanie 139 projektów, które wesprą wojsko, ale też np. Policję, Straż Graniczną, SOP czy budowę ważnej dla bezpieczeństwa infrastruktury. Z pieniędzy mają zostać zakupione np. kolejne bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab, systemy antydronowe i drony, systemy rozpoznawcze, a także np. europejskie tankowce powietrzne dla polskiego lotnictwa.




