Piotr Duda po powrocie z Ukrainy – ten wyjazd pozostanie ze mną do końca życia

Po trzech intensywnych dniach delegacja „Solidarności” z Piotrem Dudą na czele powróciła ok. 12.30 do Chełma. W czasie tych dni związkowcy odwiedzili 8 miejscowości i odbyli kilkanaście spotkań. Głównym punktem było podpisanie memorandum o współpracy pomiędzy NSZZ „Solidarność” i KVPU (Konfederacji Wolnych Związków Zawodowych Ukrainy). Przekazano również pomoc humanitarną.
 Piotr Duda po powrocie z Ukrainy – ten wyjazd pozostanie ze mną do końca życia
/ dj

- Ten wyjazd będzie ze mną do końca życia. Ta wizyta miała nam pokazać jakie są potrzeby tu na miejscu. I one są bardzo ogromne. Związek zawodowy „Solidarność” stara się pomagać pod każdym kątem. Ale dla mnie ta wizyta jest również ważna, że możemy wspólnie z przewodniczącym Michaiłem Wołyńcem, przewodniczącym KVPU ustalać wspólnie działania wobec ukraińskich pracowników przebywających w Polsce. I to memorandum, które podpisaliśmy pozwala chronić, a tak naprawdę pilnować, aby ukraińscy pracownicy wchodzący na polski rynek pracy mieli takie same prawa jak polscy – powiedział Piotr Duda po powrocie do kraju.

- Będziemy kontynuować wspólny wysiłek aby niejaki związek zawodowy, a właściwie to nie jest związek zawodowy, niejakiego Szmakowa, prawej ręki Putina, wyrzucić z międzynarodowej rodziny związkowej. Po tym co widziałem, to jest nie do wyobrażenia, abyśmy byli z nimi w jednej organizacji. Nie będziemy siedzieć bezczynnie przy jednym stole z ludźmi którzy mają krew na rękach – mówił o dalszych działaniach.

Odnosząc się do postawy MKZZ wobec rosyjskiej federacji popierającej Putina stwierdził:

- Niestety widzimy, że w MKZZ obowiązują różne standardy. Dużo mówi się o równości, dyskryminacji, prawach człowieka itd. ale jak widać mordowanych Ukraińców to nie dotyczy. Brakuje słów.

Dzieląc się wrażeniami z odwiedzanych miejsc rosyjskich zbrodni powiedział:

- Dzisiaj widzimy, że dzieje się to samo co w czasach stalinowskich. Te same metody, takie same zbrodnie.

Nie zabrakło też komentarza do historii i przyszłości relacji polsko-ukraińskich.

- Doszło do bardzo dużego zbliżenia naszych narodów. Można powiedzieć, że piszemy historię od nowa, oczywiście nie zapominając o tych trudnych sprawach. Nasza historia była trudna, nawet bardzo trudna i o tej historii pamiętamy. Ale dzisiaj dzieje się historia nowa polsko-ukraińska w tym wymiarze solidarnościowym. I to już od 1980 roku, bo dzięki zapoczątkowanemu demontażowi żelaznej kurtyny i upadku związku sowieckiego, również i Ukraina odzyskała niepodległość.

ml


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe