RDS: Bez przełomu w sprawie budżetu

Nie doszło do wypracowania wspólnego stanowiska partnerów społecznych zasiadających w Radzie Dialogu Społecznego w sprawie przyszłorocznego budżetu. Wcześniej nie udało się to również w zespole roboczym RDS. – Jako Solidarność nie zgadzamy się na propozycję rządu co do przyszłorocznych podwyżek, a szczególnie niedopuszczalne jest mrożenie wskaźnika odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych – powiedział po plenarnym posiedzeniu RDS Piotr Duda, przewodniczący Solidarności oraz współprzewodniczący RDS.
 RDS: Bez przełomu w sprawie budżetu
/ Fot. W. Ilnicki

Tak jak można było przewidzieć, nie doszło do wypracowania wspólnego stanowiska strony społecznej (organizacji pracodawców i pracowników) w sprawie przyszłorocznego budżetu podczas plenarnego posiedzenia RDS. Pozostają zatem odrębne stanowiska związków zawodowych, organizacji pracodawców i strony rządowej. Przy czym stanowisko pracodawców jest w dużej mierze tożsame z propozycją rządu.

– Pozostajemy przy postulacie 20 proc. wzrostu wynagrodzeń dla państwowej sfery budżetowej oraz innych sfer finansowanych z budżetu państwa. Chcemy dwukrotnego wzrostu minimalnego wynagrodzenia do kwoty 3750 zł brutto oraz wyższej niż rządowa waloryzacji rent i emerytur – przypomniał Piotr Duda, szef Solidarności.

Projekt budżetu, którego elementem są wzrosty wynagrodzeń dla budżetówki, płaca minimalna i tym podobne wskaźniki, trafi we wrześniu do Sejmu, a po jego przyjęciu do Senatu i na biurko prezydenta.

– Będziemy na każdym etapie zabiegać o realizację postulatów Solidarności, a tym również o odmrożenie wskaźnika, od którego nalicza się kwoty odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Z tych pieniędzy można wypłacać m.in. zapomogi losowe lub wsparcie np. na zakup opału na zimę – powiedział Piotr Duda.

ml


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe