Zbigniew Ziobro miał przy sobie pistolet. Jest komunikat prokuratury

W sądzie toczy się sprawa podżegania do zabójstwa m.in. Zbigniewa Ziobry przez „króla dopalaczy” Jana S. Ustalenia śledztwa spełniają wszystkie prawne przesłanki do posiadania przez ministra broni do celów ochrony osobistej – informuje Prokuratura Krajowa.
Zbigniew Ziobro Zbigniew Ziobro miał przy sobie pistolet. Jest komunikat prokuratury
Zbigniew Ziobro / PAP/Mateusz Marek

W ostatnich dniach w sieci pojawiły się zdjęcia ministra Ziobry z konferencji prasowej w Kopalni Węgla Kamiennego Bełchatów. Na niektórych zdjęciach widać broń za paskiem Ziobry. 

Jest oświadczenie Prokuratury Krajowej

"W sądzie toczy się sprawa podżegania do zabójstwa Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. Oskarżonym o podżeganie (zlecenie) zabójstwa jest Jan S., zwany przez media królem dopalaczy. Ustalenia śledztwa spełniają wszystkie wymagane prawem faktyczne przesłanki do posiadania przez ministra Zbigniewa Ziobro broni do celów ochrony osobistej" - podała PK.

Jak informuje prokuratura, w toku prowadzonego przeciwko oskarżonemu Janowi S. postępowania sądy wielokrotnie wskazywały na wysokie prawdopodobieństwo zarzucanych mu czynów i systematycznie przedłużały też areszt tymczasowy oskarżonego, w którym pozostaje on do dziś.

Według śledczych, za zabójstwo ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Jan S. oferował 100 tys. zł. Zdaniem prokuratury, chciał w ten sposób doprowadzić do zaniechania prac nad zaostrzeniem kar za produkcję i handel dopalaczami, a samego Ziobrę oskarżał o to, że "zepsuł mu interes". Mężczyzna prowadził bowiem w Holandii firmę zajmującą się importem i eksportem materiałów chemicznych.

Oskarżony miał planować zabójstwo ministra przy użyciu m.in. materiału wybuchowego, trucizny albo pierwiastka radioaktywnego. Do przyjęcia zlecenia nakłaniał osobę, która - jego zdaniem - potrafiła skonstruować ładunek wybuchowy.

Miał podżegać do zabójstwa

Jan S. miał też podżegać do zabójstwa prokuratora, który prowadził przeciwko niemu postępowanie dotyczące handlu dopalaczami oraz funkcjonariuszy z wydziału narkotykowego Komendy Stołecznej Policji, którzy rozpracowywali grupę przestępczą handlującą dopalaczami. Według prokuratury, miał też nakłaniać do nękania policjantów, podszywając się pod nich na portalach internetowych. Namawiał też do tworzenia fikcyjnych zdjęć i filmów, które miały służyć zdyskredytowaniu śledczego.

Mężczyzna był poszukiwany dwoma listami gończymi, dwoma europejskimi nakazami aresztowania i tzw. czerwoną notą Interpolu. Ostatecznie został zatrzymany na początku stycznia ub.r. w Milanówku pod Warszawą. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do stołecznego sądu w czerwcu 2020 r.

Jan S. jest oskarżony także w innym procesie, który toczy się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga. Oskarżyciele zarzucają mu kierowanie grupą handlującą dopalaczami, narażanie życia i zdrowia ponad 16 tysięcy osób, z czego 5 zmarło. Obok S. na ławie oskarżonych zasiadają: jego ojciec Jacek S., partnerka "króla dopalaczy" Paulina C. i mężczyzna, który miał zakładać konta służące do prania pieniędzy z dopalaczy. Proces ten, po wielokrotnych nieudanych próbach, ruszył w marcu br.

O kwestię posiadania broni Ziobro był pytany we wtorek przez dziennikarzy. Powiedział, że ma status pokrzywdzonego w sprawie zlecenia zabójstwa. "Uznałem, że nie ma powodów, bym nie wystąpił o pozwolenie na broń do celów ochrony osobistej; od kilku lat posiadam broń, mam uprawnienia, czynienie z tego sensacji jest niezrozumiałe" - dodał Ziobro.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
Andrzej Duda: Każdy, kto atakuje naszych żołnierzy, musi liczyć się z twardą odpowiedzią Wiadomości
Andrzej Duda: Każdy, kto atakuje naszych żołnierzy, musi liczyć się z twardą odpowiedzią

Każdy, kto atakuje naszych żołnierzy, musi się liczyć z tym, że żołnierze twardo na ten atak odpowiedzą - podkreślił we wtorek prezydent Andrzej Duda, nawiązując do wtorkowego ataku migranta na polskiego żołnierza na granicy polsko-białoruskiej.

Zbigniew Ziobro ostro odpowiada Tuskowi ws. Michała Wosia polityka
Zbigniew Ziobro ostro odpowiada Tuskowi ws. Michała Wosia

"Sam boss doczeka się zarzutów kryminalnego przejęcia prokuratury i mediów publicznych" – pisze w mediach społecznościowych były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odpowiadając na wpis premiera Donalda Tuska.

Politico: Jak kulawe kaczki. Przesuńcie się, Paryż i Berlin Wiadomości
Politico: Jak kulawe kaczki. Przesuńcie się, Paryż i Berlin

Przesuńcie się, Paryż i Berlin. Nowa obsada europejskich przywódców pragnie wkroczyć na scenę europejską w roli brokerów władzy, a Wasz czas na stanowisku kierowniczym może dobiegać końca – pisze "Politico". 

Pociski o zasięgu 1000 km dla Wojska Polskiego. Szef MON podpisał umowę z ostatniej chwili
Pociski o zasięgu 1000 km dla Wojska Polskiego. Szef MON podpisał umowę

Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał we wtorek w Warszawie umowę zakupu od USA kilkuset pocisków powietrze-ziemia AGM 158 JASSM-ER o zasięgu ok. 1000 km. To jest największy zakup jak do tej pory - podkreślił minister obrony.

Po prostu kładłem się na ziemi. Niepokojące wyznanie znanego wokalisty z ostatniej chwili
"Po prostu kładłem się na ziemi". Niepokojące wyznanie znanego wokalisty

Wojciech Łozowski znany jako "Łozo" podzielił się z fanami dramatycznym wyznaniem z przeszłości. 

Jarosław Kaczyński: Jeżeli ten rząd na to nie zareaguje, będzie to kolejna weryfikacja tezy, że jest to rząd zewnętrzny polityka
Jarosław Kaczyński: Jeżeli ten rząd na to nie zareaguje, będzie to kolejna weryfikacja tezy, że jest to rząd zewnętrzny

Wszystkie zmiany wprowadzane są po to, żeby naszą część Europy wziąć pod but – mówił we wtorek o pakcie migracyjnym prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że PiS złożyło wniosek o dodatkowe posiedzenie Sejmu na temat udziału Polski w pakcie migracyjnym.

Nie żyje znany muzyk i wokalista z ostatniej chwili
Nie żyje znany muzyk i wokalista

Nie żyje Doug Ingle, muzyk i wokalista grupy Iron Butterfly. Odszedł w wieku 78 lat.

Jakaś iskra spowodowała wybuch. Niepokojący incydent na jeziorze Śniardwy z ostatniej chwili
"Jakaś iskra spowodowała wybuch". Niepokojący incydent na jeziorze Śniardwy

82-letni żeglarz trafił do szpitala wskutek wybuchu gazu z butli, do którego doszło we wtorek na jachcie w Okartowie na mazurskim jeziorze Śniardwy. Według wstępnych ustaleń policji poszkodowany nie odniósł poważniejszych obrażeń.

„Polska będzie krajem, który przyjmie najwięcej nielegalnych migrantów” Wiadomości
„Polska będzie krajem, który przyjmie najwięcej nielegalnych migrantów”

W rozmowie z portalem DoRzeczy.pl, europoseł PiS Anna Zalewska informuje, że Polska będzie krajem, który przyjmie najwięcej nielegalnych migrantów. – Nie zostaniemy z niczego zwolnieni. Tusk o tym wie i oszukuje Polaków – podkreśliła polityk.

Kolejny kraj oficjalnie uznał Palestynę pilne
Kolejny kraj oficjalnie uznał Palestynę

Rząd Hiszpanii zatwierdził na wtorkowym posiedzeniu rady ministrów w Madrycie uznanie niepodległego państwa palestyńskiego.

REKLAMA

Zbigniew Ziobro miał przy sobie pistolet. Jest komunikat prokuratury

W sądzie toczy się sprawa podżegania do zabójstwa m.in. Zbigniewa Ziobry przez „króla dopalaczy” Jana S. Ustalenia śledztwa spełniają wszystkie prawne przesłanki do posiadania przez ministra broni do celów ochrony osobistej – informuje Prokuratura Krajowa.
Zbigniew Ziobro Zbigniew Ziobro miał przy sobie pistolet. Jest komunikat prokuratury
Zbigniew Ziobro / PAP/Mateusz Marek

W ostatnich dniach w sieci pojawiły się zdjęcia ministra Ziobry z konferencji prasowej w Kopalni Węgla Kamiennego Bełchatów. Na niektórych zdjęciach widać broń za paskiem Ziobry. 

Jest oświadczenie Prokuratury Krajowej

"W sądzie toczy się sprawa podżegania do zabójstwa Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. Oskarżonym o podżeganie (zlecenie) zabójstwa jest Jan S., zwany przez media królem dopalaczy. Ustalenia śledztwa spełniają wszystkie wymagane prawem faktyczne przesłanki do posiadania przez ministra Zbigniewa Ziobro broni do celów ochrony osobistej" - podała PK.

Jak informuje prokuratura, w toku prowadzonego przeciwko oskarżonemu Janowi S. postępowania sądy wielokrotnie wskazywały na wysokie prawdopodobieństwo zarzucanych mu czynów i systematycznie przedłużały też areszt tymczasowy oskarżonego, w którym pozostaje on do dziś.

Według śledczych, za zabójstwo ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Jan S. oferował 100 tys. zł. Zdaniem prokuratury, chciał w ten sposób doprowadzić do zaniechania prac nad zaostrzeniem kar za produkcję i handel dopalaczami, a samego Ziobrę oskarżał o to, że "zepsuł mu interes". Mężczyzna prowadził bowiem w Holandii firmę zajmującą się importem i eksportem materiałów chemicznych.

Oskarżony miał planować zabójstwo ministra przy użyciu m.in. materiału wybuchowego, trucizny albo pierwiastka radioaktywnego. Do przyjęcia zlecenia nakłaniał osobę, która - jego zdaniem - potrafiła skonstruować ładunek wybuchowy.

Miał podżegać do zabójstwa

Jan S. miał też podżegać do zabójstwa prokuratora, który prowadził przeciwko niemu postępowanie dotyczące handlu dopalaczami oraz funkcjonariuszy z wydziału narkotykowego Komendy Stołecznej Policji, którzy rozpracowywali grupę przestępczą handlującą dopalaczami. Według prokuratury, miał też nakłaniać do nękania policjantów, podszywając się pod nich na portalach internetowych. Namawiał też do tworzenia fikcyjnych zdjęć i filmów, które miały służyć zdyskredytowaniu śledczego.

Mężczyzna był poszukiwany dwoma listami gończymi, dwoma europejskimi nakazami aresztowania i tzw. czerwoną notą Interpolu. Ostatecznie został zatrzymany na początku stycznia ub.r. w Milanówku pod Warszawą. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do stołecznego sądu w czerwcu 2020 r.

Jan S. jest oskarżony także w innym procesie, który toczy się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga. Oskarżyciele zarzucają mu kierowanie grupą handlującą dopalaczami, narażanie życia i zdrowia ponad 16 tysięcy osób, z czego 5 zmarło. Obok S. na ławie oskarżonych zasiadają: jego ojciec Jacek S., partnerka "króla dopalaczy" Paulina C. i mężczyzna, który miał zakładać konta służące do prania pieniędzy z dopalaczy. Proces ten, po wielokrotnych nieudanych próbach, ruszył w marcu br.

O kwestię posiadania broni Ziobro był pytany we wtorek przez dziennikarzy. Powiedział, że ma status pokrzywdzonego w sprawie zlecenia zabójstwa. "Uznałem, że nie ma powodów, bym nie wystąpił o pozwolenie na broń do celów ochrony osobistej; od kilku lat posiadam broń, mam uprawnienia, czynienie z tego sensacji jest niezrozumiałe" - dodał Ziobro.



Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

Polecane
Emerytury
Stażowe