Niepokojące doniesienia w sprawie aktorki serialu "Klan"

Aldona Orman, którą najlepiej znamy za sprawą serialu "Klan" przekazała niepokojące wieści. W ubiegłym roku informowała o konieczności przejścia operacji w związku z pęknięciem tętniaka w głowie. Okazuje się, że to nie koniec jej zmartwień i niedługo ponownie musi udać się do szpitala.
Szpital / zdjęcie poglądowe  Niepokojące doniesienia w sprawie aktorki serialu
Szpital / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

55-letnia Aldona Orman od ponad 20 lat związana jest z serialem "Klan". W ubiegłym roku źle się poczuła i została zabrana do szpitala z planu serialu. Lekarze odkryli wówczas, że aktorce pękł tętniak. W przypadku tej dolegliwości jest to charakterystyczne, że często przez długi czas rozwija się bezobjawowo. Po fakcie gwiazda apelowała do swoich fanów, aby nie zaniedbywali kwestii zdrowia i regularnie się badali.

- Kochani dbajcie o siebie. Jeśli ktoś z Was ma bóle głowy, nie zwlekajcie, proszę, badajcie się! Idźcie do lekarza. Róbcie tomografię lub angio! To bardzo ważne - przestrzegała.

Orman: Uratowali mi życie

Aktorka jest wdzięczna swoim kolegom i koleżankom, którzy tego feralnego dnia bardzo jej pomogli. Podkreśliła, że gdyby nie oni mogłoby być bardzo źle. 

- Dzięki tym ludziom żyję, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Uratowali mi życie na planie, gdy kierownik planu Krzysztof Puchała wezwał karetkę na plan, gdy pękł mi tętniak. Gdyby nie ci ludzie, nie rozmawiałabym tutaj dzisiaj

- opowiadała Orman.

"Wszystko w rękach lekarzy"

Niestety to nie koniec kłopotów zdrowotnych aktorki. Z najnowszych doniesień wynika, że musi ponownie stawić się w szpitalu. Wykryto bowiem u niej cztery tętniaki, a do tej pory przeszła zaledwie dwie operacje. 

- Niebawem mam mieć kolejny angio-rezonans. I wszystko będzie jasne co dalej. Wszystko w rękach lekarzy - są dla mnie wyrocznią w tej dziedzinie

- zaznaczyła.

Serial "Klan"

Klan to polski codzienny serial obyczajowy emitowany na antenie TVP1 od 22 września 1997. Jest to najdłuższy serial polskiej produkcji. Serial opowiada o losach trzypokoleniowej rodziny Lubiczów, której seniorami są Maria i Władysław Lubiczowie. Maria była właścicielką rodzinnej apteki „Pod Modrzewiem”, a Władysław - kuratorem sądowym do spraw nieletnich. W czasie 50 lat pożycia dochowali się piątki dzieci, a następnie gromadki wnucząt i kilku prawnuków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tusk złożył deklarację na granicy z Białorusią. Były minister zwraca uwagę na jeden szczegół

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rzeka stała się czerwona po pożarze w Siemianowicach Śląskich. Władze alarmują

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
Bank of China zawiesza współpracę z rosyjskimi bankami Wiadomości
Bank of China zawiesza współpracę z rosyjskimi bankami

Rosyjski oddział Bank of China zawiesił współpracę z objętymi sankcjami USA bankami w Rosji, aby uniknąć wtórnych amerykańskich retorsji – podał w poniedziałek rosyjski dziennik „Kommiersant”, powołując się na rozmówców z sektora bankowego.

Niepokojące doniesienia z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat z ostatniej chwili
Niepokojące doniesienia z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat

Straż Graniczna regularnie publikuje raporty dotyczące wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej.

Facebook usunął wpis o niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau, bo „wprowadzał w błąd” gorące
Facebook usunął wpis o niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau, bo „wprowadzał w błąd”

Facebook zdecydował się usunąć post stowarzyszenia Polaków w Wielkiej Brytanii dotyczący niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

Chory Ziobro powinien zostać wezwany przed sejmową komisję? Polacy zabrali głos polityka
Chory Ziobro powinien zostać wezwany przed sejmową komisję? Polacy zabrali głos

Ponad połowa Polaków nie chce, by wezwano na przesłuchanie przez sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, niezależnie od jego aktualnego stanu zdrowia — wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Radia ZET.

Zagraniczna prywatna firma chce rywalizować z PKP Intercity na polskich torach Wiadomości
Zagraniczna prywatna firma chce rywalizować z PKP Intercity na polskich torach

„Dwóch przewoźników z Czech wnioskuje o dostęp do polskich torów. Mogą rozkręcić konkurencję na kolei” – pisze we wtorek „Rzeczpospolita”.

Nachodzi czas meczu o honor Wiadomości
Nachodzi czas meczu o honor

Polscy piłkarze wtorkowym meczem z Francją, aktualnym wicemistrzem świata, pożegnają się z Euro 2024. Bez względu na wynik na pewno zajmą ostatnie miejsce w grupie D, a Trójkolorowi walczą o pierwszą lokatę. Początek spotkania w Dortmundzie o godz. 18.

Niemiecki gigant planuje przeniesienie produkcji do Chin gorące
Niemiecki gigant planuje przeniesienie produkcji do Chin

„Berliner Zeitung” donosi, że znana niemiecka firma chemiczna BASF grozi opuszczeniem Niemiec i przeniesieniem się do Chin.

Eksplozja w Zakładach Azotowych „Puławy” pilne
Eksplozja w Zakładach Azotowych „Puławy”

Na terenie Zakładów Azotowych „Puławy” doszło do niewielkiego wybuchu; dwie lekko poszkodowane osoby zostały przetransportowane do szpitali – poinformowała PAP w poniedziałek lubelska straż pożarna.

Klamka zapadła: jest decyzja w sprawie członkostwa Fideszu w EKR polityka
Klamka zapadła: jest decyzja w sprawie członkostwa Fideszu w EKR

Premier Węgier Viktor Orban oświadczył w poniedziałek po spotkaniu z szefową włoskiego rządu Giorgią Meloni w Rzymie, że w PE jego partia Fidesz nie przystąpi do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w której jest jej ugrupowanie. Jako powód wskazał przyjęcie do tej grupy antywęgierskiej formacji z Rumunii.

Robert Lewandowski zabrał głos na temat swojej przyszłości w reprezentacji Wiadomości
Robert Lewandowski zabrał głos na temat swojej przyszłości w reprezentacji

Robert Lewandowski, w przeciwieństwie do Kamila Grosickiego, nie zamierza kończyć kariery w reprezentacji narodowej. – Mam 36 lat i wciąż ogień w sobie. Nikt z zewnątrz nie wpłynie na moją decyzję – powiedział dzień przed wtorkowym meczem Euro 2024 z Francją w Dortmundzie.

REKLAMA

Niepokojące doniesienia w sprawie aktorki serialu "Klan"

Aldona Orman, którą najlepiej znamy za sprawą serialu "Klan" przekazała niepokojące wieści. W ubiegłym roku informowała o konieczności przejścia operacji w związku z pęknięciem tętniaka w głowie. Okazuje się, że to nie koniec jej zmartwień i niedługo ponownie musi udać się do szpitala.
Szpital / zdjęcie poglądowe  Niepokojące doniesienia w sprawie aktorki serialu
Szpital / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

55-letnia Aldona Orman od ponad 20 lat związana jest z serialem "Klan". W ubiegłym roku źle się poczuła i została zabrana do szpitala z planu serialu. Lekarze odkryli wówczas, że aktorce pękł tętniak. W przypadku tej dolegliwości jest to charakterystyczne, że często przez długi czas rozwija się bezobjawowo. Po fakcie gwiazda apelowała do swoich fanów, aby nie zaniedbywali kwestii zdrowia i regularnie się badali.

- Kochani dbajcie o siebie. Jeśli ktoś z Was ma bóle głowy, nie zwlekajcie, proszę, badajcie się! Idźcie do lekarza. Róbcie tomografię lub angio! To bardzo ważne - przestrzegała.

Orman: Uratowali mi życie

Aktorka jest wdzięczna swoim kolegom i koleżankom, którzy tego feralnego dnia bardzo jej pomogli. Podkreśliła, że gdyby nie oni mogłoby być bardzo źle. 

- Dzięki tym ludziom żyję, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Uratowali mi życie na planie, gdy kierownik planu Krzysztof Puchała wezwał karetkę na plan, gdy pękł mi tętniak. Gdyby nie ci ludzie, nie rozmawiałabym tutaj dzisiaj

- opowiadała Orman.

"Wszystko w rękach lekarzy"

Niestety to nie koniec kłopotów zdrowotnych aktorki. Z najnowszych doniesień wynika, że musi ponownie stawić się w szpitalu. Wykryto bowiem u niej cztery tętniaki, a do tej pory przeszła zaledwie dwie operacje. 

- Niebawem mam mieć kolejny angio-rezonans. I wszystko będzie jasne co dalej. Wszystko w rękach lekarzy - są dla mnie wyrocznią w tej dziedzinie

- zaznaczyła.

Serial "Klan"

Klan to polski codzienny serial obyczajowy emitowany na antenie TVP1 od 22 września 1997. Jest to najdłuższy serial polskiej produkcji. Serial opowiada o losach trzypokoleniowej rodziny Lubiczów, której seniorami są Maria i Władysław Lubiczowie. Maria była właścicielką rodzinnej apteki „Pod Modrzewiem”, a Władysław - kuratorem sądowym do spraw nieletnich. W czasie 50 lat pożycia dochowali się piątki dzieci, a następnie gromadki wnucząt i kilku prawnuków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tusk złożył deklarację na granicy z Białorusią. Były minister zwraca uwagę na jeden szczegół

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rzeka stała się czerwona po pożarze w Siemianowicach Śląskich. Władze alarmują

 



Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

Polecane
Emerytury
Stażowe