Brytyjczycy zaczęli odsyłać imigrantów z łodzi Francuzom. Co w zamian?

Wszedł w życie brytyjsko-francuski program, na mocy którego część osób nielegalnie przekraczających kanał La Manche zostanie deportowana z Wielkiej Brytanii do Francji – podała we wtorek stacja BBC. Brytyjski rząd oczekuje, że około 50 osób będzie odsyłanych każdego tygodnia. Opozycja twierdzi, że podobne działania nie mają znaczenia. Od stycznia do końca lipca z Francji do Zjednoczonego Królestwa dotarło łodziami ponad 25 tys. osób
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć?

  • Wszedł w życie brytyjsko-francuski program "jeden za jeden", umożliwiający deportację migrantów nielegalnie przekraczających kanał La Manche z Wielkiej Brytanii do Francji.
  • Program zakłada, że ok. 50 osób tygodniowo będzie odsyłanych, a deportowani nie będą mogli skorzystać z legalnej drogi wjazdu na Wyspy.
  • W zamian Wielka Brytania przyjmie migrantów przybywających z Francji legalnie i kontrolowaną drogą.
  • Program potrwa do czerwca 2026 r. i ma być oceniony przez obie strony. Do Wielkiej Brytanii nielegalnie dotarło ponad 25 tys. osób (wzrost o 50 proc rok do roku).

 

Deportacja z Wysp

Umowa, zawarta w lipcu między oboma krajami, po raz pierwszy umożliwi brytyjskiemu ministerstwu spraw zagranicznych deportację osób dorosłych, których wniosek o azyl zostanie uznany za niedopuszczalny. Jest to warunek wiążący, gdyż prawo międzynarodowe zabrania odesłania migrantów ubiegających się o azyl przed rozpatrzeniem i odrzuceniem ich wniosku. Mogą oni jednak zostać deportowani do innego kraju, który jest gotowy ten wniosek rozpatrzyć.

 

Jak powstrzymać łodzie z imigrantami?

Jednocześnie, w ramach bilateralnej umowy, Wielka Brytania zobowiązała się do przyjęcia migrantów, którzy dotrą bezpośrednio z Francji legalną i kontrolowaną drogą. Stąd też określenie programu - „jeden za jeden”.

Każda osoba, która przybędzie do Wielkiej Brytanii nielegalnie na łodzi i zostanie odesłana do Francji, nie będzie mogła skorzystać z legalnej drogi na Wyspy. Gdyby jednak spróbowała ponownie wjechać do Zjednoczonego Królestwa, po tym, gdy wcześniej została deportowana, to zostanie odesłana po raz kolejny w trybie natychmiastowym.

 

Kiedy pierwsze deportacje?

Brytyjskie media przewidują, że do pierwszych deportacji dojdzie w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Miesiące letnie to czas, gdy dochodzi do największej liczby nielegalnych przekroczeń granicy, gdyż pokonywaniu kanału La Manche sprzyja pogoda. Tylko 30 lipca na brytyjskie wybrzeże nielegalnie dotarło 898 osób na 13 łodziach.

 

Opozycja: "To działanie bez znaczenia"

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił ten plan jako „efekt miesięcy dojrzałej dyplomacji”, który „przyniesie realne rezultaty”. Opozycja rządowa, w tym Partia Konserwatywna, oceniła, że działanie to „nie będzie miało żadnego znaczenia”.

Szef brytyjskiego rządu i prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosili porozumienie w lipcu, ale podlega ono kontroli prawnej ze strony Komisji Europejskiej i państw członkowskich UE.

Rząd Wielkiej Brytanii poinformował, że „Komisja Europejska, a także Niemcy i inne państwa członkowskie dały zielone światło”, co oznacza, że program może zostać wdrożony.

 

Dziesiątki tysięcy migrantów napływają do Zjednoczonego Królestwa 

Program pilotażowy będzie trwał do czerwca 2026 r., po czym oba państwa mają dokonać jego oceny.

Od stycznia do końca lipca z Francji do Zjednoczonego Królestwa dotarło łodziami ponad 25 tys. osób, co stanowi wzrost o 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym.

 


 

POLECANE
Alerty w związku z roztopami. Komunikat IMGW z ostatniej chwili
Alerty w związku z roztopami. Komunikat IMGW

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia hydrologiczne I, II i III stopnia wydane w związku z roztopami. Na pięciu stacjach hydrologicznych odnotowano poziom wody powyżej stanu alarmowego.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. W dniach 27 lutego – 1 marca funkcjonariusze przeprowadzili ponad 22 tys. kontroli osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski

Operator Enea opublikował najnowszy harmonogram planowanych wyłączeń energii elektrycznej w Wielkopolsce. Utrudnienia obejmują duże miasta, m.in. Poznań i Gniezno, ale także wiele małych miejscowości. Sprawdź, czy Twoja ulica znajduje się na liście.

Analitycy: Obawy o trwałość dostaw z Zatoki Perskiej napędzają skok cen ropy z ostatniej chwili
Analitycy: Obawy o trwałość dostaw z Zatoki Perskiej napędzają skok cen ropy

Obawy o trwałość dostaw z Zatoki Perskiej napędzają skok cen ropy – wskazali w poniedziałek analitycy firmy XTB. Zaznaczyli, że w Cieśninie Ormuz, która odpowiada za ok. 1/5 światowego handlu ropą, ruch jest obecnie w dużej mierze ograniczony z powodu ryzyka ostrzału tankowców.

Suski: Boję się, jak Niemcy będą uzbrojone po zęby. Kto da gwarancję, że nie będzie kolejnego Ribbentropa? z ostatniej chwili
Suski: Boję się, jak Niemcy będą uzbrojone po zęby. Kto da gwarancję, że nie będzie kolejnego Ribbentropa?

– Ja po prostu się boję, jak Niemcy będą uzbrojone po zęby. Zawsze nas napadali, więc my zróbmy to u siebie za swoje pieniądze – powiedział w programie „Graffiti” w Polsat News poseł Marek Suski (PiS).

Szef Sztabu Generalnego Izraela: Rozpoczęliśmy ofensywę przeciwko Hezbollahowi z ostatniej chwili
Szef Sztabu Generalnego Izraela: Rozpoczęliśmy ofensywę przeciwko Hezbollahowi

Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela generał Ejal Zamir ogłosił w poniedziałek rano rozpoczęcie „kampanii ofensywnej” przeciwko Hezbollahowi w Libanie – podał portal Times of Israel. Generał dodał, że działania zbrojne, będące odpowiedzią na niedawny ostrzał rakietowy, potrwają prawdopodobnie wiele dni.

Polacy na Bliskim Wschodzie pozostawieni sami sobie w obliczu wojny z ostatniej chwili
Polacy na Bliskim Wschodzie pozostawieni sami sobie w obliczu wojny

„To wygląda na totalną kompromitację polskiej dyplomacji i rządu. Polacy pozostawieni sami sobie w miejscu wojny, proszący o pomoc, bez kontaktu z placówkami dyplomatycznymi, liczący tylko na siebie” – alarmuje na platformie X poseł Michał Wójcik.

Ataki USA na Iran mogą potrwać cztery tygodnie; narasta niepokój na rynku ropy z ostatniej chwili
Ataki USA na Iran mogą potrwać cztery tygodnie; narasta niepokój na rynku ropy

Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielę, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie. Izrael przeprowadził kolejną falę ataków na Teheran i rozpoczął uderzenia na wspierane przez Iran ugrupowanie Hezbollah w Libanie. Azjatyckie giełdy zanotowały spadki, a ceny ropy naftowej i złota wzrosły.

Copa-Cogeca: Tymczasowe stosowanie umowy UE–Mercosur to kolejny cios dla rolnictwa z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Tymczasowe stosowanie umowy UE–Mercosur to kolejny cios dla rolnictwa

„Ogłoszenie w ten piątek zamiaru Komisji Europejskiej kontynuowania tymczasowego stosowania umowy o wolnym handlu między UE a Mercosurem, pomimo coraz bardziej niepokojących ostatnich wydarzeń, mogło zostać odebrane przez sektor rolniczy, zebrany dzisiaj w Brukseli w Praesidia w Copa i Cogeca, jako lekceważenie uzasadnionych obaw, które od lat podnosimy wraz z organizacjami ekologicznymi, związkami zawodowymi, i grup konsumenckich w sprawie skutków tej umowy” – stwierdziły organizacje rolnicze Copa-Cogeca.

Trump oszacował czas operacji w Iranie z ostatniej chwili
Trump oszacował czas operacji w Iranie

Prezydent USA Donald Trump powiedział brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”, że przewiduje, że operacja przeciwko Iranowi potrwa „cztery tygodnie lub mniej”.

REKLAMA

Brytyjczycy zaczęli odsyłać imigrantów z łodzi Francuzom. Co w zamian?

Wszedł w życie brytyjsko-francuski program, na mocy którego część osób nielegalnie przekraczających kanał La Manche zostanie deportowana z Wielkiej Brytanii do Francji – podała we wtorek stacja BBC. Brytyjski rząd oczekuje, że około 50 osób będzie odsyłanych każdego tygodnia. Opozycja twierdzi, że podobne działania nie mają znaczenia. Od stycznia do końca lipca z Francji do Zjednoczonego Królestwa dotarło łodziami ponad 25 tys. osób
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć?

  • Wszedł w życie brytyjsko-francuski program "jeden za jeden", umożliwiający deportację migrantów nielegalnie przekraczających kanał La Manche z Wielkiej Brytanii do Francji.
  • Program zakłada, że ok. 50 osób tygodniowo będzie odsyłanych, a deportowani nie będą mogli skorzystać z legalnej drogi wjazdu na Wyspy.
  • W zamian Wielka Brytania przyjmie migrantów przybywających z Francji legalnie i kontrolowaną drogą.
  • Program potrwa do czerwca 2026 r. i ma być oceniony przez obie strony. Do Wielkiej Brytanii nielegalnie dotarło ponad 25 tys. osób (wzrost o 50 proc rok do roku).

 

Deportacja z Wysp

Umowa, zawarta w lipcu między oboma krajami, po raz pierwszy umożliwi brytyjskiemu ministerstwu spraw zagranicznych deportację osób dorosłych, których wniosek o azyl zostanie uznany za niedopuszczalny. Jest to warunek wiążący, gdyż prawo międzynarodowe zabrania odesłania migrantów ubiegających się o azyl przed rozpatrzeniem i odrzuceniem ich wniosku. Mogą oni jednak zostać deportowani do innego kraju, który jest gotowy ten wniosek rozpatrzyć.

 

Jak powstrzymać łodzie z imigrantami?

Jednocześnie, w ramach bilateralnej umowy, Wielka Brytania zobowiązała się do przyjęcia migrantów, którzy dotrą bezpośrednio z Francji legalną i kontrolowaną drogą. Stąd też określenie programu - „jeden za jeden”.

Każda osoba, która przybędzie do Wielkiej Brytanii nielegalnie na łodzi i zostanie odesłana do Francji, nie będzie mogła skorzystać z legalnej drogi na Wyspy. Gdyby jednak spróbowała ponownie wjechać do Zjednoczonego Królestwa, po tym, gdy wcześniej została deportowana, to zostanie odesłana po raz kolejny w trybie natychmiastowym.

 

Kiedy pierwsze deportacje?

Brytyjskie media przewidują, że do pierwszych deportacji dojdzie w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Miesiące letnie to czas, gdy dochodzi do największej liczby nielegalnych przekroczeń granicy, gdyż pokonywaniu kanału La Manche sprzyja pogoda. Tylko 30 lipca na brytyjskie wybrzeże nielegalnie dotarło 898 osób na 13 łodziach.

 

Opozycja: "To działanie bez znaczenia"

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił ten plan jako „efekt miesięcy dojrzałej dyplomacji”, który „przyniesie realne rezultaty”. Opozycja rządowa, w tym Partia Konserwatywna, oceniła, że działanie to „nie będzie miało żadnego znaczenia”.

Szef brytyjskiego rządu i prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosili porozumienie w lipcu, ale podlega ono kontroli prawnej ze strony Komisji Europejskiej i państw członkowskich UE.

Rząd Wielkiej Brytanii poinformował, że „Komisja Europejska, a także Niemcy i inne państwa członkowskie dały zielone światło”, co oznacza, że program może zostać wdrożony.

 

Dziesiątki tysięcy migrantów napływają do Zjednoczonego Królestwa 

Program pilotażowy będzie trwał do czerwca 2026 r., po czym oba państwa mają dokonać jego oceny.

Od stycznia do końca lipca z Francji do Zjednoczonego Królestwa dotarło łodziami ponad 25 tys. osób, co stanowi wzrost o 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym.

 



 

Polecane