Protest głodowy w Solino. Solidarność: Na razie dostaliśmy komunikat w stylu: „Proszę się rozejść, nic się nie dzieje”

Trzeci dzień trwa protest głodowy w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA. Przedstawiciele Solidarności odnieśli się dziś do wczorajszego komunikatu Zarządu Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino” SA na temat sytuacji w firmie.
Sól - zdjęcie poglądowe
Sól - zdjęcie poglądowe / fot. pexels.com

Co musisz wiedzieć:

  • Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
  • Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
  • W niedzielę – jak poinformowała zakładowa Solidarność – pracownicy Solino rozpoczęli protest głodowy.

 

Komunikat pracodawcy

W reakcji na ogłoszenie przez Solidarność w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA protestu głodowego Zarząd Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino” SA wydał oświadczenie, w którym pisze m.in. 

Protest został wszczęty bez jakichkolwiek mediacji i wcześniejszych rozmów i jest prowadzony przez 4 osoby, spośród ponad 250 zatrudnionych, reprezentujących jeden z pięciu związków zawodowych.

Przedstawiciele pracodawcy podkreślili, że protest nie wpływa na bieżące funkcjonowanie spółki ani realizację zadań operacyjnych.

Spółka pozostaje w bieżącym i konstruktywnym dialogu ze stroną społeczną. Pozostałe cztery organizacje związkowe uczestniczyły w dialogu społecznym i w dniu 9 marca br. podpisały porozumienie płacowe, które gwarantuje pracownikom podwyżki oraz dodatkowe benefity. Zarząd oraz Rada Nadzorcza Solino prowadzą dialog z reprezentacją organizacji zrzeszających około 80% uzwiązkowionych pracowników

– przekazali przedstawiciele firmy. 

 

„Odporność na rzeczywistość”

Do oświadczenia odnieśli się dziś przedstawiciele Solidarności przy Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA, którzy reprezentują protestujących. 

Biuro Prasowe ORLEN-u postanowiło wyjaśnić Polsce, że protest głodowy to w zasadzie nie skutek narastającego konfliktu i realnych zagrożeń, lecz niemal kaprys ludzi, którzy najwyraźniej nie mieli co robić w niedzielny wieczór. Z korporacyjnego komunikatu wynika bowiem, że wszystko jest znakomicie: nie ma redukcji, nie ma zagrożenia, nie ma degradacji infrastruktury, nie ma problemu, nie ma kryzysu

– piszą przedstawiciele Solidarności przy Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Jest za to „konstruktywny dialog”, „otwartość na rozmowę” i cały zestaw PR-owych zaklęć, które – jak zwykle – mają zastąpić fakty

– dodają.

Jest jeden drobny problem: ludzie nie podejmują protestu głodowego dlatego, że są zachwyceni sytuacją w zakładzie. Naprawdę trzeba wykazywać wyjątkową korporacyjną odporność na rzeczywistość, by w chwili, gdy pracownicy ryzykują ZDROWIEM, opowiadać mediom, że wszystko przebiega zgodnie z planem, a jedyny kłopot polega na tym, że niewłaściwy związek nie zapukał wystarczająco grzecznie do właściwych drzwi

– podkreślają związkowcy.

 

„Próba odwrócenia uwagi”

To nie jest odpowiedź na zarzuty. To jest KLASYCZNA próba odwrócenia uwagi. Bo przecież nie rozmawiamy dziś o błahostkach. Rozmawiamy o strategicznych aktywach, bezpieczeństwie surowcowym, przyszłości regionu, miejscach pracy i degradacji potencjału przemysłowego. A tymczasem opinii publicznej serwuje się opowieść, że problemem jest rzekomo niewłaściwa forma zgłoszenia postulatów

– przekazują autorzy komunikatu.

ORLEN powołuje się również na porozumienie podpisane 9 marca 2026 r. z innymi organizacjami związkowymi. Tylko że warto powiedzieć to UCZCIWIE i do końca: to porozumienie dotyczyło spraw płacowych. Tymczasem żaden z postulatów protestu głodowego nie dotyczy podwyżki wynagrodzeń. Nie chodzi więc o pieniądze. Chodzi o rzeczy znacznie poważniejsze: o przyszłość zakładu, o miejsca pracy, o strategiczną infrastrukturę, o bezpieczeństwo magazynowe i surowcowe państwa oraz o to, czy ktoś w ogóle zamierza traktować te kwestie serio

– przekonują przedstawiciele Solidarności.

Według związkowców przywoływanie porozumienia płacowego jako rzekomego dowodu, że „dialog działa”, w sytuacji gdy protest dotyczy zupełnie innych spraw, jest próbą zamazania istoty problemu.

 

„Niech pokażą pełne dane” 

Autorzy komunikatu odnoszą się również do stwierdzenia, że mimo protestu oddział pracuje zgodnie z planem.

Świetnie. To niech pokaże PEŁNE DANE. Niech pokaże rzeczywisty stan produkcji, rzeczywisty stan surowca, realne plany wobec infrastruktury i rzeczywiste zamiary wobec pracowników. Niech odpowie faktami, a nie sloganami. Bo na razie dostaliśmy komunikat w stylu: „proszę się rozejść, nic się nie dzieje”, podczas gdy ludzie rozpoczęli najbardziej dramatyczną formę protestu, jaką pracownik może podjąć

– podkreślają przedstawiciele Solidarności.

Nie da się uciszyć prawdy komunikatem prasowym. Nie da się unieważnić realnego zagrożenia zestawem okrągłych zdań o „benefitach” i „ciągłości pracy”. I nie da się w nieskończoność udawać, że problemem są ci, którzy biją na alarm, a nie to, przed czym alarmują

– podsumowują związkowcy. 


 

POLECANE
Granice UE do zamknięcia w przypadku masowej migracji? Jest apel do KE pilne
Granice UE do zamknięcia w przypadku masowej migracji? Jest apel do KE

W obawie przed możliwą falą migracji wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie pojawił się postulat wprowadzenia mechanizmów pozwalających na zamknięcie granic Unii Europejskiej.

Łukaszenka wypuszcza więźniów politycznych. MSZ nie wie, co z Polakami z ostatniej chwili
Łukaszenka wypuszcza więźniów politycznych. MSZ nie wie, co z Polakami

Po rozmowach z wysłannikiem USA władze Białorusi zdecydowały się na uwolnienie setek więźniów. Nadal jednak nie wiadomo, czy wśród nich są obywatele Polski.

Kryzys w Niemczech dotyka kolejne branże. Rekordowa liczba upadłości w gastronomii Wiadomości
Kryzys w Niemczech dotyka kolejne branże. Rekordowa liczba upadłości w gastronomii

Coraz mniej klientów, rosnące koszty i kolejne bankructwa - niemiecka gastronomia zmaga się z narastającym kryzysem, który według ekspertów może jeszcze się pogłębić.

Nie żyje polski medalista olimpijski Wiadomości
Nie żyje polski medalista olimpijski

W wieku 89 lat zmarł były kolarz Józef Beker. O śmierci zwycięzcy Tour de Pologne z 1965 roku i uczestnika igrzysk olimpijskich w Tokio (1964) poinformowała córka.

Skandal wokół książki Karoliny Opolskiej. Podjęto decyzję o wycofaniu ze sprzedaży gorące
Skandal wokół książki Karoliny Opolskiej. Podjęto decyzję o wycofaniu ze sprzedaży

Po narastającej krytyce dotyczącej błędnych przypisów i podejrzeń o wykorzystanie sztucznej inteligencji zapadła decyzja o wycofaniu książki z rynku. Wydawca i autorka wydali wspólne oświadczenie.

Pałac Buckingham: Karol III szykuje się do ważnej podróży Wiadomości
Pałac Buckingham: Karol III szykuje się do ważnej podróży

Wizyta króla Karola III i królowej Kamili w Stanach Zjednoczonych odbędzie się zgodnie z planem. Pałac Buckingham potwierdził, że podróż jest już w zaawansowanej fazie przygotowań, mimo wcześniejszych głosów krytyki.

Incydent w meczu Liverpool - Galatasaray. Poważna kontuzja zawodnika Wiadomości
Incydent w meczu Liverpool - Galatasaray. Poważna kontuzja zawodnika

Galatasaray złożył skargę do UEFA z żądaniem zbadania incydentu związanego z kontuzją swojego piłkarza. Noa Lang doznał urazu palca w meczu Ligi Mistrzów w Liverpoolu. Poinformował o tym sekretarz generalny klubu ze Stambułu Eraya Yazgana, na którego powołał się Portal HT Spor.

Tusk szykuje rekonstrukcję rządu. Do listy dodano Hennig-Kloskę pilne
Tusk szykuje rekonstrukcję rządu. Do listy dodano Hennig-Kloskę

Jak donoszą media, w kuluarach coraz głośniej mówi się o poważnych zmianach w rządzie. Na liście potencjalnych dymisji mają znajdować się cztery ministerstwa, a decyzje mogą zapaść szybciej, niż wcześniej zakładano.

Burza na szczycie UE. Orban zablokował gigantyczną pożyczkę dla Ukrainy z ostatniej chwili
Burza na szczycie UE. Orban zablokował gigantyczną pożyczkę dla Ukrainy

Weto Węgier wobec wielomiliardowej pożyczki dla Ukrainy wywołało ostrą reakcję unijnych przywódców. Viktor Orban uzależnia swoją decyzję od wznowienia dostaw ropy, podkreślając, że chodzi o bezpieczeństwo jego kraju.

Media ujawniają: wojna w Agorze Wiadomości
Media ujawniają: wojna w Agorze

W siedzibie Agora doszło do nietypowej sytuacji, która wywołała duże poruszenie wśród pracowników. Według ustaleń Wirtualnemedia.pl, dziennikarz Wojciech Czuchnowski miał rozklejać wlepki w budynku – na ścianach, biurkach, a nawet na parkingu.

REKLAMA

Protest głodowy w Solino. Solidarność: Na razie dostaliśmy komunikat w stylu: „Proszę się rozejść, nic się nie dzieje”

Trzeci dzień trwa protest głodowy w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA. Przedstawiciele Solidarności odnieśli się dziś do wczorajszego komunikatu Zarządu Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino” SA na temat sytuacji w firmie.
Sól - zdjęcie poglądowe
Sól - zdjęcie poglądowe / fot. pexels.com

Co musisz wiedzieć:

  • Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
  • Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
  • W niedzielę – jak poinformowała zakładowa Solidarność – pracownicy Solino rozpoczęli protest głodowy.

 

Komunikat pracodawcy

W reakcji na ogłoszenie przez Solidarność w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA protestu głodowego Zarząd Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino” SA wydał oświadczenie, w którym pisze m.in. 

Protest został wszczęty bez jakichkolwiek mediacji i wcześniejszych rozmów i jest prowadzony przez 4 osoby, spośród ponad 250 zatrudnionych, reprezentujących jeden z pięciu związków zawodowych.

Przedstawiciele pracodawcy podkreślili, że protest nie wpływa na bieżące funkcjonowanie spółki ani realizację zadań operacyjnych.

Spółka pozostaje w bieżącym i konstruktywnym dialogu ze stroną społeczną. Pozostałe cztery organizacje związkowe uczestniczyły w dialogu społecznym i w dniu 9 marca br. podpisały porozumienie płacowe, które gwarantuje pracownikom podwyżki oraz dodatkowe benefity. Zarząd oraz Rada Nadzorcza Solino prowadzą dialog z reprezentacją organizacji zrzeszających około 80% uzwiązkowionych pracowników

– przekazali przedstawiciele firmy. 

 

„Odporność na rzeczywistość”

Do oświadczenia odnieśli się dziś przedstawiciele Solidarności przy Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA, którzy reprezentują protestujących. 

Biuro Prasowe ORLEN-u postanowiło wyjaśnić Polsce, że protest głodowy to w zasadzie nie skutek narastającego konfliktu i realnych zagrożeń, lecz niemal kaprys ludzi, którzy najwyraźniej nie mieli co robić w niedzielny wieczór. Z korporacyjnego komunikatu wynika bowiem, że wszystko jest znakomicie: nie ma redukcji, nie ma zagrożenia, nie ma degradacji infrastruktury, nie ma problemu, nie ma kryzysu

– piszą przedstawiciele Solidarności przy Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” SA w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Jest za to „konstruktywny dialog”, „otwartość na rozmowę” i cały zestaw PR-owych zaklęć, które – jak zwykle – mają zastąpić fakty

– dodają.

Jest jeden drobny problem: ludzie nie podejmują protestu głodowego dlatego, że są zachwyceni sytuacją w zakładzie. Naprawdę trzeba wykazywać wyjątkową korporacyjną odporność na rzeczywistość, by w chwili, gdy pracownicy ryzykują ZDROWIEM, opowiadać mediom, że wszystko przebiega zgodnie z planem, a jedyny kłopot polega na tym, że niewłaściwy związek nie zapukał wystarczająco grzecznie do właściwych drzwi

– podkreślają związkowcy.

 

„Próba odwrócenia uwagi”

To nie jest odpowiedź na zarzuty. To jest KLASYCZNA próba odwrócenia uwagi. Bo przecież nie rozmawiamy dziś o błahostkach. Rozmawiamy o strategicznych aktywach, bezpieczeństwie surowcowym, przyszłości regionu, miejscach pracy i degradacji potencjału przemysłowego. A tymczasem opinii publicznej serwuje się opowieść, że problemem jest rzekomo niewłaściwa forma zgłoszenia postulatów

– przekazują autorzy komunikatu.

ORLEN powołuje się również na porozumienie podpisane 9 marca 2026 r. z innymi organizacjami związkowymi. Tylko że warto powiedzieć to UCZCIWIE i do końca: to porozumienie dotyczyło spraw płacowych. Tymczasem żaden z postulatów protestu głodowego nie dotyczy podwyżki wynagrodzeń. Nie chodzi więc o pieniądze. Chodzi o rzeczy znacznie poważniejsze: o przyszłość zakładu, o miejsca pracy, o strategiczną infrastrukturę, o bezpieczeństwo magazynowe i surowcowe państwa oraz o to, czy ktoś w ogóle zamierza traktować te kwestie serio

– przekonują przedstawiciele Solidarności.

Według związkowców przywoływanie porozumienia płacowego jako rzekomego dowodu, że „dialog działa”, w sytuacji gdy protest dotyczy zupełnie innych spraw, jest próbą zamazania istoty problemu.

 

„Niech pokażą pełne dane” 

Autorzy komunikatu odnoszą się również do stwierdzenia, że mimo protestu oddział pracuje zgodnie z planem.

Świetnie. To niech pokaże PEŁNE DANE. Niech pokaże rzeczywisty stan produkcji, rzeczywisty stan surowca, realne plany wobec infrastruktury i rzeczywiste zamiary wobec pracowników. Niech odpowie faktami, a nie sloganami. Bo na razie dostaliśmy komunikat w stylu: „proszę się rozejść, nic się nie dzieje”, podczas gdy ludzie rozpoczęli najbardziej dramatyczną formę protestu, jaką pracownik może podjąć

– podkreślają przedstawiciele Solidarności.

Nie da się uciszyć prawdy komunikatem prasowym. Nie da się unieważnić realnego zagrożenia zestawem okrągłych zdań o „benefitach” i „ciągłości pracy”. I nie da się w nieskończoność udawać, że problemem są ci, którzy biją na alarm, a nie to, przed czym alarmują

– podsumowują związkowcy. 



 

Polecane