Maciej Chudkiewicz: Demokracjo, trwaj!

Polityka się zmienia. Nie tylko dlatego, że zmieniają się sami politycy, ale też dlatego, że musi iść z duchem czasu. Media internetowe, media społecznościowe sprawiły, że wszyscy żyjemy w świecie ciągłej nowości i ciągłego newsa. Co sekundę pojawiają się nowe wątki, nowe tropy, nowe afery i nowe odsłony starych afer.
/ Paweł Kula - Flickr.com/Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
Żeby się przebić, trzeba być pierwszym, szybszym, głośniejszym i bardziej przekonującym. No i trzeba być bardziej obecnym. Stąd, choć wybory samorządowe jeszcze się nie zaczęły, kampania już od dawna trwa.

W Warszawie na ten przykład mówi się o prekampanii wyborczej. Bo niby kampania ruszy, kiedy formalnie zostaną ogłoszone wybory. I taki na przykład głównodowodzący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński życzyłby sobie, żeby dwaj główni kandydaci, czyli Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki, zaprzestali agitacji wyborczej przed ogłoszonymi wyborami.

A ja życzyłbym sobie, żeby pan przewodniczący PKW zszedł na ziemię albo odpuścił sobie uwagi. PKW konserwuje antyobywatelski system wyborczy, który mamy w Polsce. Politycy przypominają sobie o nas głównie tuż przed wyborami. Te kilka miesięcy w roku – tuż przed głosowaniem, to festiwal obietnic, a w przypadku wyborów samorządowych także realizacji niektórych: strażacy ochotnicy dostają nowe sikawki, lekarze nowe karetki z fajniejszymi ijo ijo, a szkoły każą dzieciom lepiej i ładniej tańczyć na coraz to nowszych festiwalach piosenek patriotycznych dla przedszkolaków.

Pozostałe trzy lata bywają zmarnowane, jeśli chodzi o zaangażowanie społeczne. Wygląda to tak, że na te kilka miesięcy zza murka przeskakują politycy i robią grilla ze straganem, żeby po wyborach wrócić za szlaban „i wziąć się do ciężkiej politycznej roboty”.

Wciąż obowiązująca Konstytucja RP stanowi w art 4.: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Praktyka jednak jasno dość pokazuje, że ci przedstawiciele to by chcieli, żebyśmy my nie bardzo bezpośrednio, tylko właśnie pośrednio, przez nich. A potem siedzieć cicho. Referenda? Udział bezpośredni? Partycypacja? A fe!

No, ale jak już powiedziałem, czasy się zmieniają. I polityka się zmienia. I żadnej prekampanii ani kampanii wyborczej wcale nie ma. Jest kampania ciągła. Permanentna. Kto tego nie kuma, znika z polityki albo wygrywa wybory z prawdziwym trudem.

Dziś, jak zapomnisz o obietnicach, to internet ci przypomni. Jeśli nie przypomną ci przychylne media, a tych drugi unikasz, to przypomną ci internauci – OBYWATELE.    

Pierwszy, kto to zrozumie – wygrywa.

Maciej Chudkiewicz

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

 

POLECANE
Trump postawił ultimatum. W ciągu 48 godzin z ostatniej chwili
Trump postawił ultimatum. "W ciągu 48 godzin"

Stany Zjednoczone zniszczą irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin – ostrzegł w sobotę wieczorem czasu miejscowego prezydent USA Donald Trump.

Szefowa KRS: To będzie koniec TK z ostatniej chwili
Szefowa KRS: To będzie koniec TK

„Ci, którzy cieszyć się będą z siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, będą płakać już następnego dnia, kiedy zrozumieją. To będzie koniec TK. Autorytetu też nie będzie. Krótkowzroczność nie jest zaletą” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto gorące
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto

„Usuń twitta, a najlepiej konto” - zwrócił się do Donalda Tuska Marcin Przydacz w odpowiedzi na komentarz premiera odnośnie do planów prezydenckich wizyt.

Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana z ostatniej chwili
Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana

W poniedziałek, w Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, prezydent Polski Karol Nawrocki przyjedzie z krótką wizytą do Budapesztu, by udzielić poparcia premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia - podał w sobotę Szabolcs Panyi, dziennikarz śledczy portalu Vsquare.

Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości? tylko u nas
Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości?

Czy świadomość człowieka powstaje dzięki efektom kwantowym w mózgu? To pytanie od lat dzieli naukowców – a najnowsze badania przynoszą zaskakujące wskazówki. Na dziś nie ma dowodów, że mikrotubule wyjaśniają świadomość – ale część badań sugeruje, że mogą odgrywać w niej rolę.

Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana z ostatniej chwili
Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana

Prezydent USA Donald Trump udzielił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi swojego „całkowitego” poparcia w kwietniowych wyborach w nagraniu wideo wyświetlonym w sobotę na konferencji CPAC w Budapeszcie. W swoim przemówieniu premier Orban obiecał zwycięstwo i „zburzenie postępowych bram Brukseli”.

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia z ostatniej chwili
Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia tej organizacji terrorystycznej - przekazał amerykański publiczny nadawca NPR. Zainaugurowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rada ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów, a początkowo koncentrować się na Strefie Gazy.

Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW z ostatniej chwili
Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa centralna i wschodnia będzie pod wpływem wyżu wschodnio-europejskiego. Południe i północ kontynentu będą w zasięgu oddziaływania układów niskiego ciśnienia znad Pirenejów oraz znad Morza Norweskiego. Polska będzie pod wpływem słabnącego wyżu znad zachodniej Rosji, w powietrzu polarnym napływającym ze wschodu.

Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC gorące
Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC

Romanowi Giertychowi nie spodobało się zaproszenie, jakie do Karola Nawrockiego wystosowali amerykańscy konserwatyści. Doczekał się riposty szefa Kancelarii Prezydenta.

Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia wideo
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia

„Plan B pana Żurka to plan bezprawia. Mam wrażenie, że pan Żurek staje się specjalistą od planów B.” - napisał na plaftormie X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odnosząc się do planów ministra sprawiedliwości zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem obowiązku złożenia przysięgi przed prezydentem.

REKLAMA

Maciej Chudkiewicz: Demokracjo, trwaj!

Polityka się zmienia. Nie tylko dlatego, że zmieniają się sami politycy, ale też dlatego, że musi iść z duchem czasu. Media internetowe, media społecznościowe sprawiły, że wszyscy żyjemy w świecie ciągłej nowości i ciągłego newsa. Co sekundę pojawiają się nowe wątki, nowe tropy, nowe afery i nowe odsłony starych afer.
/ Paweł Kula - Flickr.com/Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
Żeby się przebić, trzeba być pierwszym, szybszym, głośniejszym i bardziej przekonującym. No i trzeba być bardziej obecnym. Stąd, choć wybory samorządowe jeszcze się nie zaczęły, kampania już od dawna trwa.

W Warszawie na ten przykład mówi się o prekampanii wyborczej. Bo niby kampania ruszy, kiedy formalnie zostaną ogłoszone wybory. I taki na przykład głównodowodzący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński życzyłby sobie, żeby dwaj główni kandydaci, czyli Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki, zaprzestali agitacji wyborczej przed ogłoszonymi wyborami.

A ja życzyłbym sobie, żeby pan przewodniczący PKW zszedł na ziemię albo odpuścił sobie uwagi. PKW konserwuje antyobywatelski system wyborczy, który mamy w Polsce. Politycy przypominają sobie o nas głównie tuż przed wyborami. Te kilka miesięcy w roku – tuż przed głosowaniem, to festiwal obietnic, a w przypadku wyborów samorządowych także realizacji niektórych: strażacy ochotnicy dostają nowe sikawki, lekarze nowe karetki z fajniejszymi ijo ijo, a szkoły każą dzieciom lepiej i ładniej tańczyć na coraz to nowszych festiwalach piosenek patriotycznych dla przedszkolaków.

Pozostałe trzy lata bywają zmarnowane, jeśli chodzi o zaangażowanie społeczne. Wygląda to tak, że na te kilka miesięcy zza murka przeskakują politycy i robią grilla ze straganem, żeby po wyborach wrócić za szlaban „i wziąć się do ciężkiej politycznej roboty”.

Wciąż obowiązująca Konstytucja RP stanowi w art 4.: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Praktyka jednak jasno dość pokazuje, że ci przedstawiciele to by chcieli, żebyśmy my nie bardzo bezpośrednio, tylko właśnie pośrednio, przez nich. A potem siedzieć cicho. Referenda? Udział bezpośredni? Partycypacja? A fe!

No, ale jak już powiedziałem, czasy się zmieniają. I polityka się zmienia. I żadnej prekampanii ani kampanii wyborczej wcale nie ma. Jest kampania ciągła. Permanentna. Kto tego nie kuma, znika z polityki albo wygrywa wybory z prawdziwym trudem.

Dziś, jak zapomnisz o obietnicach, to internet ci przypomni. Jeśli nie przypomną ci przychylne media, a tych drugi unikasz, to przypomną ci internauci – OBYWATELE.    

Pierwszy, kto to zrozumie – wygrywa.

Maciej Chudkiewicz

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.


 

Polecane