Jestem oburzony dewastacją pomnika Kościuszki w USA

Oto zapis radiowego wywiadu ze mną, wyemitowanego przez katolickie radio „Siódma Dziewięć”. Rozmawiał ze mną red. Karol Gac . Rozmowa miała miejsce w ramach programu „Poranek Siódma 9”.n 
Gościem „Poranka  siódma 9” jest Ryszard Czarnecki europoseł Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry Panie Pośle.
 
– Witam Pana, witam Państwa bardzo serdecznie, pozdrawiam z Brukseli.
 
Panie Pośle korzystając, że jest Pan z Brukseli, w Brukseli chyba niespokojnie, wczoraj miały miejsce protesty, które miały być takimi protestami solidarnościowymi z tym, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, a tymczasem te protesty przerodziły się w zamieszki, jak przynajmniej w polskiej prasie słychać, Bruksela trochę w nich ucierpiała.
 
– To prawda, zresztą nie jest to jedyna stolica europejska, która przechodzi takie turbulencje, to oczywiście wiąże się z również takimi lokalnymi uwarunkowaniami, no i trzeba powiedzieć, że rzeczywiście jest to być może dla niektórych pretekst do walk z policją, pretekst do takich postaw antysystemowych, natomiast to oznacza dewastację, ale też trzeba powiedzieć, że to nie jest tak, że  Bruksela przez lata była
spokojna, bo mieliśmy również parę miesięcy temu podobne sytuacje zamieszek i niszczenia samochodów policyjnych, rannych funkcjonariuszy policji. Na szczęście w Polsce to wygląda inaczej, nawet jeżeli zwolennicy lewicy demonstrują jakąś swoją solidarność z amerykańską lewicą, to jednak robią, to w inny sposób i tutaj dostrzegam inność i lepszość Polski pod tym względem.
 
Przynajmniej na razie, bo lewica przyklaskuje temu, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, ale zostawmy Stany Zjednoczone i to, co się dzieje w niektórych europejskich stolicach. Panie Pośle, chciałem korzystając z tego, że jest Pan europosłem, znawcą tematyki europejskiej i porozmawiać o budżecie unijnym. Pod koniec maja przedstawiono taką propozycją wstępną budżetu unijnego . Według niej na lata 2021-2027 budżet ma wynieść 1,1 biliona euro, dodatkowo państwa członkowskie mają mieć do dyspozycji 750 miliardów euro w grantach i pożyczkach w ramach instrumentu ożywienia gospodarczego, z czego prawie 63, prawie 64 miliardy euro Komisja Europejska proponuje Polsce. O tym oczywiście będą dyskutować państwa członkowskie na szczycie zaplanowanym na 19 czerwca. Jak Pan, Panie Pośle ocenia tę propozycję, no i oczywiście, jak się tutaj na tym tle sytuuje Polska. Czy Polska ma powody do zadowolenia? Choć oczywiście wiemy, zaznaczmy to, że to jest propozycja dopiero, będą teraz trwały negocjacje.
 
– Już zaraz o Europie, ale jeszcze jedno zdanie o Ameryce. Mnie jako Polaka -nie ingerując w  wewnętrzne sprawy Ameryki, co sobie myśle , to sobie myślę, pewnie jak większość normalnych obywateli, którzy wolą spokój, i wolą, żeby rozstrzygały się sprawy nie na ulicy - ale mnie jako Polaka oburza to, że został zdewastowany pomnik Tadeusza Kościuszki -naszego bohatera. Także bohaterem dwóch narodów, także amerykańskiego. Pomnik, który stoi w Parku Lafayette, od 110 lat, zresztą dłuta polskiego rzeźbiarza, który w Stanach mieszkał, po prawej stronie jak się patrzy z Białego Domu ten pomnik. Biedny Kościuszko, powiem jako historyk... Kościuszko przecież swój majątek przekazał między innymi na wsparcie dla niewolników, dzisiaj byśmy powiedzieli Afroamerykanów, wtedy mówiło się po prostu Murzynów. Wracając do Europy, bardzo dobrze Pan to powiedział, że to jest propozycja dopiero, myśmy odnieśli naprawdę gigantyczny sukces polityczny: jesteśmy na trzecim miejscu, gdy chodzi o beneficjentów w całej Unii, po Włoszech i Hiszpanii, na czwartym, o czym się nie mówi, gdy chodzi o pieniądze takie, których nie trzeba zwracać, czyli darowizny i granty, te środki bezzwrotne, a trzecim miejscu, gdy chodzi o pożyczki -  i w ogóle w sumie na trzecim miejscu. Gdy chodzi o środki bezzwrotne, jeszcze jest przed nami Francja. Ja bym powiedział w ten sposób : to jest wielkie zwycięstwo w bitwie, bardzo ważnej, być może kluczowej bitwie, ale jednak ta wojna o unijne pieniądze trwa, na razie mamy zaciśnięty hamulec. Pan powiedział prawdę, że w kolejnym tygodniu, 19 czerwca, a więc w tym samym czasie kiedy będzie posiedzenie europarlamentu tutaj w Brukseli-szczyt Unii . Przy czym, uwaga, to jest taki niuans, ale bardzo ważny : to miało być pierwszy w okresie pandemii szczyt, na którym osobiście przyjadą, zjawią się przywódcy UE -27 i władze Unii, to jednak zostało odwołane- to będzie kolejny szczyt zdalny. A co to oznacza ? Tak tłumacząc to na język praktyki politycznej, to oznacza, że na tym szczycie nie będzie żadnych decyzji poza jakimś propagandowym blichtrem, ponieważ na szczytach zdalnych nie można dojść do zawarcia takiego realnego „dealu” finansowego, bo ten deal finansowy jest efektem dziesiątków, jeżeli nie więcej konferencji bilateralnych między różnymi państwami, różnych spotkań, różnych regionów w Europie, wreszcie tworzenia koalicji, ucierania się stanowiska. Jeżeli to jest szczyt zdalny, tego nie będzie, a więc można się spodziewać, że poza jakimiś ogólnymi deklaracjami tu nie będzie rozstrzygnięcia. A to oznacza, że jednak te cztery państwa z „klubu skąpców”, czyli Holandia, kraje skandynawskie:  Szwecja i Dania oraz  Austria -wszystko to płatnicy netto, wpłacający do unijnej kasy znacznie więcej niż z niej biorą, te kraje skutecznie zablokują zawarcie ostatecznego porozumienia, tutaj mają swoje propozycje np. „owszem niech będzie ten „Recovery Fund”- Fundusz Odbudowy, ale niech to będą wyłącznie pożyczki, żeby nie było dotacji bezzwrotnych i niech to trwa dwa lata i żeby nie było dotacji bezzwrotnych. No, więc byłby to raczej „funduszyk” a nie fundusz. Natomiast po cichu te państwa są wspierane przez inne, które nie okazują głośno niezadowolenia, ale też im się to nie podoba i - uwaga ,Panie Redaktorze - to jest news, to jest rzecz niedobra, mianowicie szereg państw z „nowej Unii”, także w naszym regionie, także w Grupie Wyszehradzkiej, nie sa zachwycone. Trochę na tej zasadzie, że owszem dostaną, ale np. Polska dostała tak bardzo dużo, ja nie chcę wymieniać, ale co najmniej dwa kraje z Grupy Wyszehradzkiej kontaktują się w tej chwili intensywnie z państwami z „grupy skąpców” i też tutaj chcą wykorzystać tę sytuację do zabrania innym, a dodania im. Także ten mecz się toczy.
 
Wiem oczywiście, że to jest gra na wielu poziomach, zresztą szczyt Grupy Wyszehradzkiej przed nami. Panie Pośle mówi Pan, że to jest mecz i gra się toczy, mówi Pan, że to jest bardzo wygrana bitwa, ale wojna cały czas trwa, chciałem zapytać trochę ironicznie i oczywiście jeszcze nie otrąbiając sukcesu, ale jak to jest, że przecież przekonuje nas polska opozycja, jesteśmy zasypywani w mediach informacjami, że Polska jest izolowana, że wszyscy załamują ręce nad stanem polskiej praworządności, że tylko Platforma Obywatelska i Donald Tusk byli  w stanie zagwarantować tak duże środki dla Polski, a nagle okazuje się, że przychodzi premier Mateusz Morawiecki, minister Szymański i nagle okazuje się, że Polska dostaję bardzo dużo miliardów euro, przynajmniej w tej wstępnej propozycji. Czyli co , nagle się okazuje, że premier Mateusz Morawiecki działa skutecznie, że jednak Polska jest, że polski głos jest słyszalny w Unii Europejskiej. To , co słyszymy ciągle o tych rezolucjach, o tych różnych debatach tak naprawdę nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość?
 
– To jest najlepsze potwierdzenie tego, że ta teza opozycji jest zupełnie propagandowa ,nie ma żadnego zakorzenienia w rzeczywistości. Tak, Polska uzyskała mówiąc językiem dyscypliny popularnej w Ameryce, w Europie trochę mniej, czyli baseballa,  bardzo ważną bazę w tych rozgrywkach, zdobyła kolejną bazę, tak, oczywiście to jeszcze nie jest koniec. Natomiast jeżeli widzimy niezadowolenie krajów takich, jak np. Holandia, kraju, który po odejściu z Unii Wielkiej Brytanii czyli po Brexicie, to Holandia jest krajem, który ma największy rabat, największą ulgę w składce członkowskiej, płaci miliardy euro mniej, niż powinna płacić - i ta Holandia w tej chwili jest wściekła, że ta propozycja Ursuli van der Leyen zwiększa -zresztą o połowę - propozycję tydzień wcześniej przedstawioną przez prezydenta Macrona i kanclerz Merkel. To pokazuje tym bardziej niezadowolenie i wściekłość tych innych państw i pokazuje tym bardziej sukces Polski . Czy te pieniądze będą mniejsze? Ja bym powiedział w ten sposób : przypomnę ,ze Merkel i Macron proponowali 500 miliardów euro, von der Leyen i Komisja Europejska 750 miliardów. Co będzie sukcesem Polski? To żeby zachować miejsce w pierwszej trójce krajów, które są największymi beneficjentami, razem z krajami najbardziej dotkniętymi pandemią w Europie, a więc Hiszpanią i Włochami, raczej Włochami Hiszpanią w tej kolejności. Ale to pokazuje jednak to, że opozycja w Polsce strzela pustakami, że nie są to żadne prawdziwe argumenty. Ja tylko przypomnę, bo tutaj mówimy Europie, ale mieliśmy głosowanie w ONZ, gdzie Polska ubiegała się o fotel niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ na dwa lata i tam padł rekord, nigdy wcześniej nie było sytuacji, że 186 państw poparło jakieś państwo-a to był wynik Polski. Jak widać, to są po prostu bzdury ze strony opozycji, rzeczywistość skrzeczy, a później okazuje się, że Polska osiąga bardzo duże sukcesy.
 
To Panie Pośle jeszcze kończąc temat unijnego budżetu i też powoli naszą rozmowę, ja chciałbym zapytać nawet o dwie rzeczy. Z jednej strony przeczytałem o tym, że Komisja Europejska podtrzymuje swoją propozycję powiązania swojej wypłaty unijnych funduszy z przestrzeganiem praworządności, czy Pan się nie obawia, że teraz z jednej strony będą te pieniądze obiecane np. Polsce, ale z drugiej strony będą naciski np. Berlina czy Paryża dotyczące tego, aby np. inwestować w Zielony Ład, albo inne różne programy unijne, które niekoniecznie muszą się podobać Polsce? Drugie pytanie trochę w nawiązaniu do tego, chciałbym zapytać, z czego tak w ogóle wynika ten wzrost propozycji budżetu, no , bo mamy Brexit, wiemy, że Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej, wszyscy spodziewali się tego, że ten budżet będzie mniejszy, tymczasem okazuje się - oczywiście biorąc pod uwagę, że mamy wyjątkowe okoliczności z powodu koronawirusa, ale jednak- że mamy rekordową propozycję, więc skądś te pieniądze przecież trzeba wziąć?
 
– Dwa kluczowe pytania, zacznę od tego drugiego, skąd? Prosta sprawa, Unia Europejska dysponując bardzo dobrymi ratingami, mając wielką zdolność do brania pożyczek niskoprocentowych, taką pożyczkę bierze, nie kraje członkowskie, bo to byłoby różnie z tymi ratingami, tylko Unia, Komisja Europejska, Unia jako taka, potem te pieniądze trafią do poszczególnych krajów, częściowo mają być według pierwotnego projektu, obecnego projektu , częściowo mają być zwracane a częściowo, a       wlasciwie większość nie, ma to być pomoc bezzwrotna. Kwestia praworządności : my tutaj w Brukseli, nieoficjalnie, w kuluarach, my Polacy, polscy dyplomaci i polscy europosłowie słyszymy „nie martwcie się, to nie o was chodzi, tu chodzi o Węgry” . Ja jednak, że tak powiem, zna Pan pewnie też taką węgierską kiełbasę, która nazywa się salami - i to jest taktyka salami:  odcinania poszczególnych krajów, nam się mówi, że chodzi o Węgry, ale Polska też może być w kolejce.
 
Węgrom może się mówić, że chodzi o Polskę, bo tak naprawdę to Budapeszt i Warszawa są na celowniku unijnych biurokratów.
 
– Tak, to po pierwsze. A po drugie, tak naprawdę w Unii od dawna mechanizm zamrażania funduszy istnieje, mało się o tym mówi - i nie chodzi o praworządność ,chodzi o nieprzestrzeganie dyscypliny budżetowej, prawda? I co się okazuje od lat ? Ze są równi i równiejsi, że jak Portugalia czy Włochy nie przestrzegają, to im się pieniądze zabiera, jak nie przestrzega przez lata całe Francja, rok po roku, no,to ani centyma, ani euro Francji nie zabrano, a Jean-Claude Juncker szef Komisji Europejskiej w dyskusji w Parlamencie Europejskim właśnie w Brukseli, zapytany o to powiadał „a bo to Francja”... A więc są państwa uprzywilejowane i boimy się, że trudniej będzie w tej sytuacji powiązania funduszów unijnych z praworządnością, te subiektywne kryteria oceny, co jest naruszeniem praworządności ,a co nie, mogą budować taką pewną nierówność. Na koniec ostatnia rzecz : na razie, póki co, w wymiarze formalno-prawnym tego nie ma, to znaczy nie ma paragrafów, które by pozwalały na tę operację . I to czwarty punkt : instytucje Unii Europejskiej kłócą się miedzy sobą np. Europejski Trybunał Obrachunkowy z siedzibą w Luksemburgu, czyli taki europejski NIK mówi, że ta propozycja jest absolutnie bezprawna, Komisja Europejska mówi co innego, z kolei Służby Prawne Rady Europejskiej mówią, że to jest propozycja nie do przyjęcia, pokazując też jej bezprawność, a Parlament Europejski z kolei w większości mówi, że wszystko jest OK. A więc póki co to nie jest tak, że jest to mecz między, nie wiem, Unią a Polską czy Węgrami, to jest mecz wewnątrz Unii Europejskiej, wewnątrz instytucji unijnych, które same ze sobą są pokłócone, skonfliktowane, czy to można to zastosować, czy też nie.
 
Miejmy nadzieję, że ten mecz jeszcze długo potrwa i te kłótnie będą trwały, bo to oczywiście jest w interesie Polski, miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie, co przypomnijmy, byłoby sprzeczne z traktatami, ale to już zupełnie inna sprawa. Moim i Państwa gościem, gościem „Poranka siódma 9” był Ryszard Czarnecki europoseł Prawa i Sprawiedliwości, dziękuję za rozmowę Panie Pośle.
 
– Dziękuję bardzo, kłaniam się, pozdrawiam serdecznie.
 

 

POLECANE
Znana polska aktorka trafiła do szpitala Wiadomości
Znana polska aktorka trafiła do szpitala

Joanna Jabłczyńska, znana m.in. z serialu „Na Wspólnej”, zaskoczyła fanów wyjątkowo osobistym wyznaniem. Choć zwykle bardzo pilnie strzeże swojej prywatności, tym razem zrobiła wyjątek. Jej wpis pojawił się w sobotni poranek i szybko wzbudził duże emocje.

Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego

Lubelscy strażacy i Instytut Nauk o Komunikacji Społecznej i Mediach UMCS ostrzegają przed pożarami i tlenkiem węgla. Od 1 października na Lubelszczyźnie odnotowano 27 interwencji związanych z emisją tlenku węgla. W tych zdarzeniach 3 osoby poniosły śmierć, a 27 zostało rannych.

Trump wygłosił pilny apel do wszystkich linii lotniczych z ostatniej chwili
Trump wygłosił pilny apel do wszystkich linii lotniczych

"Do wszystkich linii lotniczych, pilotów, handlarzy narkotyków i handlarzy ludźmi: proszę traktować PRZESTRZEŃ POWIETRZNĄ NAD WENEZUELĄ I WOKÓŁ NIEJ JAKO CAŁKOWICIE ZAMKNIĘTĄ" – poinformował prezydent USA Donald Trump.

Telewizja Polsat kończy kultowy serial Wiadomości
Telewizja Polsat kończy kultowy serial

Po trzynastu latach emisji Telewizja Polsat ogłosiła, że „Przyjaciółki” nie powrócą w kolejnym sezonie. Serial, który przez lata był jednym z filarów stacji, zniknie z wiosennej ramówki. 

W turbinach wiatrowych wykryto rakotwórczy azbest pilne
W turbinach wiatrowych wykryto rakotwórczy azbest

Australijskie służby rozpoczęły szeroki audyt energetyki wiatrowej po tym, jak w kilku stanach potwierdzono ślady azbestu w komponentach sprowadzonych z Chin. Problem wykryto w klockach hamulcowych wykorzystywanych w windach serwisowych turbin.

Ukraińska delegacja w drodze do USA. Zełenski zabrał głos z ostatniej chwili
Ukraińska delegacja w drodze do USA. Zełenski zabrał głos

Ukraińska delegacja, z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Rustemem Umierowem na czele, jest w drodze na rozmowy pokojowe w USA – poinformował w sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski, cytowany przez agencję Ukrinform.

Stanowski odpowiada Schnepf po decyzji sądu: „Wciąż nie pamięta pani swojej roli” Wiadomości
Stanowski odpowiada Schnepf po decyzji sądu: „Wciąż nie pamięta pani swojej roli”

Sąd zdecydował, że Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek przez rok nie mogą określać Doroty Wysockiej-Schnepf mianem „arcykapłanki propagandy”. Dziennikarka ogłosiła to w mediach społecznościowych, a twórca Kanału Zero zwrócił się do niej słowami: "Ambasadorko propagandy".

Złoto dla Polski! Julia Szeremeta mistrzynią Europy z ostatniej chwili
Złoto dla Polski! Julia Szeremeta mistrzynią Europy

W sobotę Julia Szeremeta została młodzieżową mistrzynią Europy do 57 kg. Co więcej, na najwyższym stopniu podium w rywalizacji do 51 kg stanęła także Natalia Kuczewska.

Japonia: Sąd uznał zakaz małżeństw jednopłciowych za zgodny z konstytucją Wiadomości
Japonia: Sąd uznał zakaz małżeństw jednopłciowych za zgodny z konstytucją

Regionalny Sąd Najwyższy w Tokio uznał, że zakaz małżeństw jednopłciowych pozostaje zgodny z japońską konstytucją. Decyzja wywołała ostre reakcje środowisk LGBTQ+ oraz organizacji Amnesty International.

Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają z ostatniej chwili
Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają

Od ponad stu dni prezydenckie inicjatywy czekają w Sejmie na jakiekolwiek procedowanie. Projekty dotyczą bezpieczeństwa, rodzin, energii, zdrowia i rozwoju państwa, jednak izba niższa nie kieruje ich nawet do prac komisji. Na stronie prezydent.pl, uruchomiono również licznik tzw. zamrażarki sejmowej pokazujący, ile dni projekty czekają na rozpoczęcie procedowania.

REKLAMA

Jestem oburzony dewastacją pomnika Kościuszki w USA

Oto zapis radiowego wywiadu ze mną, wyemitowanego przez katolickie radio „Siódma Dziewięć”. Rozmawiał ze mną red. Karol Gac . Rozmowa miała miejsce w ramach programu „Poranek Siódma 9”.n 
Gościem „Poranka  siódma 9” jest Ryszard Czarnecki europoseł Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry Panie Pośle.
 
– Witam Pana, witam Państwa bardzo serdecznie, pozdrawiam z Brukseli.
 
Panie Pośle korzystając, że jest Pan z Brukseli, w Brukseli chyba niespokojnie, wczoraj miały miejsce protesty, które miały być takimi protestami solidarnościowymi z tym, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, a tymczasem te protesty przerodziły się w zamieszki, jak przynajmniej w polskiej prasie słychać, Bruksela trochę w nich ucierpiała.
 
– To prawda, zresztą nie jest to jedyna stolica europejska, która przechodzi takie turbulencje, to oczywiście wiąże się z również takimi lokalnymi uwarunkowaniami, no i trzeba powiedzieć, że rzeczywiście jest to być może dla niektórych pretekst do walk z policją, pretekst do takich postaw antysystemowych, natomiast to oznacza dewastację, ale też trzeba powiedzieć, że to nie jest tak, że  Bruksela przez lata była
spokojna, bo mieliśmy również parę miesięcy temu podobne sytuacje zamieszek i niszczenia samochodów policyjnych, rannych funkcjonariuszy policji. Na szczęście w Polsce to wygląda inaczej, nawet jeżeli zwolennicy lewicy demonstrują jakąś swoją solidarność z amerykańską lewicą, to jednak robią, to w inny sposób i tutaj dostrzegam inność i lepszość Polski pod tym względem.
 
Przynajmniej na razie, bo lewica przyklaskuje temu, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, ale zostawmy Stany Zjednoczone i to, co się dzieje w niektórych europejskich stolicach. Panie Pośle, chciałem korzystając z tego, że jest Pan europosłem, znawcą tematyki europejskiej i porozmawiać o budżecie unijnym. Pod koniec maja przedstawiono taką propozycją wstępną budżetu unijnego . Według niej na lata 2021-2027 budżet ma wynieść 1,1 biliona euro, dodatkowo państwa członkowskie mają mieć do dyspozycji 750 miliardów euro w grantach i pożyczkach w ramach instrumentu ożywienia gospodarczego, z czego prawie 63, prawie 64 miliardy euro Komisja Europejska proponuje Polsce. O tym oczywiście będą dyskutować państwa członkowskie na szczycie zaplanowanym na 19 czerwca. Jak Pan, Panie Pośle ocenia tę propozycję, no i oczywiście, jak się tutaj na tym tle sytuuje Polska. Czy Polska ma powody do zadowolenia? Choć oczywiście wiemy, zaznaczmy to, że to jest propozycja dopiero, będą teraz trwały negocjacje.
 
– Już zaraz o Europie, ale jeszcze jedno zdanie o Ameryce. Mnie jako Polaka -nie ingerując w  wewnętrzne sprawy Ameryki, co sobie myśle , to sobie myślę, pewnie jak większość normalnych obywateli, którzy wolą spokój, i wolą, żeby rozstrzygały się sprawy nie na ulicy - ale mnie jako Polaka oburza to, że został zdewastowany pomnik Tadeusza Kościuszki -naszego bohatera. Także bohaterem dwóch narodów, także amerykańskiego. Pomnik, który stoi w Parku Lafayette, od 110 lat, zresztą dłuta polskiego rzeźbiarza, który w Stanach mieszkał, po prawej stronie jak się patrzy z Białego Domu ten pomnik. Biedny Kościuszko, powiem jako historyk... Kościuszko przecież swój majątek przekazał między innymi na wsparcie dla niewolników, dzisiaj byśmy powiedzieli Afroamerykanów, wtedy mówiło się po prostu Murzynów. Wracając do Europy, bardzo dobrze Pan to powiedział, że to jest propozycja dopiero, myśmy odnieśli naprawdę gigantyczny sukces polityczny: jesteśmy na trzecim miejscu, gdy chodzi o beneficjentów w całej Unii, po Włoszech i Hiszpanii, na czwartym, o czym się nie mówi, gdy chodzi o pieniądze takie, których nie trzeba zwracać, czyli darowizny i granty, te środki bezzwrotne, a trzecim miejscu, gdy chodzi o pożyczki -  i w ogóle w sumie na trzecim miejscu. Gdy chodzi o środki bezzwrotne, jeszcze jest przed nami Francja. Ja bym powiedział w ten sposób : to jest wielkie zwycięstwo w bitwie, bardzo ważnej, być może kluczowej bitwie, ale jednak ta wojna o unijne pieniądze trwa, na razie mamy zaciśnięty hamulec. Pan powiedział prawdę, że w kolejnym tygodniu, 19 czerwca, a więc w tym samym czasie kiedy będzie posiedzenie europarlamentu tutaj w Brukseli-szczyt Unii . Przy czym, uwaga, to jest taki niuans, ale bardzo ważny : to miało być pierwszy w okresie pandemii szczyt, na którym osobiście przyjadą, zjawią się przywódcy UE -27 i władze Unii, to jednak zostało odwołane- to będzie kolejny szczyt zdalny. A co to oznacza ? Tak tłumacząc to na język praktyki politycznej, to oznacza, że na tym szczycie nie będzie żadnych decyzji poza jakimś propagandowym blichtrem, ponieważ na szczytach zdalnych nie można dojść do zawarcia takiego realnego „dealu” finansowego, bo ten deal finansowy jest efektem dziesiątków, jeżeli nie więcej konferencji bilateralnych między różnymi państwami, różnych spotkań, różnych regionów w Europie, wreszcie tworzenia koalicji, ucierania się stanowiska. Jeżeli to jest szczyt zdalny, tego nie będzie, a więc można się spodziewać, że poza jakimiś ogólnymi deklaracjami tu nie będzie rozstrzygnięcia. A to oznacza, że jednak te cztery państwa z „klubu skąpców”, czyli Holandia, kraje skandynawskie:  Szwecja i Dania oraz  Austria -wszystko to płatnicy netto, wpłacający do unijnej kasy znacznie więcej niż z niej biorą, te kraje skutecznie zablokują zawarcie ostatecznego porozumienia, tutaj mają swoje propozycje np. „owszem niech będzie ten „Recovery Fund”- Fundusz Odbudowy, ale niech to będą wyłącznie pożyczki, żeby nie było dotacji bezzwrotnych i niech to trwa dwa lata i żeby nie było dotacji bezzwrotnych. No, więc byłby to raczej „funduszyk” a nie fundusz. Natomiast po cichu te państwa są wspierane przez inne, które nie okazują głośno niezadowolenia, ale też im się to nie podoba i - uwaga ,Panie Redaktorze - to jest news, to jest rzecz niedobra, mianowicie szereg państw z „nowej Unii”, także w naszym regionie, także w Grupie Wyszehradzkiej, nie sa zachwycone. Trochę na tej zasadzie, że owszem dostaną, ale np. Polska dostała tak bardzo dużo, ja nie chcę wymieniać, ale co najmniej dwa kraje z Grupy Wyszehradzkiej kontaktują się w tej chwili intensywnie z państwami z „grupy skąpców” i też tutaj chcą wykorzystać tę sytuację do zabrania innym, a dodania im. Także ten mecz się toczy.
 
Wiem oczywiście, że to jest gra na wielu poziomach, zresztą szczyt Grupy Wyszehradzkiej przed nami. Panie Pośle mówi Pan, że to jest mecz i gra się toczy, mówi Pan, że to jest bardzo wygrana bitwa, ale wojna cały czas trwa, chciałem zapytać trochę ironicznie i oczywiście jeszcze nie otrąbiając sukcesu, ale jak to jest, że przecież przekonuje nas polska opozycja, jesteśmy zasypywani w mediach informacjami, że Polska jest izolowana, że wszyscy załamują ręce nad stanem polskiej praworządności, że tylko Platforma Obywatelska i Donald Tusk byli  w stanie zagwarantować tak duże środki dla Polski, a nagle okazuje się, że przychodzi premier Mateusz Morawiecki, minister Szymański i nagle okazuje się, że Polska dostaję bardzo dużo miliardów euro, przynajmniej w tej wstępnej propozycji. Czyli co , nagle się okazuje, że premier Mateusz Morawiecki działa skutecznie, że jednak Polska jest, że polski głos jest słyszalny w Unii Europejskiej. To , co słyszymy ciągle o tych rezolucjach, o tych różnych debatach tak naprawdę nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość?
 
– To jest najlepsze potwierdzenie tego, że ta teza opozycji jest zupełnie propagandowa ,nie ma żadnego zakorzenienia w rzeczywistości. Tak, Polska uzyskała mówiąc językiem dyscypliny popularnej w Ameryce, w Europie trochę mniej, czyli baseballa,  bardzo ważną bazę w tych rozgrywkach, zdobyła kolejną bazę, tak, oczywiście to jeszcze nie jest koniec. Natomiast jeżeli widzimy niezadowolenie krajów takich, jak np. Holandia, kraju, który po odejściu z Unii Wielkiej Brytanii czyli po Brexicie, to Holandia jest krajem, który ma największy rabat, największą ulgę w składce członkowskiej, płaci miliardy euro mniej, niż powinna płacić - i ta Holandia w tej chwili jest wściekła, że ta propozycja Ursuli van der Leyen zwiększa -zresztą o połowę - propozycję tydzień wcześniej przedstawioną przez prezydenta Macrona i kanclerz Merkel. To pokazuje tym bardziej niezadowolenie i wściekłość tych innych państw i pokazuje tym bardziej sukces Polski . Czy te pieniądze będą mniejsze? Ja bym powiedział w ten sposób : przypomnę ,ze Merkel i Macron proponowali 500 miliardów euro, von der Leyen i Komisja Europejska 750 miliardów. Co będzie sukcesem Polski? To żeby zachować miejsce w pierwszej trójce krajów, które są największymi beneficjentami, razem z krajami najbardziej dotkniętymi pandemią w Europie, a więc Hiszpanią i Włochami, raczej Włochami Hiszpanią w tej kolejności. Ale to pokazuje jednak to, że opozycja w Polsce strzela pustakami, że nie są to żadne prawdziwe argumenty. Ja tylko przypomnę, bo tutaj mówimy Europie, ale mieliśmy głosowanie w ONZ, gdzie Polska ubiegała się o fotel niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ na dwa lata i tam padł rekord, nigdy wcześniej nie było sytuacji, że 186 państw poparło jakieś państwo-a to był wynik Polski. Jak widać, to są po prostu bzdury ze strony opozycji, rzeczywistość skrzeczy, a później okazuje się, że Polska osiąga bardzo duże sukcesy.
 
To Panie Pośle jeszcze kończąc temat unijnego budżetu i też powoli naszą rozmowę, ja chciałbym zapytać nawet o dwie rzeczy. Z jednej strony przeczytałem o tym, że Komisja Europejska podtrzymuje swoją propozycję powiązania swojej wypłaty unijnych funduszy z przestrzeganiem praworządności, czy Pan się nie obawia, że teraz z jednej strony będą te pieniądze obiecane np. Polsce, ale z drugiej strony będą naciski np. Berlina czy Paryża dotyczące tego, aby np. inwestować w Zielony Ład, albo inne różne programy unijne, które niekoniecznie muszą się podobać Polsce? Drugie pytanie trochę w nawiązaniu do tego, chciałbym zapytać, z czego tak w ogóle wynika ten wzrost propozycji budżetu, no , bo mamy Brexit, wiemy, że Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej, wszyscy spodziewali się tego, że ten budżet będzie mniejszy, tymczasem okazuje się - oczywiście biorąc pod uwagę, że mamy wyjątkowe okoliczności z powodu koronawirusa, ale jednak- że mamy rekordową propozycję, więc skądś te pieniądze przecież trzeba wziąć?
 
– Dwa kluczowe pytania, zacznę od tego drugiego, skąd? Prosta sprawa, Unia Europejska dysponując bardzo dobrymi ratingami, mając wielką zdolność do brania pożyczek niskoprocentowych, taką pożyczkę bierze, nie kraje członkowskie, bo to byłoby różnie z tymi ratingami, tylko Unia, Komisja Europejska, Unia jako taka, potem te pieniądze trafią do poszczególnych krajów, częściowo mają być według pierwotnego projektu, obecnego projektu , częściowo mają być zwracane a częściowo, a       wlasciwie większość nie, ma to być pomoc bezzwrotna. Kwestia praworządności : my tutaj w Brukseli, nieoficjalnie, w kuluarach, my Polacy, polscy dyplomaci i polscy europosłowie słyszymy „nie martwcie się, to nie o was chodzi, tu chodzi o Węgry” . Ja jednak, że tak powiem, zna Pan pewnie też taką węgierską kiełbasę, która nazywa się salami - i to jest taktyka salami:  odcinania poszczególnych krajów, nam się mówi, że chodzi o Węgry, ale Polska też może być w kolejce.
 
Węgrom może się mówić, że chodzi o Polskę, bo tak naprawdę to Budapeszt i Warszawa są na celowniku unijnych biurokratów.
 
– Tak, to po pierwsze. A po drugie, tak naprawdę w Unii od dawna mechanizm zamrażania funduszy istnieje, mało się o tym mówi - i nie chodzi o praworządność ,chodzi o nieprzestrzeganie dyscypliny budżetowej, prawda? I co się okazuje od lat ? Ze są równi i równiejsi, że jak Portugalia czy Włochy nie przestrzegają, to im się pieniądze zabiera, jak nie przestrzega przez lata całe Francja, rok po roku, no,to ani centyma, ani euro Francji nie zabrano, a Jean-Claude Juncker szef Komisji Europejskiej w dyskusji w Parlamencie Europejskim właśnie w Brukseli, zapytany o to powiadał „a bo to Francja”... A więc są państwa uprzywilejowane i boimy się, że trudniej będzie w tej sytuacji powiązania funduszów unijnych z praworządnością, te subiektywne kryteria oceny, co jest naruszeniem praworządności ,a co nie, mogą budować taką pewną nierówność. Na koniec ostatnia rzecz : na razie, póki co, w wymiarze formalno-prawnym tego nie ma, to znaczy nie ma paragrafów, które by pozwalały na tę operację . I to czwarty punkt : instytucje Unii Europejskiej kłócą się miedzy sobą np. Europejski Trybunał Obrachunkowy z siedzibą w Luksemburgu, czyli taki europejski NIK mówi, że ta propozycja jest absolutnie bezprawna, Komisja Europejska mówi co innego, z kolei Służby Prawne Rady Europejskiej mówią, że to jest propozycja nie do przyjęcia, pokazując też jej bezprawność, a Parlament Europejski z kolei w większości mówi, że wszystko jest OK. A więc póki co to nie jest tak, że jest to mecz między, nie wiem, Unią a Polską czy Węgrami, to jest mecz wewnątrz Unii Europejskiej, wewnątrz instytucji unijnych, które same ze sobą są pokłócone, skonfliktowane, czy to można to zastosować, czy też nie.
 
Miejmy nadzieję, że ten mecz jeszcze długo potrwa i te kłótnie będą trwały, bo to oczywiście jest w interesie Polski, miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie, co przypomnijmy, byłoby sprzeczne z traktatami, ale to już zupełnie inna sprawa. Moim i Państwa gościem, gościem „Poranka siódma 9” był Ryszard Czarnecki europoseł Prawa i Sprawiedliwości, dziękuję za rozmowę Panie Pośle.
 
– Dziękuję bardzo, kłaniam się, pozdrawiam serdecznie.
 


 

Polecane