Na prywatne działki weszła wielka polityka. Dziś każde wycięte drzewo to wina PiS i „Lex Szyszko”

Możliwość wycięcia własnych drzew z własnej działki nieoczekiwanie wzbudziła ogromne emocje. Wycięto sporo drzew. Ale jeszcze więcej padło, bo okazało się, że wolność może niedługo się skończyć.
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
„Mordowanie drzew”, „Masowa wycinka”, „Szyszko mordercą” – to tylko kilka przykładowych tytułów czy haseł, które w ciągu ostatnich trzech miesięcy nakręcają emocje. Na prywatne działki weszła wielka polityka. Dziś każde wycięte drzewo to wina PiS i „Lex Szyszko”. Symbolem złego PiS stała się martwa wiewiórka.

Człowiek sadzi i wycina

Dopóki drzew nie można było ot tak sobie wycinać, słychać było głównie głosy oburzenia tych, którzy musieli się droczyć z urzędnikami o wycięcie własnego drzewa na własnej działce. Często zgody na wycinkę nie było. A drzewa nie tylko pięknie wyglądają, dają cień i pięknie pachną. Drzewa mogą także stanowić zagrożenie, gdy pod wpływem chorób lub ze starości zwyczajnie się przewrócą.
Według obowiązujących od 1 stycznia tego roku przepisów każda osoba fizyczna może swobodnie wyciąć drzewa lub krzewy, które rosną na jej nieruchomości. Jest to jednak możliwe wyłącznie w przypadku, gdy są one usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Oddanie wolności w ręce ludzi wcale nie jest przecież bez sensu. Do tej pory zgodę na wycięcie drzewa musiał dawać urzędnik. Było jak za komuny.
Jednak – ponieważ ustawa w zasadzie nie nakłada ograniczeń – pod topór poszły również drzewa stare. Pojawiło się wiele głosów, że wprowadzone przepisy wymykają się spod kontroli. Pytano o to m.in. Jana Szyszkę, ministra środowiska. – Własność prywatna jest własnością prywatną. Ludzie nie tylko wycinają drzewa, ale i je sadzą. To jest prawo konstytucyjne, prawo własności, kto posadził, ma prawo wyciąć i dokładnie wie, co z tym drzewem ma zrobić – wskazuje szef resortu środowiska.

Ustawa spod kolumny

Prace nad nowelizacją Ustawy o ochronie przyrody trwały w Ministerstwie Środowiska od lutego ubiegłego roku. Projekt przeszedł pełną ścieżkę legislacyjną. Odbywały się konsultacje. Przyjęto go jednak na słynnym już posiedzeniu sejmu, które odbyło się 16 grudnia 2016 r. na Sali Kolumnowej. Tak naprawdę posłowie powyjmowali z projektu ministerialnego najważniejsze kwestie i zrobili z niego projekt poselski.
Warto przy tym zauważyć, że Ustawa o ochronie przyrody w ogóle nie bierze pod uwagę lasów. A więc wycinka drzew, o której mowa, nie umożliwia ich wycinania. Chodzi wyłącznie o działki budowlane czy rolne. Lasy w Polsce to 1/3 powierzchni kraju. Tu nadal nie wolno wycinać drzew ot tak. Teraz drzewa wycinane są głównie w miastach. Dlatego to tak widać i dlatego nam to przeszkadza. Prawda jest jednak taka, że wycięte drzewa należy liczyć w promilach.

Maciej Chudkiewicz

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (12/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#



 

 

POLECANE
Szefowa KRS: To będzie koniec TK z ostatniej chwili
Szefowa KRS: To będzie koniec TK

„Ci, którzy cieszyć się będą z siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, będą płakać już następnego dnia, kiedy zrozumieją. To będzie koniec TK. Autorytetu też nie będzie. Krótkowzroczność nie jest zaletą” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto gorące
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto

„Usuń twitta, a najlepiej konto” - zwrócił się do Donalda Tuska Marcin Przydacz w odpowiedzi na komentarz premiera odnośnie do planów prezydenckich wizyt.

Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana z ostatniej chwili
Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana

W poniedziałek, w Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, prezydent Polski Karol Nawrocki przyjedzie z krótką wizytą do Budapesztu, by udzielić poparcia premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia - podał w sobotę Szabolcs Panyi, dziennikarz śledczy portalu Vsquare.

Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości? tylko u nas
Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości?

Czy świadomość człowieka powstaje dzięki efektom kwantowym w mózgu? To pytanie od lat dzieli naukowców – a najnowsze badania przynoszą zaskakujące wskazówki. Na dziś nie ma dowodów, że mikrotubule wyjaśniają świadomość – ale część badań sugeruje, że mogą odgrywać w niej rolę.

Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana z ostatniej chwili
Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana

Prezydent USA Donald Trump udzielił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi swojego „całkowitego” poparcia w kwietniowych wyborach w nagraniu wideo wyświetlonym w sobotę na konferencji CPAC w Budapeszcie. W swoim przemówieniu premier Orban obiecał zwycięstwo i „zburzenie postępowych bram Brukseli”.

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia z ostatniej chwili
Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia tej organizacji terrorystycznej - przekazał amerykański publiczny nadawca NPR. Zainaugurowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rada ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów, a początkowo koncentrować się na Strefie Gazy.

Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW z ostatniej chwili
Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa centralna i wschodnia będzie pod wpływem wyżu wschodnio-europejskiego. Południe i północ kontynentu będą w zasięgu oddziaływania układów niskiego ciśnienia znad Pirenejów oraz znad Morza Norweskiego. Polska będzie pod wpływem słabnącego wyżu znad zachodniej Rosji, w powietrzu polarnym napływającym ze wschodu.

Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC gorące
Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC

Romanowi Giertychowi nie spodobało się zaproszenie, jakie do Karola Nawrockiego wystosowali amerykańscy konserwatyści. Doczekał się riposty szefa Kancelarii Prezydenta.

Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia wideo
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia

„Plan B pana Żurka to plan bezprawia. Mam wrażenie, że pan Żurek staje się specjalistą od planów B.” - napisał na plaftormie X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odnosząc się do planów ministra sprawiedliwości zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem obowiązku złożenia przysięgi przed prezydentem.

Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją z ostatniej chwili
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją

Najpierw zapalił się bus, potem ogień objął remontowaną strzelnicę. Bilans pożaru na warszawskim Ursynowie jest tragiczny: nie żyją cztery osoby.

REKLAMA

Na prywatne działki weszła wielka polityka. Dziś każde wycięte drzewo to wina PiS i „Lex Szyszko”

Możliwość wycięcia własnych drzew z własnej działki nieoczekiwanie wzbudziła ogromne emocje. Wycięto sporo drzew. Ale jeszcze więcej padło, bo okazało się, że wolność może niedługo się skończyć.
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
„Mordowanie drzew”, „Masowa wycinka”, „Szyszko mordercą” – to tylko kilka przykładowych tytułów czy haseł, które w ciągu ostatnich trzech miesięcy nakręcają emocje. Na prywatne działki weszła wielka polityka. Dziś każde wycięte drzewo to wina PiS i „Lex Szyszko”. Symbolem złego PiS stała się martwa wiewiórka.

Człowiek sadzi i wycina

Dopóki drzew nie można było ot tak sobie wycinać, słychać było głównie głosy oburzenia tych, którzy musieli się droczyć z urzędnikami o wycięcie własnego drzewa na własnej działce. Często zgody na wycinkę nie było. A drzewa nie tylko pięknie wyglądają, dają cień i pięknie pachną. Drzewa mogą także stanowić zagrożenie, gdy pod wpływem chorób lub ze starości zwyczajnie się przewrócą.
Według obowiązujących od 1 stycznia tego roku przepisów każda osoba fizyczna może swobodnie wyciąć drzewa lub krzewy, które rosną na jej nieruchomości. Jest to jednak możliwe wyłącznie w przypadku, gdy są one usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Oddanie wolności w ręce ludzi wcale nie jest przecież bez sensu. Do tej pory zgodę na wycięcie drzewa musiał dawać urzędnik. Było jak za komuny.
Jednak – ponieważ ustawa w zasadzie nie nakłada ograniczeń – pod topór poszły również drzewa stare. Pojawiło się wiele głosów, że wprowadzone przepisy wymykają się spod kontroli. Pytano o to m.in. Jana Szyszkę, ministra środowiska. – Własność prywatna jest własnością prywatną. Ludzie nie tylko wycinają drzewa, ale i je sadzą. To jest prawo konstytucyjne, prawo własności, kto posadził, ma prawo wyciąć i dokładnie wie, co z tym drzewem ma zrobić – wskazuje szef resortu środowiska.

Ustawa spod kolumny

Prace nad nowelizacją Ustawy o ochronie przyrody trwały w Ministerstwie Środowiska od lutego ubiegłego roku. Projekt przeszedł pełną ścieżkę legislacyjną. Odbywały się konsultacje. Przyjęto go jednak na słynnym już posiedzeniu sejmu, które odbyło się 16 grudnia 2016 r. na Sali Kolumnowej. Tak naprawdę posłowie powyjmowali z projektu ministerialnego najważniejsze kwestie i zrobili z niego projekt poselski.
Warto przy tym zauważyć, że Ustawa o ochronie przyrody w ogóle nie bierze pod uwagę lasów. A więc wycinka drzew, o której mowa, nie umożliwia ich wycinania. Chodzi wyłącznie o działki budowlane czy rolne. Lasy w Polsce to 1/3 powierzchni kraju. Tu nadal nie wolno wycinać drzew ot tak. Teraz drzewa wycinane są głównie w miastach. Dlatego to tak widać i dlatego nam to przeszkadza. Prawda jest jednak taka, że wycięte drzewa należy liczyć w promilach.

Maciej Chudkiewicz

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (12/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#



 


 

Polecane