BigTech przegrał? Rząd Australii tylko zapowiedział nowe regulacje a Google już płaci wydawcom

W Polsce o tym nie słychać, ale na światowych antypodach trwa bardzo ciekawa rywalizacja między internetowym hegemonem a rządem. Kto jest górą?
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / pixabay

Jak poinformował Reuters - Rząd Australii wprowadza nowe prawo, które ma rozwiązać toczący się od dawna spór o to, czy giganci technologiczni powinni płacić za wiadomości, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania lub są udostępniane na ich platformach. Jak się okazuje wystarczyło zakomunikowanie, iż taka regulacja ma zostać przeforsowana a Google już zaczął płacić wydawcom.

Proponowane prawo wymagałoby zawarcia przez Google umów handlowych z każdym wydawcą informacyjnym - lub przystąpieniem do arbitrażu.

Tymczasem Google postanowił wyprzedzić australijskie władze i uruchomił Platformę News Showcase oferującą wiadomości, za które firma Google zapłaciła w ramach własnych umów dotyczących treści z wydawcami, w ramach kampanii mającej na celu pokazanie, że przepisy zmuszające ją do płacenia serwisom informacyjnym za treści nie są konieczne. Gigant technologiczny Google uruchomił w piątek w Australii platformę oferującą wiadomości, za które zapłacił, zawierając własne umowy z wydawcami. Co ciekawe ma to być dowód na to, iż nowe regulacje nie są potrzebne. Pytanie co by było gdyby rząd Australii zmian nie zaproponował? Google ma ok. 90%-95% udziałów w rynku wyszukiwarek – w tym w Australii. Wcześniej pisano, iż po takich regulacjach będzie musiał się wycofać z kraju. O sprawie informowała stacja BBC.


 

POLECANE
Ujawniono listę lotów Tuska. Ile to kosztowało podatnika? z ostatniej chwili
Ujawniono listę lotów Tuska. Ile to kosztowało podatnika?

Kancelaria Premiera przedstawiła koszty i trasy krajowych lotów szefa rządu Donalda Tuska.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Ponad 114 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią, 6 zatrzymanych przemytników ludzi. Ponad 160 cudzoziemców opuściło Polskę – to bilans tygodnia Straży Granicznej i MSWiA.

Warszawa: Niezwykłe znalezisko pod podłogą starej kamienicy z ostatniej chwili
Warszawa: Niezwykłe znalezisko pod podłogą starej kamienicy

Podczas remontu kamienicy na Saskiej Kępie odkryto skrytkę z dokumentami Komendy Głównej Armii Krajowej z czasów okupacji – poinformował w piątek Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Likwidacja 800 plus oraz 13. i 14. emerytury. Petycja trafiła do Sejmu z ostatniej chwili
Likwidacja 800 plus oraz 13. i 14. emerytury. Petycja trafiła do Sejmu

Komisja ds. Petycji zajmie się petycją, która proponuje likwidację 800 plus, 13 i 14. emerytury w zamian za likwidację podatku PIT. "To byłby cios w emerytów" – zwraca uwagę Wirtualna Polska. Sprawdziliśmy także, jak wpłynęłoby to na rodzinę 2+2 zarabiającą tzw. średnią krajową.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Pierwszy obiekt na odcinku S19 Babica – Jawornik został oddany do użytku. Nowy wiadukt WD-20 nad przyszłą ekspresówką usprawnia lokalny ruch między Połomią a Glinikiem Charzewskim.

Polska poderwała myśliwce. Jest komunikat wojska z ostatniej chwili
Polska poderwała myśliwce. Jest komunikat wojska

W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej operuje wojskowe lotnictwo – poinformowało w sobotę na X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Bykownia - „czwarty Katyń” tylko u nas
Bykownia - „czwarty Katyń”

Bykownia to miejsce, w którym historia zbrodni katyńskiej odsłania swoje kolejne, długo ukrywane warstwy. Na przedmieściach Kijowa spoczywają tysiące ofiar NKWD, w tym ponad 3,5 tys. Polaków z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej. Artykuł przypomina, jak powstawał polski cmentarz wojskowy, dlaczego budził sprzeciw Ukraińców i jak przez dekady próbowano zacierać ślady sowieckiej zbrodni.

Burza po finale „Jeden z dziesięciu”. Widzowie zniesmaczeni Wiadomości
Burza po finale „Jeden z dziesięciu”. Widzowie zniesmaczeni

Finał 152. edycji „Jeden z dziesięciu”, wyemitowany w czwartek 27 listopada, na długo zapadnie widzom w pamięć. Choć program prowadzony przez Tadeusza Sznuka od ponad dwóch dekad cieszy się ogromną sympatią widzów, tym razem wielu z nich poczuło wyraźny niesmak.

Pewne zwycięstwo Polek na mundialu Wiadomości
Pewne zwycięstwo Polek na mundialu

Polska pokonała w holenderskim 's-Hertogenbosch Chiny 36:20 (15:12) w swoim pierwszym meczu podczas mistrzostw świata piłkarek ręcznych, których współorganizatorami są Holandia i Niemcy. W innym spotkaniu grupy F rundy wstępnej broniąca tytułu Francja zagra wieczorem z Tunezją.

Tȟašúŋke Witkó: Intelektualny potworek z Białego Domu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Intelektualny potworek z Białego Domu

Wiem, że moi Wspaniali Czytelnicy są ludźmi dyskretnymi, dlatego nie zawaham się zdradzić Państwu pewnego sekretu. Otóż, od wielu tygodni jestem w głębokim, merytorycznym sporze z mym pryncypałem redakcyjnym, niejakim Krysztopą Cezarym

REKLAMA

BigTech przegrał? Rząd Australii tylko zapowiedział nowe regulacje a Google już płaci wydawcom

W Polsce o tym nie słychać, ale na światowych antypodach trwa bardzo ciekawa rywalizacja między internetowym hegemonem a rządem. Kto jest górą?
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / pixabay

Jak poinformował Reuters - Rząd Australii wprowadza nowe prawo, które ma rozwiązać toczący się od dawna spór o to, czy giganci technologiczni powinni płacić za wiadomości, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania lub są udostępniane na ich platformach. Jak się okazuje wystarczyło zakomunikowanie, iż taka regulacja ma zostać przeforsowana a Google już zaczął płacić wydawcom.

Proponowane prawo wymagałoby zawarcia przez Google umów handlowych z każdym wydawcą informacyjnym - lub przystąpieniem do arbitrażu.

Tymczasem Google postanowił wyprzedzić australijskie władze i uruchomił Platformę News Showcase oferującą wiadomości, za które firma Google zapłaciła w ramach własnych umów dotyczących treści z wydawcami, w ramach kampanii mającej na celu pokazanie, że przepisy zmuszające ją do płacenia serwisom informacyjnym za treści nie są konieczne. Gigant technologiczny Google uruchomił w piątek w Australii platformę oferującą wiadomości, za które zapłacił, zawierając własne umowy z wydawcami. Co ciekawe ma to być dowód na to, iż nowe regulacje nie są potrzebne. Pytanie co by było gdyby rząd Australii zmian nie zaproponował? Google ma ok. 90%-95% udziałów w rynku wyszukiwarek – w tym w Australii. Wcześniej pisano, iż po takich regulacjach będzie musiał się wycofać z kraju. O sprawie informowała stacja BBC.



 

Polecane