OSW: Pod koniec trzeciego tygodnia wojny sytuacja w rejonach walk ustabilizowała się

Jak czytamy w analizie opublikowanej przez Ośrodek Studiów Wschodnich, sytuacja na Ukrainie pod koniec trzeciego tygodnia wojny "ustabilizowała się". 
Charków, Ukraina, 17 marca 2022 r. OSW: Pod koniec trzeciego tygodnia wojny sytuacja w rejonach walk ustabilizowała się
Charków, Ukraina, 17 marca 2022 r. / PAP/EPA/VASILIY ZHLOBSKY

"Pod koniec trzeciego tygodnia wojny sytuacja w rejonach walk ustabilizowała się. Na północy działania mają głównie charakter statyczny – obie strony gromadzą siły i wzajemnie ostrzeliwują swoje pozycje (agresor kontynuuje uderzenia rakietowo-powietrzne), a do starć dochodzi punktowo (m.in. Irpień) bądź sporadycznie" - podają analitycy OSW. Na południu nadal trwa natarcie rosyjskie, które jednak utraciło wcześniejszy impet, a wojska przesuwają się do przodu w średnim tempie kilkunastu kilometrów na dobę. 

"Pod kontrolą ukraińską pozostała północna część obwodu donieckiego, a na pozostałym obszarze walki o miasta (głównie w rejonie Siewierodoniecka) prowadzone są już w głębi ugrupowania rosyjskiego bądź na zachodniej granicy obwodów ługańskiego i donieckiego. W poprzednich dniach Rosjanie uzyskali lądowe połączenie pomiędzy siłami działającymi z obwodów donieckiego i zaporoskiego na szerokości ponad 80 km, co ułatwia im ataki na niosących wsparcie humanitarne oraz ewakuujących się mieszkańców oblężonego Mariupola" - czytamy.

Działania ofensywne sił Ukraińskich

"Zapowiadane działania ofensywne sił ukraińskich sprowadzają się do punktowych kontrataków w rejonach, w których linia styczności wojsk w ostatnich dniach względnie się ustabilizowała. Aktywnością wykazują się także jednostki ukraińskie pozostałe w głębi rosyjskiego ugrupowania. W obu przypadkach odzyskanie utraconych wcześniej rejonów ma charakter sporadyczny i dotyczy niewielkich miejscowości na linii styczności (najczęściej przedmieść dużych miast), co nie zmienia ogólnego położenia walczących. Większość kontrataków sprowadza się do zadania agresorowi strat, a następnie wycofania się na wcześniejsze pozycje" - podają eksperci.

Terror ludności cywilnej

Jednocześnie nie ustaje terroryzowanie ludności cywilnej. Jak podaje OSW, rośnie liczba zniszczonych domów mieszkalnych, z premedytacją zabija się osoby niewykazujące agresji czy oporu wobec okupantów, dochodzi do rabunków własności prywatnej. "Wojska agresora nadal ostrzeliwują szlaki ewakuacyjne. Celem działań tego typu jest osłabienie morale społeczeństwa ukraińskiego, a w rezultacie – wymuszenie ustępstw władz w negocjacjach pokojowych. Na razie nic nie wskazuje na skuteczność tej strategii" - czytamy. Dodatkowo donosi się o dużej aktywności rosyjskich grup dywersyjnych i osób wspierających rozpoznanie armii agresora na obszarze całego kraju.

Pomoc USA

"Przyznana przez USA pomoc uzupełni potencjał bojowy wojsk lądowych Ukrainy. Dostarczenie kolejnych partii lekkich zestawów przeciwpancernych i przeciwlotniczych w obecnych warunkach prowadzenia walk wpłynie na zwiększenie strat najeźdźcy, zwłaszcza jeśli chodzi o czołgi i pojazdy opancerzone oraz lotnictwo. Strona ukraińska podkreśla jednak, że kluczowym uzbrojeniem, jakiego oczekuje, są rakietowe zestawy przeciwlotnicze mogące niszczyć rosyjskie pociski manewrujące" - informują eksperci.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe