Niemiecka propaganda na pełnych obrotach. Der Spiegel o Polsce jako "kraju faszystowskim"

Esej mieszkającego w Szwajcarii niemieckiego dziennikarza Constantina Seibta opublikowany przed Der Spiegel dotykając gwałtownych przemian jakie zachodzą w świecie pod wpływem rosyjskiej inwazji na Ukrainę, stawia tezę jakobyśmy stali teraz przed ideowym wyborem demokracja kontra dyktatura.
Kwadryga na Bramie Brandenburskiej Niemiecka propaganda na pełnych obrotach. Der Spiegel o Polsce jako
Kwadryga na Bramie Brandenburskiej / Pixabay.com

Według Seibta Putin jest "bohaterem" i wzorem dla autokratów, ponieważ był "przynajmniej jeszcze kilka tygodni temu, idealnym ucieleśnieniem faszyzmu - cywilizowanego, opłacalnego faszyzmu, faszyzmu, który można przetrwać fizycznie i politycznie.". W swoim tekście jako największych zwolenników Putina wymienia Trumpa, Berlusconiego czy Orbana. W zadziwiający sposób udaje mu się ominąć kwestię wspólnego geopolitycznego projektu, jaki realizowały, a być może nadal mają nadzieję realizować wraz z Putinem, Niemcy.

Przeciwnie, w jego eseju Niemcy stoją w awangardzie pomocy Ukrainie - "Niemcy, tradycyjnie najbliższy partner Rosji w UE, wstrzymały projekt budowy gazociągu Nord Stream 2, zdecydowały się na stałe masowe dozbrojenie i dostarczały broń na Ukrainę (...) W Niemczech, gdzie nowy czerwono-zielony rząd liberalny dokonał reorientacji całej polityki bezpieczeństwa"

Nietrudno się więc domyślić, że dzielne i stojące jak zwykle w awangardzie moralności w polityce, Niemcy, w konflikcie pomiędzy demokracją a dyktaturą, stoją po stronie demokracji. 

 

"Faszystowska" Polska

A z czym dzielna demokracja musi się zmagać?

- Inwazja na Ukrainę nagle pokazała jasno: faszyzm powrócił. I to wszędzie. Rządy autorytarne występują nie tylko w Rosji. Są w Chinach i w Pakistanie, Brazylii i Boliwii, w Iranie i Arabii Saudyjskiej, Indiach i Korei Północnej, Syrii i Egipcie – a także na Węgrzech, w Serbii i Polsce, w środku UE.

- pisze Seibt ani nie podając argumentów np. na jakikolwiek związek systemu politycznego Arabii Saudyjskiej z systemem politycznym Polski.

Czytaj więcej: Skandal! Rosyjski portal wzywa do „denazyfikacji” Polski

„Gdyby Putin mógł rozpocząć «denazyfikację» od Polski, znalazłby więcej zrozumienia w Europie”

Rosyjski polityk wymienił sześć kolejnych krajów "do denazyfikacji"

Seibt widzi zagrożenie w tworzeniu się "bloku autorytarnego", można się domyślić, że z udziałem Rosji, podczas gdy geopolityczny blok wraz z Rosją dopiero co chciały tworzyć Niemcy.

Jednym słowem winni są wszyscy, Trump, partie prawicowe, "antyszczepionkowcy", kraje, które chcą prowadzić politykę suwerenną wobec Brukseli. Ale nie Niemcy.

Na szczęście mamy "praworządność' i demokrację.

 

[Z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

Z całością materiału można się zapoznać TUTAJ

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe