Onet: W PiS niezadowolenie z powodu kamieni milowych. "Ostra krytyka premiera"

Portal Onet.pl podaje nieoficjalnie, że w Prawie i Sprawiedliwości narasta niezadowolenie w związku z akceptacją przez premiera Morawieckiego tzw. kamieni milowych, które są warunkiem do wypłacenia Polsce pieniędzy z KPO.
 Onet: W PiS niezadowolenie z powodu kamieni milowych.
/ fot. Robert Wąsik - Tygodnik Solidarność

Kamienie milowe nie były akceptowane przez ministerstwa?

"Onet widział wewnętrzne dokumenty rządowe, z których wynika, że budzące największe kontrowersje rozwiązania nie były nigdy akceptowane przez poszczególne ministerstwa. A partia na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim dowiedziała się o nich z mediów. Potwierdzają to relacje z zamkniętych partyjnych spotkań" - podaje Onet.pl w środę.

Doniesienia Onetu stoją w sprzeczności z oświadczeniami premiera Morawieckiego, który twierdził, że 30 kwietnia 2021 kamienie milowe zostały zaakceptowane przez całą Radę Ministrów. Ze słów premiera wynika, że wtedy wszyscy ministrowie zapoznali się z dokumentem. 

"Ministerstwa miały w ubiegłym roku zaledwie dwie godziny na wniesienie w trybie obiegowym uwag do projektu uchwały ws. KPO liczącego kilkaset stron" - twierdzi jednak Onet. Ponadto wówczas  przedstawiony dokument ma się znacząco różnić od tego finalnie przedstawionego przez Komisję Europejską i polski rząd w ubiegłym miesiącu; dokument z ubiegłego roku miał nie zawierać najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań, takich jak np. to dotyczące zakazu sprzedaży aut spalinowych.

"Partia dowiedziała się o kamieniach milowych z mediów"

"O budzących kontrowersje kamieniach milowych nie wiedziało także kierownictwo Prawo i Sprawiedliwości. Na zamkniętych partyjnych spotkaniach padają pod adresem Morawieckiego i jego ministrów oskarżenia o "zdradę Polski i partii" oraz wezwania do dymisji" - twierdzi Onet. Wg. portalu na jednym z zamkniętych partyjnych spotkań PiS wyszło na jaw, że kierownictwo partii dopiero z mediów dowiedziało się o tzw. kamieniach milowych. Spotkanie miało mieć bardzo burzliwy przebieg. 

- Zapis o podniesieniu wieku emerytalnego czy zobowiązanie o opodatkowaniu aut spalinowych to strzał w stopę i jawny sabotaż zwłaszcza tuż przed wyborami - komentują nieoficjalnie politycy PiS. Onet twierdzi, że wśród polityków partii rządzącej panuje dość powszechne przekonanie, że żadne unijne pieniądze do Polski nie popłyną ani tego lata, ani na jesieni, ani w przyszłym roku.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe