Sprawa Odry. B. senator Platformy: "Dlaczego przez 2 tygodnie nasi sąsiedzi nie zauważyli śniętych ryb?". Fala hejtu

W Odrze mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną. Liczne zdjęcia i nagrania pokazują duże ilości śniętych ryb. Jednak ani polskie, ani niemieckie badania nie potwierdziły obecności rtęci, co było leitmotivem krzykliwej narracji opozycyjnych mediów i polityków.
Śnięta ryba w Odrze Sprawa Odry. B. senator Platformy:
Śnięta ryba w Odrze / (mr) PAP/Lech Muszyński

- W sprawie katastrofy ekologicznej Odry zastanawia mnie jedno. Jest to rzeka graniczna między Polską i Niemcami. Linia podziału biegnie środkiem nurtu. Dlaczego przez ostatnie 2 tygodnie nasi sąsiedzi nie zauważyli u siebie ani śniętych ryb ani nie zbadali stanu wody?

- napisał były dwukrotny senator Platformy Obywatelskiej i jej współzałożyciel, mec. Robert Smoktunowicz.

 

Fala hejtu

Jego wypowiedź spotkała się z falą hejtu. Hejterzy wyrzucali mu, że w swoim górnym biegu, gdzie wykryto śnięcie ryb, Odra nie jest rzeką graniczną, tylko płynie po terytorium Polski.

- Drodzy hejterzy, Woda płynie w dół a nie w górę rzeki. Pierwsze skażenia Odry odnotowano co najmniej 14 dni temu, obok Oławy k/Wrocławia czyli ok. 250 km od granicy niemieckiej. Średnia prędkość nurtu Odry to 3.2 km/h. Skażona woda dotarła zatem do Niemiec w 3-4 dni. Zrozumieli?

- odpowiedział mec. Smoktunowicz


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe