Akta Epsteina, czyli góra urodziła mysz

Ujawnienie akt Jeffreya Epsteina miało rzucić nowe światło na relacje świata polityki z jedną z największych afer obyczajowych ostatnich lat. Po fali oczekiwań i spekulacji pojawia się jednak pytanie, czy opublikowane dokumenty rzeczywiście zmieniają cokolwiek w sprawie Donalda Trumpa i amerykańskiej polityki.
Jeffrey Epstein
Jeffrey Epstein / Grok

Co musisz wiedzieć:

  • Akta Jeffreya Epsteina zostały częściowo ujawnione, ale nie zawierają nowych, twardych dowodów, które zmieniałyby dotychczasową ocenę relacji Donalda Trumpa z aferą.
  • Wbrew medialnym oczekiwaniom dokumenty nie przyniosły politycznego przełomu – dominują w nich zeznania, plotki i kontekst kulturowy znany już wcześniej.
  • Sprawa Epsteina funkcjonuje dziś głównie w sferze spekulacji i teorii spiskowych, bez realnego wpływu na bieżącą politykę USA.

 

Akta Epsteina: wielkie oczekiwania, lata spekulacji

Akta Epsteina dokumentujące odrażające zbrodnie są już do wielu lat świętym Graalem osób interesujących się polityką. Ich ujawnienie miało lub ma przynieść przełom w światowej i amerykańskiej polityce. Oczywiście w rozmowach z samymi politykami o niczym takim się nie słyszy.

Kiedy Epstein popełnił samobójstwo w więzieniu znajdowałem się po drugiej stronie - byłem dziennikarzem zajmującym się między innymi filmem i pop-kulturą. Wtedy na świat po-kultury padł blady strach. O okolicach tej sprawy powstawały filmy i przez nią upadały kariery a pewne osoby znikały z życia publicznego jak książę Yorku Andrzej - syn królowej Elżbiety II. Afera Epsteina stała się czymś żyjącym w kulturze własnym życiem. Do tego gdy coś się utajnia to publika wietrzy spiski.

 

Dlaczego Demokraci nie widzieli w aktach zagrożenia dla Trumpa

W polityce międzynarodowej którą też się wtedy zajmowałem, a po 2021 roku stałem się częścią polskiego aparatu ją realizującego było zupełnie odwrotnie - nikt się tym nie przejmował. Przywódcy państw mają takich afer i kryzysowych sytuacji codziennie na pęczki. Ot, kolejny hochsztapler który zdobył zaufanie zblazowanych bogaczy oferując im usługi wszelkiego rodzaju. Do tego nie pierwszy który zaczął dopuszczać się przestępstw - stręczycielstwa, pedofilii i innych tego typu zbrodni. Takie sytuacje zdarzały się w polityce również wcześniej. Mimo znanej (dzięki mediom) znajomości z Trumpem - znani mi przedstawiciele demokratycznej administracji absolutnie nie przypuszczali że cokolwiek w „Epstein files” może Trumpowi zaszkodzić. Niektórzy z nich zauważali że przecież mogło by być to dawno wykorzystane. Tak. I Ameryka nie jest wolna od naciągania prawa przez kolejne ekipy rządzące.

 

Co faktycznie wynika z ujawnionych dokumentów

Tak czy siak Trump od roku ponownie rządzi a sprawa Epsteina dalej szkodzi mu głownie w formie plotek i ducha mediów społecznościowych. W socialach jak to w socialach - jedni wiedzą swoje a drudzy swoje. Trzeba jednak stwierdzić że w tym co zostało nam pokazane nie ma żadnych dowodów na winę Trumpa i nie będzie to miało żadnego wpływu na politykę międzynarodową robioną mimo wszystko przez ludzi poważnych (co nie zawsze widać na zewnątrz). Skoro nic poza wymysłami więzionego Epsteina nie dotyka Trumpa - dla świata problemu już nie ma.

Sprawa Epsteina zajmie więc odtąd bez reszty znakomitych znawców teorii spiskowych. A Polska znowu odnajdzie się w nich tylko na dalekim miejscu poprzez wspomnienie w mailach znanego niegdyś tenisisty Wojciecha Fibaka od którego chyba nigdy już nie odczepi się sprawa ułatwiania schadzek ważnym kolegom.

[Autor, Łukasz Jasina to były rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz historyk specjalizujący się w relacjach międzynarodowych]

[Lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Jakie to ma znacznie dla polityki międzynarodowej" i śródtytuły od Redakcji]

 

Jakie to ma znaczenie dla polityki międzynarodowej

  • Brak przełomu politycznego – ujawnione akta Epsteina nie zawierają informacji, które wpływałyby na pozycję Donalda Trumpa jako aktora polityki międzynarodowej ani na relacje USA z sojusznikami czy rywalami.
  • Temat pozostaje na marginesie realnej dyplomacji – dla rządów i instytucji państwowych sprawa Epsteina jest postrzegana jako afera obyczajowo-kryminalna, a nie czynnik kształtujący decyzje strategiczne.
  • Rozdzielenie polityki od medialnych narracji – przypadek Epsteina pokazuje rosnącą przepaść między obiegiem medialno-internetowym a realną polityką międzynarodową, którą wciąż kształtują interesy państw, a nie viralowe afery.
  • Stabilność układu sił – ujawnienie akt nie zmienia globalnych priorytetów USA, takich jak rywalizacja z Chinami, wojna na Ukrainie czy sytuacja na Bliskim Wschodzie.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy ujawnione akta Epsteina zawierają nowe dowody obciążające Donalda Trumpa? Nie. Opublikowane dokumenty nie przedstawiają nowych, twardych dowodów potwierdzających zarzuty wobec Donalda Trumpa. W większości powielają znane wcześniej relacje, zeznania i kontekst medialny.

Dlaczego wokół akt Epsteina narosło tak wiele oczekiwań? Sprawa Epsteina przez lata była owiana tajemnicą, a brak pełnej jawności sprzyjał spekulacjom i teoriom spiskowym. 

Czy ujawnienie akt ma wpływ na politykę USA? Nie. Sprawa nie zmienia układu sił politycznych w Stanach Zjednoczonych ani pozycji Trumpa na arenie międzynarodowej. 

Dlaczego sprawa nadal żyje w mediach społecznościowych? Ponieważ brak jednoznacznych rozstrzygnięć sprzyja narracjom emocjonalnym. Media społecznościowe utrzymują temat przy życiu niezależnie od jego realnego znaczenia politycznego.

Czy afera Epsteina może jeszcze wrócić w poważnej formie? Tak, w przypadku ujawnienia zupełnie nowych, wiarygodnych dowodów. Na obecnym etapie nic nie wskazuje, by akta Epsteina mogły stać się czynnikiem realnie wpływającym na politykę międzynarodową.

 

Oświadczenie pełnomocnika Wojciecha Fibaka

Już po publikacji artykułu otrzymaliśmy oświadczenie pełnomocnika Wojciecha Fibaka adw. Zbigniewa Romana, które publikujemy w całości:

Działając jako pełnomocnik Pana Wojciecha Fibaka, zwracam się do mediów w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej publikacjami oraz wypowiedziami zawierającymi nieprawdziwe, wprowadzające w błąd i nieuprawnione informacje na temat mojego Mocodawcy, wzywając jednocześnie do zaprzestania ich rozpowszechniania oraz do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy dalszym informowaniu opinii publicznej na jego temat

W szczególności dotyczy to sugestii oraz twierdzeń przypisujących Panu Wojciechowi Fibakowi określone zachowania, czyny bądź postępowania, które nie znajdują jakiegokolwiek potwierdzenia w faktach, a których rozpowszechnianie narusza jego dobra osobiste, w tym cześć, dobre imię, reputację oraz prawo do rzetelnego przedstawienia informacji.

Mój Mocodawca jest osobą niekaraną, która nigdy nie była oskarżona o popełnienie jakiegokolwiek czynu zabronionego, wobec której nigdy nie było prowadzone jakiekolwiek karne postępowanie sądowe, zarówno na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak i poza jej granicami.

Odnosząc się do pojawiających się w ostatnich dniach nieuprawnionych sugestii dotyczących rzekomych relacji mojego Mocodawcy z Jeffreyem Epsteinem, wskazuję jednoznacznie, iż znajomość obu Panów miała charakter wyłącznie powierzchowny. Nie łączyły ich żadne relacje

biznesowe ani towarzyskie o charakterze prywatnym — nie byli przez siebie zapraszani, nie uczestniczyli we wzajemnie organizowanych przyjęciach, nigdy nie prowadzili rozmów telefonicznych ani nie spotykali się bezpośrednio bez obecności osób trzecich.

Pragnę stanowczo podkreślić, iż publikowanie, powielanie niezgodnych z prawdą i nierzetelnych informacji — niezależnie od ich formy (materiały prasowe, programy telewizyjne, treści internetowe, media społecznościowe) — może stanowić naruszenie obowiązujących przepisów prawa, w szczególności art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego, jak również przepisów ustawy Prawo Prasowe. Wobec wszelkich osób oraz podmiotów, które w dalszym ciągu będą naruszać dobra osobiste oraz prywatność mojego Mocodawcy, zostaną podjęte najdalej idące, przewidziane prawem kroki prawne.

Pozostaję do Państwa dyspozycji w przypadku potrzeby weryfikacji informacji bądź uzyskania stanowiska mojego Mocodawcy.


 

POLECANE
Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał Wiadomości
Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał

Wybór Joana Laporty na prezesa FC Barcelona na kolejną kadencję daje szansę na przedłużenie kontraktu Roberta Lewandowskiego. Sam działacz przyznaje, że chciałby, aby Polak, który pomógł klubowi w trudnym momencie, dalej nosił koszulkę „Dumy Katalonii”.

IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w czwartek w Polsce zachmurzenie umiarkowane i duże, a miejscami również rozpogodzenia. Lokalnie na wschodzie i południowym wschodzie przelotne opady deszczu, a wysoko w Karpatach deszczu ze śniegiem i śniegu. Rano miejscami silne zamglenia i mgły ograniczające widzialność do 200-400 m (lokalnie do 100 m), które miejscami w rejonie Wybrzeża mogą się utrzymywać do godzin popołudniowych.

Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu Wiadomości
Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu

Coraz więcej młodych ludzi w Niemczech zmaga się z problemami psychicznymi – wynika z najnowszego badania. Po okresie poprawy po pandemii sytuacja znów zaczyna się pogarszać. Badanie zostało przeprowadzone w 2025 roku wśród około 1500 uczniów oraz ich rodziców.

Rzeczniczka MSZ Rosji: Wzywamy wszystkich do opamiętania z ostatniej chwili
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"

Rosyjskie MSZ apeluje o natychmiastowe wstrzymanie walk na Bliskim Wschodzie i rozpoczęcie negocjacji. W tle mają być obawy o globalne bezpieczeństwo energetyczne oraz sytuację wokół cieśniny Ormuz.

Dramat w kurorcie w Szwajcarii. Gondola urwała się z liny i spadła ze zbocza, jedna osoba nie żyje pilne
Dramat w kurorcie w Szwajcarii. Gondola urwała się z liny i spadła ze zbocza, jedna osoba nie żyje

Do tragicznego wypadku doszło w popularnym ośrodku narciarskim w Szwajcarii. Gondola odczepiła się od liny i spadła ze zbocza, a mimo szybkiej akcji ratunkowej nie udało się uratować życia jednej osoby.

Zderzenie tramwajów w Warszawie. Są ranni i duże utrudnienia Wiadomości
Zderzenie tramwajów w Warszawie. Są ranni i duże utrudnienia

Dwa tramwaje zderzyły się na Ochocie, osiem osób zostało przewiezionych do szpitala. Utrudnienia w kursowaniu tramwajów w tym rejonie.

Awaria platformy X. Coraz więcej zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria platformy X. Coraz więcej zgłoszeń

Coraz więcej użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zgłasza problemy z działaniem aplikacji. Na stronie Downdetector od godz. 14 pojawiło się kilkadziesiąt nowych zgłoszeń.

TVN i zarzuty manipulacji w reportażu. Deweloper wydał oświadczenie gorące
TVN i zarzuty manipulacji w reportażu. Deweloper wydał oświadczenie

Po emisji reportażu o rynku mieszkań rozpętała się fala krytyki. Wątpliwości wzbudziła rola jednej z bohaterek materiału, co skłoniło dewelopera do wydania oficjalnego oświadczenia.

Nie żyje wieloletni burmistrz. Prokuratura bada okoliczności Wiadomości
Nie żyje wieloletni burmistrz. Prokuratura bada okoliczności

W wieku 61 lat zmarł burmistrz Koźmina Wielkopolskiego Maciej Bratborski. Funkcję tę pełnił nieprzerwanie od 2002 roku i przez lata był ważną postacią lokalnego samorządu.

Kosiniak-Kamysz: Prezydent powinien przeprosić za weto ws. SAFE pilne
Kosiniak-Kamysz: Prezydent powinien przeprosić za weto ws. SAFE

Decyzja prezydenta o zablokowaniu ustawy SAFE wywołała polityczną burzę. Szef MON nie kryje krytyki, podczas gdy Pałac Prezydencki wskazuje na zagrożenia dla suwerenności i bezpieczeństwa państwa.

REKLAMA

Akta Epsteina, czyli góra urodziła mysz

Ujawnienie akt Jeffreya Epsteina miało rzucić nowe światło na relacje świata polityki z jedną z największych afer obyczajowych ostatnich lat. Po fali oczekiwań i spekulacji pojawia się jednak pytanie, czy opublikowane dokumenty rzeczywiście zmieniają cokolwiek w sprawie Donalda Trumpa i amerykańskiej polityki.
Jeffrey Epstein
Jeffrey Epstein / Grok

Co musisz wiedzieć:

  • Akta Jeffreya Epsteina zostały częściowo ujawnione, ale nie zawierają nowych, twardych dowodów, które zmieniałyby dotychczasową ocenę relacji Donalda Trumpa z aferą.
  • Wbrew medialnym oczekiwaniom dokumenty nie przyniosły politycznego przełomu – dominują w nich zeznania, plotki i kontekst kulturowy znany już wcześniej.
  • Sprawa Epsteina funkcjonuje dziś głównie w sferze spekulacji i teorii spiskowych, bez realnego wpływu na bieżącą politykę USA.

 

Akta Epsteina: wielkie oczekiwania, lata spekulacji

Akta Epsteina dokumentujące odrażające zbrodnie są już do wielu lat świętym Graalem osób interesujących się polityką. Ich ujawnienie miało lub ma przynieść przełom w światowej i amerykańskiej polityce. Oczywiście w rozmowach z samymi politykami o niczym takim się nie słyszy.

Kiedy Epstein popełnił samobójstwo w więzieniu znajdowałem się po drugiej stronie - byłem dziennikarzem zajmującym się między innymi filmem i pop-kulturą. Wtedy na świat po-kultury padł blady strach. O okolicach tej sprawy powstawały filmy i przez nią upadały kariery a pewne osoby znikały z życia publicznego jak książę Yorku Andrzej - syn królowej Elżbiety II. Afera Epsteina stała się czymś żyjącym w kulturze własnym życiem. Do tego gdy coś się utajnia to publika wietrzy spiski.

 

Dlaczego Demokraci nie widzieli w aktach zagrożenia dla Trumpa

W polityce międzynarodowej którą też się wtedy zajmowałem, a po 2021 roku stałem się częścią polskiego aparatu ją realizującego było zupełnie odwrotnie - nikt się tym nie przejmował. Przywódcy państw mają takich afer i kryzysowych sytuacji codziennie na pęczki. Ot, kolejny hochsztapler który zdobył zaufanie zblazowanych bogaczy oferując im usługi wszelkiego rodzaju. Do tego nie pierwszy który zaczął dopuszczać się przestępstw - stręczycielstwa, pedofilii i innych tego typu zbrodni. Takie sytuacje zdarzały się w polityce również wcześniej. Mimo znanej (dzięki mediom) znajomości z Trumpem - znani mi przedstawiciele demokratycznej administracji absolutnie nie przypuszczali że cokolwiek w „Epstein files” może Trumpowi zaszkodzić. Niektórzy z nich zauważali że przecież mogło by być to dawno wykorzystane. Tak. I Ameryka nie jest wolna od naciągania prawa przez kolejne ekipy rządzące.

 

Co faktycznie wynika z ujawnionych dokumentów

Tak czy siak Trump od roku ponownie rządzi a sprawa Epsteina dalej szkodzi mu głownie w formie plotek i ducha mediów społecznościowych. W socialach jak to w socialach - jedni wiedzą swoje a drudzy swoje. Trzeba jednak stwierdzić że w tym co zostało nam pokazane nie ma żadnych dowodów na winę Trumpa i nie będzie to miało żadnego wpływu na politykę międzynarodową robioną mimo wszystko przez ludzi poważnych (co nie zawsze widać na zewnątrz). Skoro nic poza wymysłami więzionego Epsteina nie dotyka Trumpa - dla świata problemu już nie ma.

Sprawa Epsteina zajmie więc odtąd bez reszty znakomitych znawców teorii spiskowych. A Polska znowu odnajdzie się w nich tylko na dalekim miejscu poprzez wspomnienie w mailach znanego niegdyś tenisisty Wojciecha Fibaka od którego chyba nigdy już nie odczepi się sprawa ułatwiania schadzek ważnym kolegom.

[Autor, Łukasz Jasina to były rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz historyk specjalizujący się w relacjach międzynarodowych]

[Lead, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Jakie to ma znacznie dla polityki międzynarodowej" i śródtytuły od Redakcji]

 

Jakie to ma znaczenie dla polityki międzynarodowej

  • Brak przełomu politycznego – ujawnione akta Epsteina nie zawierają informacji, które wpływałyby na pozycję Donalda Trumpa jako aktora polityki międzynarodowej ani na relacje USA z sojusznikami czy rywalami.
  • Temat pozostaje na marginesie realnej dyplomacji – dla rządów i instytucji państwowych sprawa Epsteina jest postrzegana jako afera obyczajowo-kryminalna, a nie czynnik kształtujący decyzje strategiczne.
  • Rozdzielenie polityki od medialnych narracji – przypadek Epsteina pokazuje rosnącą przepaść między obiegiem medialno-internetowym a realną polityką międzynarodową, którą wciąż kształtują interesy państw, a nie viralowe afery.
  • Stabilność układu sił – ujawnienie akt nie zmienia globalnych priorytetów USA, takich jak rywalizacja z Chinami, wojna na Ukrainie czy sytuacja na Bliskim Wschodzie.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy ujawnione akta Epsteina zawierają nowe dowody obciążające Donalda Trumpa? Nie. Opublikowane dokumenty nie przedstawiają nowych, twardych dowodów potwierdzających zarzuty wobec Donalda Trumpa. W większości powielają znane wcześniej relacje, zeznania i kontekst medialny.

Dlaczego wokół akt Epsteina narosło tak wiele oczekiwań? Sprawa Epsteina przez lata była owiana tajemnicą, a brak pełnej jawności sprzyjał spekulacjom i teoriom spiskowym. 

Czy ujawnienie akt ma wpływ na politykę USA? Nie. Sprawa nie zmienia układu sił politycznych w Stanach Zjednoczonych ani pozycji Trumpa na arenie międzynarodowej. 

Dlaczego sprawa nadal żyje w mediach społecznościowych? Ponieważ brak jednoznacznych rozstrzygnięć sprzyja narracjom emocjonalnym. Media społecznościowe utrzymują temat przy życiu niezależnie od jego realnego znaczenia politycznego.

Czy afera Epsteina może jeszcze wrócić w poważnej formie? Tak, w przypadku ujawnienia zupełnie nowych, wiarygodnych dowodów. Na obecnym etapie nic nie wskazuje, by akta Epsteina mogły stać się czynnikiem realnie wpływającym na politykę międzynarodową.

 

Oświadczenie pełnomocnika Wojciecha Fibaka

Już po publikacji artykułu otrzymaliśmy oświadczenie pełnomocnika Wojciecha Fibaka adw. Zbigniewa Romana, które publikujemy w całości:

Działając jako pełnomocnik Pana Wojciecha Fibaka, zwracam się do mediów w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej publikacjami oraz wypowiedziami zawierającymi nieprawdziwe, wprowadzające w błąd i nieuprawnione informacje na temat mojego Mocodawcy, wzywając jednocześnie do zaprzestania ich rozpowszechniania oraz do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy dalszym informowaniu opinii publicznej na jego temat

W szczególności dotyczy to sugestii oraz twierdzeń przypisujących Panu Wojciechowi Fibakowi określone zachowania, czyny bądź postępowania, które nie znajdują jakiegokolwiek potwierdzenia w faktach, a których rozpowszechnianie narusza jego dobra osobiste, w tym cześć, dobre imię, reputację oraz prawo do rzetelnego przedstawienia informacji.

Mój Mocodawca jest osobą niekaraną, która nigdy nie była oskarżona o popełnienie jakiegokolwiek czynu zabronionego, wobec której nigdy nie było prowadzone jakiekolwiek karne postępowanie sądowe, zarówno na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak i poza jej granicami.

Odnosząc się do pojawiających się w ostatnich dniach nieuprawnionych sugestii dotyczących rzekomych relacji mojego Mocodawcy z Jeffreyem Epsteinem, wskazuję jednoznacznie, iż znajomość obu Panów miała charakter wyłącznie powierzchowny. Nie łączyły ich żadne relacje

biznesowe ani towarzyskie o charakterze prywatnym — nie byli przez siebie zapraszani, nie uczestniczyli we wzajemnie organizowanych przyjęciach, nigdy nie prowadzili rozmów telefonicznych ani nie spotykali się bezpośrednio bez obecności osób trzecich.

Pragnę stanowczo podkreślić, iż publikowanie, powielanie niezgodnych z prawdą i nierzetelnych informacji — niezależnie od ich formy (materiały prasowe, programy telewizyjne, treści internetowe, media społecznościowe) — może stanowić naruszenie obowiązujących przepisów prawa, w szczególności art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego, jak również przepisów ustawy Prawo Prasowe. Wobec wszelkich osób oraz podmiotów, które w dalszym ciągu będą naruszać dobra osobiste oraz prywatność mojego Mocodawcy, zostaną podjęte najdalej idące, przewidziane prawem kroki prawne.

Pozostaję do Państwa dyspozycji w przypadku potrzeby weryfikacji informacji bądź uzyskania stanowiska mojego Mocodawcy.



 

Polecane