"Brzydka strona polskiego boomu ekonomicznego". Szkalujący tekst polskiego dziennikarza dla Bloomberga

W opublikowanym dzisiaj na łamach bloomberg.com tekście "Brzydka strona polskiego boomu ekonomicznego" możemy przeczytać, że rząd Prawa i Sprawiedliwości szachuje ksenofobią i nacjonalistyczną narracją. Autorem tekstu jest Rodney Jefferson i polski dziennikarz Wojciech Moskwa.
 "Brzydka strona polskiego boomu ekonomicznego". Szkalujący tekst polskiego dziennikarza dla Bloomberga
pixabay.com

Kuratorzy w Muzeum Historii Żydów Polskich zauważyli na początku tego roku zmianę wśród swoich gości: Coraz więcej osób sprzeciwiało się przedstawianej wersji historii. Niektórzy pytali, dlaczego nie było wzmianki o Żydach sprzedających swoich sąsiadów różnym wrogom, inni kwestionowali, czy Polacy rzeczywiście byli zamieszani w masowe zbrodnie z II wojny światowej. Wydaje się, że antysemityzm był znowu do przyjęcia. Przewodnicy muzealni musieli zostać przeszkoleni, by radzić sobie z agresją słowną


- czytamy w tekście. Dowiadujemy się, że zdaniem Dariusza Stoli, profesora historii, który prowadzi muzeum, "dynamika zmieniła się z dnia na dzień". W jego opinii "niektórzy ludzie nie lubią frytek, niektórzy nienawidzą Coca-Coli, a jeszcze inni nienawidzą Żydów". 
 

To wstrząsający kawałek recydywy, osadzony w boomie gospodarczym Polski


- piszą redaktorzy Moskawa i Jefferson. Piszą, że polska gospodarka o wartości 470 miliardów dolarów rozwija się o ponad 5 procent rocznie, w oparciu o wyniki osiągnięte w ostatnim kwartale. To o dwa razy więcej niż sąsiednia strefa euro.
 

Nowe autostrady i linie kolejowe finansowane przez Unię Europejską przecinają kraj. Lokalni producenci rozwijają się, ponieważ pomagają utrzymać niemiecką maszynę przemysłową przez granicę zaopatrzoną w części i komponenty. Ta pozornie nieubłagana transformacja w gablotę integracji europejskiej została odwrócona przez wojny kulturalne w Polsce


- czytamy. Jako przykład autorzy podają projekt ustawy o IPN, która w ich opinii "uczyniła zbrodnią sugerowanie, że Polska była w jakikolwiek sposób odpowiedzialna za Holocaust".
 

Dwuletni populistyczny rząd zdecydował, że polski zaszczyt powinien być chroniony, więc postanowił przerobić historię, otwierając pudełko gniewu i natywizmu Pandory


- głosi artykuł. 
 

Rząd warszawski zwiększył władzę nad sądami, obawiając się, że niezawisłe sądownictwo może zablokować radykalne reformy. Remont systemu sądownictwa dotarł do Sądu Najwyższego w lipcu z nowymi przepisami zmuszającymi aż 27 z 73 sędziów do przejścia na emeryturę (...) Ustawodawstwo wywołało protesty prodemokratycznych grup w polskich miastach


- czytamy. Autorzy tekstu przypominają także koncert Rolling Stones w Warszawie w lipcu. 
 

Nawet Mick Jagger ostrzegł Polskę, aby nie wracała do mrocznych dni


- piszą. Ich zdaniem "kluczowym inicjatorem w przekształcaniu natury Polski jest rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość".

Cały tekst dostępny na bloomberg.com

raw

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: