loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Przesłanie premiera Olszewskiego
Opublikowano dnia 21.02.2019 20:11
Gdy Niemcy palili i bombardowali Warszawę, młody Janek patrzył prosto w oczy. Gdy bolszewicy jak węże wpełzali w zakamarki Polski, młody Janek patrzył prosto w oczy. Gdy strach oblewał skrwawioną i zniszczoną Polskę, młody Janek patrzył prosto w oczy.

fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
Szedł wyprostowany wśród tych, co na kolanach, 
Wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.
Nie opuszczała go siostra Pokora.
Zdobył dobro, którego nie zdobył.
Powtarzał wielkie słowa, powtarzał je z uporem.


Gdy watahy sowieckie polowały na Żołnierzy Niezłomnych, Jan Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy „czerwone harcerstwo” łamało sumienia studentów, Jan Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy kariery zaćmiewały rówieśnikom serca i rozumy, mecenas Olszewski patrzył prosto w oczy.

Szedł wyprostowany wśród tych, co na kolanach, 
Wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.
Nie opuszczała go siostra Pokora.
Zdobył dobro, którego nie zdobył.
Powtarzał wielkie słowa, powtarzał je z uporem.


Gdy rabowano prostych robotników z pracy i godności, mecenas Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy agenci sowieccy próbowali niszczyć rodzącą się Solidarność mecenas Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy komuniści kłamstwem przykrywali mord na świętym Księdzu Jerzym, mecenas Olszewski patrzył prosto w oczy.

Szedł wyprostowany wśród tych, co na kolanach, 
Wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.
Nie opuszczała go siostra Pokora.
Zdobył dobro, którego nie zdobył.
Powtarzał wielkie słowa, powtarzał je z uporem.


Gdy zdrajcy w czerwcową Noc Długich Kłamstw niszczyli nadzieję na odbudowę Polski, premier Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy oszuści liczyli głosy, premier Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy złodzieje śmiali się w ławach sejmowych, premier Olszewski patrzył prosto w oczy.

Szedł wyprostowany wśród tych, co na kolanach, 
Wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.
Nie opuszczała go siostra Pokora.
Zdobył dobro, którego nie zdobył.
Powtarzał wielkie słowa, powtarzał je z uporem.


Gdy były prezydent oskarżał i knuł, premier Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy watahy agentów kłamstwem zalewały Polskę, premier Olszewski patrzył prosto w oczy. Gdy Fabryka Pogardy zamilczeniem spychała go w niebyt, premier Olszewski patrzył prosto w oczy. 

Szedł wyprostowany wśród tych, co na kolanach, 
Wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.
Nie opuszczała go siostra Pokora.
Zdobył dobro, którego nie zdobył.
Powtarzał wielkie słowa, powtarzał je z uporem.


Przez całe życie szedł wyprostowany, patrzył prosto w oczy. I umierając, patrzył prosto w oczy. Był wierny, szedł, patrząc prosto w oczy.

Paweł Janowski

(sparafrazowano fragmenty wiersza Zbigniewa Herberta „Przesłanie Pana Cogito”)

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (08/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Kamil
Grover

Kamil Grover: Rosja? Czy „inne szatany”? Czyli o tym, co najbardziej niszczy Amerykę.
Antytrumpowska opozycja działa bowiem wbrew prawdzie i wbrew zdrowemu rozsądkowi (o przyzwoitości nie wspominam). Już parokrotnie wskazywałem w postach na powody dla których zarzuty o wspieraniu Trumpa przez Kreml należy uznać za SKRAJNIE NIEDORZECZNE.Wręcz absurdalne. A to pw. dlatego, że – mówiąc skrótowo - zwycięstwo Trumpa jest CAŁKOWICIE sprzeczne z planami Rosji. Oczywistym jest przecież, że nie leży w jej interesie wspieranie polityka, który za główny cel swojej prezydentury uznał odrodzenie Ameryki i uczynienie jej na powrót WIELKĄ. Zdecydował postawić narodowe interesy kraju ponad wszystkie inne polityczne kalkulacje, w tym ponad profity jakich Ameryka udzielała sojusznikom. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Ależ oni się męczą!
Najczęstszą reakcją jest obojętność, rozbawienie, zdarza się i agresja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Prorocze słowa: "bez polskich głosów von der Leyen nie będzie wybrana"
Nie żebym był prorokiem, ale znam polityczna matematykę w europarlamencie i przewidziałem, że wybór kandydatki Rady Europejskiej na stanowisko szefa Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dokonać się może wyłącznie dzięki głosom Polaków, a konkretnie europosłów PiS. Oto dowód (jeden z kilku!) w postaci wywiadu, jakiego udzieliłem red. Krzysztofowi Grzesiowskiemu dla Programu 1 Polskiego Radia, a ściślej dla magazynu „Polska i świat”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.