[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Neokomunistyczne eksperymenty to zbrodnie
![[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Neokomunistyczne eksperymenty to zbrodnie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/cf1c50b8-959d-4c5d-b8c2-304bc8130432/29885.jpg?p=article_hero_mobile)
Bagatelizowanie zbrodni Maduro to błąd. Jeden z najzasobniejszych w ropę naftową kraj świata straszy obecnie pustymi półkami w sklepach i koszmarnym stanem szpitali. Prezydent Wenezueli nie wpuszczając pomocy humanitarnej do swojego kraju dołączył do „panteonu” zbrodniarzy, którzy wolą by obywatele umierali z głodu i braku leków, byle wszystko było zależne od czerwonej kamaryli. Nawet dyktatorzy na Bliskim Wschodzie czy w Afryce otwierali granice dla pomocy humanitarnej.
Bilans neokomunistycznych rządów w Wenezueli - najpierw Hugo Chaveza a później jego następcy Nicolasa Maduro - to społeczny i gospodarczy koszmar. Wenezuela dysponuje złożami ropy naftowej dwukrotnie przewyższającymi bogactwa tego surowca Arabii Saudyjskiej. Tymczasem, inflacja w Wenezueli osiągnęła już w zeszłym roku 100 000 proc. (sic!), tylko 27% gospodarstw domowych ma dostęp do wody, 90% obywateli żyje poniżej granicy ubóstwa, połowy rodzin nie stać na wyżywienie, więcej niż 1 na 7 dzieci cierpi z niedożywienia, śmiertelne stały się choroby, na które w innych krajach są dostępne lekarstwa (np. odra czy biegunka), 13 000 lekarzy wyjechało z kraju a łącznie emigracja Wenezuelczyków od 2015 roku wyniosła 3 mln. W dramatycznej sytuacji są dzieci - z nędzy na ulicach wenezuelskich miast rozpoczął się proceder dziecięcej prostytucji. Odpowiedzialny za taki stan Nicolas Maduro zasłynął bon motami na poziomie Marii Antoniny i jej pamiętnego "niech jedzą ciastka" czy PRL-owskich kacyków i "rządu który wyżywi się sam". Zdaniem Maduro wszystkiemu winni są "amerykańscy kapitaliści" i sami obywatele Wenezueli, którzy nie chcieli jeść królików, które swego czasu rozdawał im rząd. Kamaryla Maduro na głód narodu chciała odpowiedzieć "zmieniając nawyki konsumpcji". W tej absurdalnej politycznej łacińskiej "telenoweli" pojawił się już wątek rosyjskich najemników, którzy mają chronić akolitę Moskwy i wysłali do Caracas specjalny samolot a ten, jak pisali dziennikarze, posłużył do wymiany złota na żołd dla armii i funkcjonariuszy by zostali wierni wenezuelskiemu rządowi. Bilans protestów w Wenezueli, które trwają od stycznia jest tragiczny. Po miesiącu manifestacji organizacje międzynarodowe alarmowały, że to już 57 zabitych, ponad 500 osób rannych i prawie tysiąc aresztowanych.
Reżim Maduro broni się ostatnimi siłami by u jego boku pozostali wierni pretorianie. Do stojącego na czele protestów Juana Guido, który obwołał się tymczasowym prezydentem, odeszli już dwaj wysokiej rangi oficerowie wenezuelskiej armii - pułkownik Pedro Chirinos, attaché przy ONZ oraz attaché przy ambasadzie tego kraju w USA pułkownik Jose Luis Silva. Pojawiły się informacje, że po krwawych starciach pomiędzy wojskiem a demonstrantami (setki rannych), do Kolumbii uciekło 104 dezerterów z wenezuelskiej armii. Pas graniczny między Wenezuelą a Kolumbią został zablokowany by do kraju nie mogła wjechać pomoc humanitarna. Na moście Simona Bolivara łączącym oba kraje doszło do kolejnych zamieszek. W starciach z wenezuelskimi siłami bezpieczeństwa zginęły dwie osoby. W obliczu niskiego poziomu życia i kłopotów gospodarczych kraju decyzja Maduro o zablokowaniu konwojów z pomocą może być tylko porównana do najgorszych standardów "komunistycznego betonu". Wsparcie humanitarne wpuszczali nawet owiani złą sławą dyktatorzy Bliskiego Wschodu czy Afryki. Pamiętajmy, że nie przez przypadek doradca Donalda Trumpa stanął na konferencji prasowej z notatkami w których pojawiała się Kolumbia - władza w Caracas wie, że każdy dzień wzmacnia "ulicę" ale nie robiąc sobie z tego nic igra z ogniem otwartej wojny domowej. Caracas zrywa także stosunki dyplomatyczne z Kolumbią izolując się jeszcze bardziej. To nie tylko wymiana ciosów pomiędzy wenezuelskim rządem a ulicą. W "grze" są także bardzo istotne geopolityczne interesy. Wenezuela jako sojusznik Rosji jest dokładnie obserwowana przez Biały Dom jako potencjalna baza, gdzie mogą stacjonować żołnierze wysłani przez Kreml. Bardzo blisko amerykańskich granic. Na pewno tymczasowa obecność strategicznych bombowców Tu-160 na wyspie La Orchilla na Morzu Karaibskim rozpaliła czerwoną linię w Pentagonie. To geostrategiczny priorytet Waszyngtonu by oddalić od siebie widmo stałego stacjonowania strategicznego lotnictwa Federacji Rosyjskiej tak blisko USA. Z kolei sojusz Władimira Putina z Maduro przypieczętowały umowy z końca zeszłego roku - opiewające na 5 mld dolarów rosyjskich inwestycji i udział w złożach ropy południowoamerykańskiego bankruta.
Michał Bruszewski
Reżim Maduro broni się ostatnimi siłami by u jego boku pozostali wierni pretorianie. Do stojącego na czele protestów Juana Guido, który obwołał się tymczasowym prezydentem, odeszli już dwaj wysokiej rangi oficerowie wenezuelskiej armii - pułkownik Pedro Chirinos, attaché przy ONZ oraz attaché przy ambasadzie tego kraju w USA pułkownik Jose Luis Silva. Pojawiły się informacje, że po krwawych starciach pomiędzy wojskiem a demonstrantami (setki rannych), do Kolumbii uciekło 104 dezerterów z wenezuelskiej armii. Pas graniczny między Wenezuelą a Kolumbią został zablokowany by do kraju nie mogła wjechać pomoc humanitarna. Na moście Simona Bolivara łączącym oba kraje doszło do kolejnych zamieszek. W starciach z wenezuelskimi siłami bezpieczeństwa zginęły dwie osoby. W obliczu niskiego poziomu życia i kłopotów gospodarczych kraju decyzja Maduro o zablokowaniu konwojów z pomocą może być tylko porównana do najgorszych standardów "komunistycznego betonu". Wsparcie humanitarne wpuszczali nawet owiani złą sławą dyktatorzy Bliskiego Wschodu czy Afryki. Pamiętajmy, że nie przez przypadek doradca Donalda Trumpa stanął na konferencji prasowej z notatkami w których pojawiała się Kolumbia - władza w Caracas wie, że każdy dzień wzmacnia "ulicę" ale nie robiąc sobie z tego nic igra z ogniem otwartej wojny domowej. Caracas zrywa także stosunki dyplomatyczne z Kolumbią izolując się jeszcze bardziej. To nie tylko wymiana ciosów pomiędzy wenezuelskim rządem a ulicą. W "grze" są także bardzo istotne geopolityczne interesy. Wenezuela jako sojusznik Rosji jest dokładnie obserwowana przez Biały Dom jako potencjalna baza, gdzie mogą stacjonować żołnierze wysłani przez Kreml. Bardzo blisko amerykańskich granic. Na pewno tymczasowa obecność strategicznych bombowców Tu-160 na wyspie La Orchilla na Morzu Karaibskim rozpaliła czerwoną linię w Pentagonie. To geostrategiczny priorytet Waszyngtonu by oddalić od siebie widmo stałego stacjonowania strategicznego lotnictwa Federacji Rosyjskiej tak blisko USA. Z kolei sojusz Władimira Putina z Maduro przypieczętowały umowy z końca zeszłego roku - opiewające na 5 mld dolarów rosyjskich inwestycji i udział w złożach ropy południowoamerykańskiego bankruta.
Michał Bruszewski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 03.03.2019 01:31
Komentarze
Wielka umowa handlowa USA - Indie
02.02.2026 22:01

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek o zawarciu porozumienia handlowego z Indiami, które obniży cła na towary z Indii z 25 do 18 proc. Trump powiedział też, że premier kraju Narendra Modi zobowiązał się wstrzymać zakupy rosyjskiej ropy naftowej.
Czytaj więcej
Niemcy zaskoczone ruchem Trumpa ws. Wenezueli. Potężny problem Berlina
24.01.2026 16:01

Komentarzy: 0
Aresztowanie Nicolása Maduro przez siły amerykańskie 3 stycznia 2026 roku zaskoczyło Niemcy. One były na takie posunięcie nie przygotowane. Teraz szukają właściwej odpowiedzi na to wyzwanie o czym świadczy najnowsza publikacja think tanku DGAP (Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik) o tytule “Venezuela, Oil, and US Energy Dominance: Implications for German Policy” z 16 stycznia.
Czytaj więcej
Geopolityczny zwrot USA: Europa w defensywie, Polska bez własnej strategii
17.01.2026 12:08

Komentarzy: 0
Z pojmania i przewiezienia do USA Nicolása Madury polski rząd mógł uczynić swój atut. Pokazać Niemcom i Francuzom, że Warszawa pragnie stać się głównym partnerem w Europie mocarstwa zdolnego do tak spektakularnych operacji oraz do błyskawicznej zmiany geopolitycznych układów. Zamiast tego premier kolejny raz ogłasza uległość Berlinowi.
Czytaj więcej
Maria Machado wręczyła Donaldowi Trumpowi medal noblowski
16.01.2026 09:00

Komentarzy: 0
Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado powiedziała, że wręczyła w czwartek medal noblowski prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi podczas ich spotkania w Białym Domu. Podkreśliła też, że nie ufa tymczasowej prezydentce Delcy Rodriguez, z którą współpracuje administracja Trumpa.
Czytaj więcej
Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej
13.01.2026 22:27

Komentarzy: 0
Z jednej strony Władimir Putin może być zadowolony, bo otworzył nowy rok mając osiągnięte cele minimum w wojnie z Ukrainą. Rosyjska armia ciągle jest w natarciu i zajmuje kolejne miejscowości, do tego przez niemal rok udało się zwodzić Donalda Trumpa w sprawie rozmów pokojowych – bo Kremlowi zależy na kontynuowaniu wojny.
Czytaj więcej