[Tylko u nas] Zuza Jabłońska dla Tysol.pl: "Nie chcę robić tego, co robią wszyscy"
31.03.2020 22:00
![[Tylko u nas] Zuza Jabłońska dla Tysol.pl: "Nie chcę robić tego, co robią wszyscy"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/dc895ebf-a535-47f9-8688-fb3ee36f8bde/45622.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Ludzie piszą, co 16-latka może wiedzieć o życiu. A właśnie, że może. Dużo w życiu przeszłam i przeżyłam – mówi Zuza Jabłońska, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Chcesz zmienić oblicze polskiego popu?
- Mam ustalony kierunek muzyczny i wizerunkowy, którym podążam. I przy tym pozostanę. Nie chcę robić tego, co robią wszyscy.
- Denerwuje cię coś, co robią wszyscy.
- Nie to że denerwuje, każdy ma swój styl muzyczny. Mogę mówić wyłącznie za siebie. Skupiam się na warstwie tekstowej, żeby teksty miały sens i przekaz.
- Jesteś bardzo dojrzałą wokalistką, a masz dopiero 16 lat. Co ma na to wpływ? Doświadczenia życiowe czy twoja wrażliwość artystyczna? Dziewczyny w twoim wieku myślą o filtrach na Instagramie…
- I doświadczenia i wrażliwość. Ludzie piszą, co 16-latka może wiedzieć o życiu. A właśnie, że może. Dużo w życiu przeszłam i przeżyłam.
- To opowiadaj…
- Mówiłam o tym wielokrotnie. Mam zespół Tourette’a. Wykonuję różne tiki głosowe i ruchowe. Zostałam skrzywdzona przez moje towarzystwo.
- Ciężko się nagrywa utwory z zespołem Tourette’a?
- Nie. To nie przeszkadza. Jak śpiewam, to to znika. Nie ma tego. Ucieka na bok. Może dlatego, ze skupiam się na jednym i chcę, żeby to jak najlepiej wyszło.
- Nie denerwuje cię, że większość dziennikarzy skupia się wyłącznie na tym. Przed naszą rozmową nie wiedziałem, że masz zespół Tourette’a. Skupiłem się wyłącznie na muzyce.
- I dobrze. O zespole zawsze się wypowiadam pozytywnie. Chociaż ludzie mnie skrzywdzili. Może nie wiedzieli, jak się mają zachować i z tą przypadłością, którą mam, spotkali się pierwszy raz. Może mieli taki dziwny mechanizm obrony. Ludzie piszą różne głupoty, np. Umrzyj! Zgiń!. Piszą to ludzie młodsi ode mnie.
- Skąd się to bierze?
- Może z zazdrości? Nie mam pojęcia skąd tyle nienawiści w społeczeństwie.
- Poprzez swoje dotychczasowe utwory walczysz z tą nienawiścią?
- Coś w tym jest. Próbuje przekazać ludziom dobre wartości. Wiem, że nie do wszystkich trafię, ale próbuję. Otrzymuje wiele wiadomości od osób, które cieszą się, że poruszam takie tematy.
- Współpracujesz z młodymi raperami, m.in. z Janem Rapowaniem czy z Silesem. Skąd taka decyzja?
- Słucham różnej muzyki. Wpadłam na pomysł, żeby ich zaprosić po przesłuchaniu projektu Młode Wilki i oni brali w nim udział. Odezwałam się do nich i się zgodzili.
- Podoba ci się połączenie rapu z popem?
- Tak.
- Mogłabyś funkcjonować bez mediów społecznościowych?
- Ze względu na to, że jestem osobą publiczną, to muszę korzystać z mediów społecznościowych. Moi fani chcą wiedzieć, co u mnie słychać. Gdyby nie słuchacze to by mnie nie było. Mam ogromne grono fanów.
- To są twoi rówieśnicy?
- Wszyscy. Młodsi, rówieśnicy, starsi.
- Bez "The Voice of Kids" również zaczęłabyś przygodę z muzyką?
- Przed programem dużo śpiewałam. Uczęszczałam na profesjonalne lekcje śpiewu. Gdyby nie program, to bym się nie wybiła. Byłoby trudniej dotrzeć do większej grupy ludzi.
- Masz jakiś plan B, jak nie wyjdzie ci ze śpiewania?
- Mam plan B. Chciałbym pójść na Psychologię na specjalizację neurobiopsychologiczną. Zainspirowała mnie do tego moja była nauczycielka śpiewu. Ona to studiowała. Jest to terapia przez muzykę.
- Chcesz przekuć swoją słabość w siłę.
- Zgadza się.
- Zostałabyś ambasadorką fundacji, która walczy z nienawiścią wśród młodych ludzi?
- Oczywiście, że tak.
- Jak sobie radzisz ze szkołą?
- Chodzę systematycznie do szkoły. Edukacja jest najważniejsza. Nie rzucę szkoły, jakbym ją rzuciła, to moi rodzice szybko by zakończyli moją przygodę z muzyką (śmiech). W szkole radzę sobie dobrze. Mam nauczycieli, którzy mnie wspierają w tym wszystkim. Jestem w I klasie w liceum ogólnokształcącym o profilu dyplomatyczno-prawniczo-medialny.
- Grubo…
- Jak są jakieś apele szkolne czy konferencje, to śpiewam. Szkoła jest zadowolona.
- Z jakim przedmiotem szkolnym najlepiej sobie radzisz?
- To zależy od tematu. Jestem umysłem humanistycznym i przyrodniczym.
- Ok w nawiązaniu do twojego profilu. Którą drogę kariery poza śpiewaniem byś wybrała. Dyplomacja, prawo czy dziennikarstwo?
- Dyplomacja.
- A jaki rejon świata jest CI najbliższy?
- Chciałabym odwidzieć Japonię. Pociąga mnie ich kultura. Może otworzyłabym ich na świat, bo to jest bardzo zamknięty w sobie naród. Powiem nieskromnie, że ludzie szybko się przede mną otwierają. Ale wciąż jestem normalną nastolatką (śmiech).
- Wyłącznie śpiewasz?
- Nie tylko. Próbuje pisać teksty i muzykę.
- Jak Ci się współpracuje z Patrykiem Kumórem i Lanberry?
- Z Patrykiem współpracuje mi się wyśmienicie. Poznaliśmy się dosyć dobrze. Patryk wie, co mam w sercu. Opowiadam mu, co ma zawrzeć w utworze. Ostatnio razem pisaliśmy tekst.
- Single są odzwierciedleniem tego, co usłyszmy na twojej debiutanckiej płycie?
- Muzycznie będzie różnorodnie. Będę poruszała mocne tematy, m. in. o przemocy w rodzinie. Chcę, żeby pop niósł ze sobą wartości. Mówimy wprost albo w ogóle.
- Czym się wyróżniasz spośród innych młodych wokalistek?
- Poruszam w swoich piosenek różne problemy natury egzystencjalnej. Każdą wokalistkę szanuję. Muzyka to nie wyścigi. Nie ma co mnie porównywać do Roksany Węgiel czy VIki Gabor. Każdy idzie w swoim kierunku.
- Gdzie siebie widzisz za 10 lat?
- Na scenie muzycznej.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
- Mam ustalony kierunek muzyczny i wizerunkowy, którym podążam. I przy tym pozostanę. Nie chcę robić tego, co robią wszyscy.
- Denerwuje cię coś, co robią wszyscy.
- Nie to że denerwuje, każdy ma swój styl muzyczny. Mogę mówić wyłącznie za siebie. Skupiam się na warstwie tekstowej, żeby teksty miały sens i przekaz.
- Jesteś bardzo dojrzałą wokalistką, a masz dopiero 16 lat. Co ma na to wpływ? Doświadczenia życiowe czy twoja wrażliwość artystyczna? Dziewczyny w twoim wieku myślą o filtrach na Instagramie…
- I doświadczenia i wrażliwość. Ludzie piszą, co 16-latka może wiedzieć o życiu. A właśnie, że może. Dużo w życiu przeszłam i przeżyłam.
- To opowiadaj…
- Mówiłam o tym wielokrotnie. Mam zespół Tourette’a. Wykonuję różne tiki głosowe i ruchowe. Zostałam skrzywdzona przez moje towarzystwo.
- Ciężko się nagrywa utwory z zespołem Tourette’a?
- Nie. To nie przeszkadza. Jak śpiewam, to to znika. Nie ma tego. Ucieka na bok. Może dlatego, ze skupiam się na jednym i chcę, żeby to jak najlepiej wyszło.
- Nie denerwuje cię, że większość dziennikarzy skupia się wyłącznie na tym. Przed naszą rozmową nie wiedziałem, że masz zespół Tourette’a. Skupiłem się wyłącznie na muzyce.
- I dobrze. O zespole zawsze się wypowiadam pozytywnie. Chociaż ludzie mnie skrzywdzili. Może nie wiedzieli, jak się mają zachować i z tą przypadłością, którą mam, spotkali się pierwszy raz. Może mieli taki dziwny mechanizm obrony. Ludzie piszą różne głupoty, np. Umrzyj! Zgiń!. Piszą to ludzie młodsi ode mnie.
- Skąd się to bierze?
- Może z zazdrości? Nie mam pojęcia skąd tyle nienawiści w społeczeństwie.
- Poprzez swoje dotychczasowe utwory walczysz z tą nienawiścią?
- Coś w tym jest. Próbuje przekazać ludziom dobre wartości. Wiem, że nie do wszystkich trafię, ale próbuję. Otrzymuje wiele wiadomości od osób, które cieszą się, że poruszam takie tematy.
- Współpracujesz z młodymi raperami, m.in. z Janem Rapowaniem czy z Silesem. Skąd taka decyzja?
- Słucham różnej muzyki. Wpadłam na pomysł, żeby ich zaprosić po przesłuchaniu projektu Młode Wilki i oni brali w nim udział. Odezwałam się do nich i się zgodzili.
- Podoba ci się połączenie rapu z popem?
- Tak.
- Mogłabyś funkcjonować bez mediów społecznościowych?
- Ze względu na to, że jestem osobą publiczną, to muszę korzystać z mediów społecznościowych. Moi fani chcą wiedzieć, co u mnie słychać. Gdyby nie słuchacze to by mnie nie było. Mam ogromne grono fanów.
- To są twoi rówieśnicy?
- Wszyscy. Młodsi, rówieśnicy, starsi.
- Bez "The Voice of Kids" również zaczęłabyś przygodę z muzyką?
- Przed programem dużo śpiewałam. Uczęszczałam na profesjonalne lekcje śpiewu. Gdyby nie program, to bym się nie wybiła. Byłoby trudniej dotrzeć do większej grupy ludzi.
- Masz jakiś plan B, jak nie wyjdzie ci ze śpiewania?
- Mam plan B. Chciałbym pójść na Psychologię na specjalizację neurobiopsychologiczną. Zainspirowała mnie do tego moja była nauczycielka śpiewu. Ona to studiowała. Jest to terapia przez muzykę.
- Chcesz przekuć swoją słabość w siłę.
- Zgadza się.
- Zostałabyś ambasadorką fundacji, która walczy z nienawiścią wśród młodych ludzi?
- Oczywiście, że tak.
- Jak sobie radzisz ze szkołą?
- Chodzę systematycznie do szkoły. Edukacja jest najważniejsza. Nie rzucę szkoły, jakbym ją rzuciła, to moi rodzice szybko by zakończyli moją przygodę z muzyką (śmiech). W szkole radzę sobie dobrze. Mam nauczycieli, którzy mnie wspierają w tym wszystkim. Jestem w I klasie w liceum ogólnokształcącym o profilu dyplomatyczno-prawniczo-medialny.
- Grubo…
- Jak są jakieś apele szkolne czy konferencje, to śpiewam. Szkoła jest zadowolona.
- Z jakim przedmiotem szkolnym najlepiej sobie radzisz?
- To zależy od tematu. Jestem umysłem humanistycznym i przyrodniczym.
- Ok w nawiązaniu do twojego profilu. Którą drogę kariery poza śpiewaniem byś wybrała. Dyplomacja, prawo czy dziennikarstwo?
- Dyplomacja.
- A jaki rejon świata jest CI najbliższy?
- Chciałabym odwidzieć Japonię. Pociąga mnie ich kultura. Może otworzyłabym ich na świat, bo to jest bardzo zamknięty w sobie naród. Powiem nieskromnie, że ludzie szybko się przede mną otwierają. Ale wciąż jestem normalną nastolatką (śmiech).
- Wyłącznie śpiewasz?
- Nie tylko. Próbuje pisać teksty i muzykę.
- Jak Ci się współpracuje z Patrykiem Kumórem i Lanberry?
- Z Patrykiem współpracuje mi się wyśmienicie. Poznaliśmy się dosyć dobrze. Patryk wie, co mam w sercu. Opowiadam mu, co ma zawrzeć w utworze. Ostatnio razem pisaliśmy tekst.
- Single są odzwierciedleniem tego, co usłyszmy na twojej debiutanckiej płycie?
- Muzycznie będzie różnorodnie. Będę poruszała mocne tematy, m. in. o przemocy w rodzinie. Chcę, żeby pop niósł ze sobą wartości. Mówimy wprost albo w ogóle.
- Czym się wyróżniasz spośród innych młodych wokalistek?
- Poruszam w swoich piosenek różne problemy natury egzystencjalnej. Każdą wokalistkę szanuję. Muzyka to nie wyścigi. Nie ma co mnie porównywać do Roksany Węgiel czy VIki Gabor. Każdy idzie w swoim kierunku.
- Gdzie siebie widzisz za 10 lat?
- Na scenie muzycznej.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.03.2020 22:00
Niebezpieczna umowa UE–Brazylia. Poważnie zagrożone jest bezpieczeństwo państw
27.01.2026 14:34

Komentarzy: 0
Komisja Europejska i Brazylia przyjęły we wtorek wzajemne decyzje w sprawie adekwatności, potwierdzając, że ich poziomy ochrony danych są porównywalne. Uznając wysokie standardy ochrony danych, które chronią konsumentów i obywateli po obu stronach, umowy te umożliwiają obecnie przedsiębiorstwom, władzom publicznym i badaczom swobodną wymianę danych między UE a Brazylią. To poważne zagrożenie dla wszystkich państw członkowskich UE.
Czytaj więcej
"Proszę Was o wsparcie". Natalia Kukulska przekazała smutne wieści
24.01.2026 18:09
Nie żyje legenda disco polo
18.01.2026 17:47

Komentarzy: 0
Środowisko muzyki disco polo pogrążyło się w żałobie. W wieku 50 lat zmarł Krzysztof Chiliński - współzałożyciel, wokalista i twarz legendarnego zespołu Vabank. Był on ostatnim żyjącym członkiem pierwotnego składu grupy, która w latach 90. cieszyła się popularnością na polskiej scenie muzyki tanecznej.
Czytaj więcej
Znana wokalistka przekazała niepokojące wieści. Fani nie będą zachwyceni
04.01.2026 20:31

Komentarzy: 0
Polska wokalistka rockowa Urszula musiała w ostatniej chwili odwołać zaplanowany na 5 stycznia 2026 koncert kolędowy we Wrzesińskim Ośrodku Kultury. Powodem okazały się problemy zdrowotne po intensywnym sylwestrze. Artystka, która niedawno wystąpiła w Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie, poinformowała o tym fanów na swoim profilu na Facebooku.
Czytaj więcej
Nowy szef wywiadu wojskowego Ukrainy. Wiadomo, kto zastąpi Budanowa
02.01.2026 17:33

