"Odległości powinny być większe". Szumowski zabrał głos ws. obchodów 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej

Podczas piątkowych uroczystości upamiętniających 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej odległości między osobami powinny być większe. Można było też zrobić to pojedynczo – przyznał w sobotniej rozmowie w Radiu Zet minister zdrowia Łukasz Szumowski.
/ Krystian Maj/KPRM
Szumowski, pytany o uroczystości, podczas której kilkunastu polityków PiS było w jednym miejscu i nie stosowali odpowiedniej w czasie pandemii odległości od siebie, przyznał, że "te odległości powinny być na pewno większe".

Zaznaczył, że była to 10. rocznica tragedii, która dotknęła Polskę, i zawsze setki osób uczestniczyły w uroczystościach upamiętniających tę tragedię.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zakaz zgromadzeń a obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Stołeczna policja odpowiada

Teraz pan premier w imieniu całego rządu składał wieniec, było tam raptem kilkanaście osób – mówił. – Pamiętajmy, że jest to symboliczne uczczenie tragedii tych ludzi, którzy zginęli – dodał.

Można było zrobić to pojedynczo lub w nieco większych odstępach – podkreślił szef resortu zdrowia.

"Nadal jesteśmy na etapie wzrostowym"

Minister zdrowia zaznaczył również, że "spodziewamy się przyrostu zachorowań i wzrostu liczby pacjentów, którzy będą potrzebowali respiratora". – Nadal jesteśmy na etapie wzrostowym epidemii w Polsce – zwrócił uwagę.

Przypomniał, że w chorobie wywołanej wirusem niewydolność oddechowa przychodzi później. – Mamy 10 tys. łóżek w gotowości, mamy 1600 respiratorów, które czekają na pacjentów – poinformował.

ZOBACZ: Blisko 6 TYS. zakażonych koronawirusem w Polsce. 181 ofiar COVID-19

Jak dodał, rząd zaczyna przygotowywać się do ewentualnego wzrostu zapotrzebowania na respiratory. – Mamy zakontraktowane ok. 1000 dodatkowych respiratorów – podał.

Szumowski obawia się świąt

Łukasz Szumowski powiedział, że obawia się świąt i nieprzestrzegania reguł, co będzie oznaczało wzrost zakażeń.

Miesiąc po tych długotrwałych spotkaniach przy stole - bo to tak wygląda - możemy mieć kilkadziesiąt tysięcy chorych więcej, niż moglibyśmy mieć, co oznacza, że część z tych osób umrze – powiedział.

ZOBACZ TAKŻE: "To będą specyficzne święta". Łukasz Szumowski o tym jak będą wyglądały święta w jego rodzinie

Ocenił, że nadal grozi nam "scenariusz włoski" epidemii koronawirusa i jeszcze raz podkreślił, że wiele zależy naszego zachowania podczas świąt.

/PAP/Radio Zet
kpa



 

POLECANE
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota, oznaczałaby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej - wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

KE poważnie zaniepokojona polskim konfliktem wokół SAFE z ostatniej chwili
KE "poważnie zaniepokojona" polskim konfliktem wokół SAFE

Komisja Europejska z "niepokojem" obserwuje spór polityczny w Polsce wokół programu SAFE. W Brukseli pojawiają się głosy o „bałaganie” i braku pewności co do realizacji projektu, który ma mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie.

Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu! tylko u nas
Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu!

Portal Tysol.pl zapytał prawnik, prof. Genowefę Grabowską, jakie konsekwencje miałoby podpisanie przez Donalda Tuska unijnej pożyczki SAFE mimo ewentualnego weta prezydenta.

W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec pilne
W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec

Masowe tankowanie po polskiej stronie granicy sprawia, że na stacjach paliw w Świnoujściu zaczynają pojawiać się braki. Do miasta przyjeżdżają nie tylko polscy kierowcy, ale również Niemcy, którzy chcą skorzystać z niższych cen paliwa.

REKLAMA

"Odległości powinny być większe". Szumowski zabrał głos ws. obchodów 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej

Podczas piątkowych uroczystości upamiętniających 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej odległości między osobami powinny być większe. Można było też zrobić to pojedynczo – przyznał w sobotniej rozmowie w Radiu Zet minister zdrowia Łukasz Szumowski.
/ Krystian Maj/KPRM
Szumowski, pytany o uroczystości, podczas której kilkunastu polityków PiS było w jednym miejscu i nie stosowali odpowiedniej w czasie pandemii odległości od siebie, przyznał, że "te odległości powinny być na pewno większe".

Zaznaczył, że była to 10. rocznica tragedii, która dotknęła Polskę, i zawsze setki osób uczestniczyły w uroczystościach upamiętniających tę tragedię.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zakaz zgromadzeń a obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Stołeczna policja odpowiada

Teraz pan premier w imieniu całego rządu składał wieniec, było tam raptem kilkanaście osób – mówił. – Pamiętajmy, że jest to symboliczne uczczenie tragedii tych ludzi, którzy zginęli – dodał.

Można było zrobić to pojedynczo lub w nieco większych odstępach – podkreślił szef resortu zdrowia.

"Nadal jesteśmy na etapie wzrostowym"

Minister zdrowia zaznaczył również, że "spodziewamy się przyrostu zachorowań i wzrostu liczby pacjentów, którzy będą potrzebowali respiratora". – Nadal jesteśmy na etapie wzrostowym epidemii w Polsce – zwrócił uwagę.

Przypomniał, że w chorobie wywołanej wirusem niewydolność oddechowa przychodzi później. – Mamy 10 tys. łóżek w gotowości, mamy 1600 respiratorów, które czekają na pacjentów – poinformował.

ZOBACZ: Blisko 6 TYS. zakażonych koronawirusem w Polsce. 181 ofiar COVID-19

Jak dodał, rząd zaczyna przygotowywać się do ewentualnego wzrostu zapotrzebowania na respiratory. – Mamy zakontraktowane ok. 1000 dodatkowych respiratorów – podał.

Szumowski obawia się świąt

Łukasz Szumowski powiedział, że obawia się świąt i nieprzestrzegania reguł, co będzie oznaczało wzrost zakażeń.

Miesiąc po tych długotrwałych spotkaniach przy stole - bo to tak wygląda - możemy mieć kilkadziesiąt tysięcy chorych więcej, niż moglibyśmy mieć, co oznacza, że część z tych osób umrze – powiedział.

ZOBACZ TAKŻE: "To będą specyficzne święta". Łukasz Szumowski o tym jak będą wyglądały święta w jego rodzinie

Ocenił, że nadal grozi nam "scenariusz włoski" epidemii koronawirusa i jeszcze raz podkreślił, że wiele zależy naszego zachowania podczas świąt.

/PAP/Radio Zet
kpa




 

Polecane