[video] Straż Graniczna: Grupa aktywistów wdarła się na teren jednej z placówek przy granicy z Białorusią

"Wobec 8 osób policja skierowała wnioski do sądu o zakłócanie porządku" - informuje Straż Graniczna w niedzielę rano, publikując w mediach społecznościowych nagranie wideo, które ma przedstawiać wejście grupy aktywistów na teren jednej z placówek SG przy granicy z Białorusią. Nie poinformowano, w jakiej miejscowości doszło do incydentu.
 [video] Straż Graniczna: Grupa aktywistów wdarła się na teren jednej z placówek przy granicy z Białorusią
/ screen video Twitter

"Grupa aktywistów wdarła się na teren jednej z placówek SG przy granicy polsko-białoruskiej. To jedynie fragment skandalicznych zachowań z piątku 25.03" - informuje Straż Graniczna w niedzielę. Do wpisu dołączono nagranie wideo, na którym widzimy kilka cywilnych osób znajdujących się na terenie placówki, prowadzących ożywioną dyskusję. Wideo w większości jest "wypikane", zapewne z powodu licznych wulgaryzmów w wypowiedzi. 

 

 

"Okazywanie szacunku dla innych to ich hasło. Czy aby na pewno? A szacunek dla munduru i służb mundurowych? Nie będziemy  tolerować takich zachowań" - dodaje Straż Graniczna. W kolejnym tweecie poinformowano, że wobec 8 osób policja skierowała wnioski do sądu o zakłócanie porządku.

 

 

Aktywiści zatrzymani na polsko - białoruskiej granicy

W komunikacie prasowym z piątku Straż Graniczna informuje o zatrzymaniu czwórki aktywistów za zorganizowanie cudzoziemcom nielegalnego przekroczenia granicy.

Czworo aktywistów zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej za zorganizowanie sześciu cudzoziemcom nielegalnego przekroczenia granicy polsko - białoruskiej. Jest to przestępstwo zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności.
We wtorek (22.03.2022 r.) funkcjonariusze z Placówki SG w Narewce po godz. 17.00 zatrzymali do kontroli dwa samochody. W pierwszym aucie oprócz 22 – letniej kobiety i 37  - letniego mężczyzny, obydwoje obywatele Polski, jechał Egipcjanin i dwóch Irakijczyków (ojciec z dzieckiem). W drugim 32-letnia Polka i 33-letni Włoch przewozili troje małoletnich obywateli Iraku. Podczas prowadzonych czynności zauważono również kolejny samochód, który na widok patrolu Straży Granicznej zawrócił i odjechał w nieznanym kierunku.

W trakcie rozmowy z obywatelem Iraku okazało się, że nielegalnie polsko – białoruską granicę przekroczył ze swoją żoną i siedmiorgiem dzieci. Po polskiej stronie czekali na nich aktywiści. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mieli ich przewieźć dalej od granicy, gdzie miał czekać na nich kurier, by zawieźć cudzoziemców do Niemiec. Mężczyzna z czworgiem dzieci podróżował w zatrzymanych do kontroli pojazdach. Natomiast jego żona i pozostała trójka dzieci jechała innym autem z nieznanymi mu osobami. Prawdopodobnie znajdowali się w samochodzie, które zawróciło na widok kontroli. Obecnie, rozdzielona przez aktywistów rodzina nie ma ze sobą żadnego kontaktu. Irakijczyk nie zna miejsca pobyty swoich najbliższych.

Czworo aktywistów usłyszało zarzuty za organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy. Zgodnie z art. 264 § 3 Kodeksu Karnego „Kto organizuje innym osobom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe