Onet: Mąż Gersdorf potwierdził udział w zdarzeniu z motocyklistą. Gersdorf tymczasem… zaprzecza. „Ani my, ani nasze auto…”

– Nie mieliśmy żadnego wypadku i do wieczora także świadomości, że po drodze wydarzyło się coś złego – powiedziała w rozmowie z RMF FM była pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf o sytuacji, do której doszło wczoraj na trasie S8 w okolicach Zambrowa. W wypadku zginął motocyklista.
Małgorzata Gersdorf Onet: Mąż Gersdorf potwierdził udział w zdarzeniu z motocyklistą. Gersdorf tymczasem… zaprzecza. „Ani my, ani nasze auto…”
Małgorzata Gersdorf / screen YT - Polskie Radio

Jak poinformowało RMF, według Małgorzaty Gersdorf czarne subaru należące do jej męża, byłego sędziego TK Bohdana Zdziennickiego, przez całą drogę prowadził właśnie on. Ona razem z podróżującą z nimi koleżanką siedziały na tylnej kanapie i rozmawiały.

- W drodze do Augustowa, gdzie dotarliśmy ok. 17, odwiedzając po drodze kilka miejscowości z grobami bliskich, w pewnym momencie zarejestrowaliśmy jakiś przelatujący kawałek blachy czy gumy, który uznaliśmy za oderwaną część przejeżdżającej ciężarówki i to wszystko - powiedziała RMF FM Małgorzata Gersdorf.

- Ani my, ani nasze auto nie uczestniczyło w żadnym wypadku - podkreśla pani profesor. Jak podaje portal, samochód zatrzymany do zbadania przez biegłego nie nosi żadnych śladów kolizji. - O tym, że po drodze mijaliśmy miejsce, gdzie doszło do śmiertelnego wypadku, dowiedzieliśmy się z internetu, po 17, kiedy mąż został wezwany do złożenia wyjaśnień przez policję - powiedziała prof. Gersdorf.

Wcześniej o zdarzeniu z udziałem byłej Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego poinformował Onet. "26-letni motocyklista zginął po uderzeniu w bariery dźwiękochłonne na trasie S8 po tym, jak potrąciło go auto, którym jechała była I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf oraz jej mąż Bohdan Zdziennicki, były prezes Trybunału Konstytucyjnego" - napisał portal. Na jego łamach udział w zdarzeniu potwierdził Zdziennicki. 

- Potwierdzam, że braliśmy udział w takim zdarzeniu. Sprawą zajmuje się policja. Na tym etapie nic więcej na temat okoliczności wypadku nie mogę powiedzieć - miał powiedzieć Onetowi Zdziennicki.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe