Twórcy i artyści bez limitu 50 proc. kosztów w PIT

Do Sejmu trafił projekt zmian w opodatkowaniu twórców i artystów. Chodzi o 50-proc. koszty uzyskania przychodu.
/ www.pexels.com

Tak, a zawsze chodziło w dyskusji o to, kto może korzystać z owych 50-procentowych kosztów, które de facto obniżają opodatkowanie. Dotyczy ono umów o dzieło, jakie realizują twórcy i artyści, np. aktorzy, muzycy, pisarze, dziennikarze, malarze, architekci.

 

Problemem byli np. prawnicy piszący opinie, czy wykładowcy na rozmaitych szkoleniach przygotowujący na nie materiały. Dyskutowano, czy są to prace mające charakter pomysłów autorskich, na ile są twórcze, a na ile po prostu stanowią zbiór innych myśli czy opinii, opatrzonych jedynie własnym komentarzem.

 

Przyjmijmy, że ktoś prowadzi serię szkoleń, podczas których mówi o sprawach poruszonych w ustawach czy podręcznikach, nawet napisanych przez tę samą osobę. Tak, jak ten podręcznik bezwzględnie jest dziełem, tak już trudno uznać za nie, przytaczania jego treści podczas szkolenia, czy nawet pokserowanych materiałów dla kursantów.

 

Teraz pojawił się projekt, który ma tą sytuację uporządkować. Takie próby były podejmowane w przeszłości, ale polegały na wprowadzeniu limitu kwotowego, po przekroczeniu którego 50-procentowe koszty już nie przysługują. Ten limit to 42 tys. 764 zł rocznie.

 

Jak oceniają autorzy projektu, limit ma charakter antyinnowacyjny. Zniesienie go pozytywnie wpłynie na rozwój działalności naukowej i kulturalnej.

 

50-oprocentowe kosztów mając de facto wyrównywać zasady opodatkowania wobec tych, które obowiązujący osoby prowadzące działalność gospodarczą, często przecież jednoosobową.

 

Twórcy, pracując w ramach umowy o dzieło, ponoszą przecież wyższe koszty związane z organizacją pracy, dojazdami, gromadzeniem materiałów itd. Często wykonują pracę w domu, pracowni i tu też ponoszą wyższe koszty niż pracownik, który idzie do zakładu, gdzie ma biuro, światło, wodę itd.

 

Zmiana przepisów miałaby kosztować budżet państwa ok. 107 mln zł, co nie jest dużym kosztem w skali budżetu.

 

Zasady przewidziane w projekcie miałyby obowiązywać od 2018 r.

 

Anna Grabowska

 


 

POLECANE
Rząd grzeje temat. Będą dwa zespoły ds. Epsteina? z ostatniej chwili
Rząd grzeje temat. Będą dwa zespoły ds. Epsteina?

Rząd Donalda Tuska niespodziewanie wraca do głośnej afery Jeffreya Epsteina. W prokuraturze decyzja o powołaniu specjalnego zespołu wywołała zaskoczenie, a politycy koalicji rządzącej nie ukrywają, że w tle mogą być motywy czysto polityczne.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy Krakowa mogą skorzystać z rozszerzonej oferty programu Karta Krakowska. Do miejskiego systemu dołączyli nowi partnerzy, a na czas ferii zimowych przygotowano specjalne zniżki i darmowe wejścia – od lodowisk i stoków narciarskich po atrakcje turystyczne i ofertę kulturalną.

Coraz mniej pracowników w Polsce. Gospodarka zacznie hamować z ostatniej chwili
Coraz mniej pracowników w Polsce. Gospodarka zacznie hamować

Choć tempo wzrostu PKB w Polsce należy do najwyższych w Europie, to w ciągu kilku lat może wyraźnie wyhamować – pisze w piątek „Puls Biznesu”. Gazeta cytuje dane MFW, z których wynika, że spadku liczby osób w wieku produkcyjnym nie będzie w stanie uzupełnić imigracja.

Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów Wiadomości
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów

Światowa Agencja Antydopingowa zapowiedziała analizę doniesień dotyczących skoków narciarskich. Sprawa dotyczy opisywanych przez niemieckie media praktyk, które miały umożliwiać zawodnikom manipulowanie pomiarami kombinezonów i uzyskiwanie przewagi sportowej.

Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny tylko u nas
Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?

Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „Zaskarżymy to orzeczenie” z ostatniej chwili
Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „Zaskarżymy to orzeczenie”

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek wieczorem o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak poinformował jego obrońca Bartosz Lewandowski, decyzja zostanie natychmiast zaskarżona, a obrona wskazuje na poważne zastrzeżenia wobec przebiegu postępowania i argumentacji sądu.

Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu Wiadomości
Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu

Dwoje sześcioletnich dzieci trafiło do szpitala po spożyciu trutki na gryzonie w przedszkolu w Krokowej. Służby natychmiast podjęły interwencję, a sprawą zajęła się policja.

Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi z ostatniej chwili
Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi

Spór wokół zerwania kontaktów USA z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wychodzi poza relacje dyplomatyczne. Po reakcji Donalda Tuska głos zabrał Matt Schlapp, szef CPAC, kierując do premiera Polski jednoznaczne ostrzeżenie.

Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje pilne
Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje

Po latach śledztwa bez zarzutów i mimo jednoznacznych opinii grafologicznych prokuratura wzywa wiceszefa KPRP Adama Andruszkiewicza w charakterze podejrzanego. Sprawa wywołała ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.

Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę z ostatniej chwili
Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę

Decyzja Stanów Zjednoczonych o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała polityczną burzę. Po wpisie Donalda Tuska głos zabrał ambasador USA Tom Rose, odpowiadając premierowi w zdecydowanym tonie.

REKLAMA

Twórcy i artyści bez limitu 50 proc. kosztów w PIT

Do Sejmu trafił projekt zmian w opodatkowaniu twórców i artystów. Chodzi o 50-proc. koszty uzyskania przychodu.
/ www.pexels.com

Tak, a zawsze chodziło w dyskusji o to, kto może korzystać z owych 50-procentowych kosztów, które de facto obniżają opodatkowanie. Dotyczy ono umów o dzieło, jakie realizują twórcy i artyści, np. aktorzy, muzycy, pisarze, dziennikarze, malarze, architekci.

 

Problemem byli np. prawnicy piszący opinie, czy wykładowcy na rozmaitych szkoleniach przygotowujący na nie materiały. Dyskutowano, czy są to prace mające charakter pomysłów autorskich, na ile są twórcze, a na ile po prostu stanowią zbiór innych myśli czy opinii, opatrzonych jedynie własnym komentarzem.

 

Przyjmijmy, że ktoś prowadzi serię szkoleń, podczas których mówi o sprawach poruszonych w ustawach czy podręcznikach, nawet napisanych przez tę samą osobę. Tak, jak ten podręcznik bezwzględnie jest dziełem, tak już trudno uznać za nie, przytaczania jego treści podczas szkolenia, czy nawet pokserowanych materiałów dla kursantów.

 

Teraz pojawił się projekt, który ma tą sytuację uporządkować. Takie próby były podejmowane w przeszłości, ale polegały na wprowadzeniu limitu kwotowego, po przekroczeniu którego 50-procentowe koszty już nie przysługują. Ten limit to 42 tys. 764 zł rocznie.

 

Jak oceniają autorzy projektu, limit ma charakter antyinnowacyjny. Zniesienie go pozytywnie wpłynie na rozwój działalności naukowej i kulturalnej.

 

50-oprocentowe kosztów mając de facto wyrównywać zasady opodatkowania wobec tych, które obowiązujący osoby prowadzące działalność gospodarczą, często przecież jednoosobową.

 

Twórcy, pracując w ramach umowy o dzieło, ponoszą przecież wyższe koszty związane z organizacją pracy, dojazdami, gromadzeniem materiałów itd. Często wykonują pracę w domu, pracowni i tu też ponoszą wyższe koszty niż pracownik, który idzie do zakładu, gdzie ma biuro, światło, wodę itd.

 

Zmiana przepisów miałaby kosztować budżet państwa ok. 107 mln zł, co nie jest dużym kosztem w skali budżetu.

 

Zasady przewidziane w projekcie miałyby obowiązywać od 2018 r.

 

Anna Grabowska

 



 

Polecane