Zaskakujące tłumaczenie Kalisza ws. żony. Mocna riposta Ziemkiewicza

W ostatnich dniach do mediów ponownie wróciła sprawa dotycząca żony byłego polskiego posła Ryszarda Kalisza. Chodzi o zdarzenie, do którego doszło w 2019 roku. Wówczas to Dominika K. prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. Na dodatek w środku pojazdu znajdował się syn prawniczki i byłego posła Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
 Zaskakujące tłumaczenie Kalisza ws. żony. Mocna riposta Ziemkiewicza

W tej sprawie po upływie trzech lat zapadł wyrok. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza uznał Dominikę K. za winną prowadzenia w 2019 roku pojazdu pod wpływem alkoholu i dodatkowo narażenia syna na niebezpieczeństwo. Kobieta została ukarana łączną karę roku i ośmiu miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez sześć lat.

W dodatku kobieta za popełniony czyn została zobowiązana przez sąd do wpłaty 15 tys. zł na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpenitencjarnej.

Do sprawy odniósł się Ryszard Kalisz, na którego tłumaczenie postanowił zareagować publicysta Rafał Ziemkiewicz za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.  

Tłumaczenie Kalisza i riposta Ziemkiewicza

Moja żona jest niewinna. Ona bardzo przeżyła psychicznie tę sytuację, do której doszło trzy lata temu. Konsekwencje były naprawdę odczuwalne zarówno dla mnie, dla niej, jak i dla naszych dzieci. Dziwię się temu wyrokowi sądu. Uważam, że sąd tutaj nie wykazał się odwagą, bo wszystkie dowody były na niewinność mojej małżonki, poza tym jednym wynikiem z alkomatu. Natomiast to była prowokacja w lutym 2019 roku, aby przykryć sprawę Dwóch Wież. Najpierw chciano przykryć sprawą Stefana Niesiołowskiego, którego bronię, a później chciano mnie uciszyć i zaatakowano zamiast mnie, moją żonę. To był atak na mnie – mówił Kalisz.

Na komentarz byłego posła SLD zareagował Rafał Ziemkiewicz, który na Twitterze w tej sprawie napisał:

– "Prowokacja". 2,5 promila i dziecko w samochodzie... Nie powiem, że mi na skomentowanie takiej bezczelności brak słów - jest ich nawet dużo, ale wszystkie niecenzuralne - napisał Ziemkiewicz.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe