"Czy opowiadał seksistowskie żarty? Tak". Tomasz Lis dziękuje dziennikarzowi "Wyborczej"

"Są chwile, gdy stwierdzenie, że 2+2 jest 4, wymaga przyzwoitości i odwagi. Dlatego dziękuję Michałowi Krzymowskiemu" - napisał na Twitterze Tomasz Lis, zamieszczając we wpisie artykuł dziennikarza "Wyborczej", który pisze: "Czy Tomasz Lis opowiadał seksistowskie żarty? Tak"
/ Tomasz Lis / Screen YouTube Newsweek

"Czy Tomasz Lis opowiadał seksistowskie żarty? Tak. Czy kogoś to gorszyło? Nie zauważyłem" - brzmi tytuł artykułu Michała Krzymowskiego na łamach "Wyborczej". 

Uczestniczyłem w mniej więcej 300 kolegiach "Newsweeka". Tomasz Lis nigdy nie zachowywał się jak mobber

- wskazuje w tekście dziennikarz "Wyborczej".

Krzymowski wyjaśnił, że w latach 2012-18 pracował w „Newsweeku" jako dziennikarz działu politycznego. Przekonuje, że "całkiem dobrze poznał w tym czasie Tomasza Lisa i jego metody zarządzania redakcją".

"Są chwile, gdy stwierdzenie, że 2+2 jest 4, wymaga przyzwoitości i odwagi. Dlatego dziękuję Michałowi Krzymowskiemu"

- napisał na Twitterze Tomasz Lis i opublikował wspomniany artykuł Krzymowskiego. 

"Dobrze, że przynajmniej potwierdza Pan, że opowiada bez żenady seksistowskie żarty w obecności podwładnych w miejscu pracy. Pierwsze koty za płoty" - skwitował krótko jeden z internautów. 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe