Niemiecki dziennik: „W Polsce wzbiera gniew na Niemcy”

Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” powraca w poniedziałek do omawianego od kilku dni przez media sporu między Niemcami a Polską o wymianę sprzętu wojskowego, tzw. Ringtausch.
 Niemiecki dziennik: „W Polsce wzbiera gniew na Niemcy”
/ Leopard 2A5 / fot. Bundeswehr-Fotos - Wikipedia CC BY-SA 2.0

Ringtausch to procedura, zgodnie z którą inne państwa mają dostarczać Ukrainie swoje czołgi konstrukcji sowieckiej, ponieważ ukraińscy żołnierze są z nimi zaznajomieni i mają do nich części zamienne. W zamian Niemcy uzupełniałyby zapasy państw dostawców ciężką bronią własnej produkcji. Warszawa zarzuca Berlinowi, że nie dotrzymuje tej obietnicy.

Ostatnio wiceszef polskiego MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” zarzucił rządowi RFN oszukiwanie Polski w kwestii wymiany czołgów. Zwrócił uwagę, że Niemcy zaproponowały stronie polskiej „symboliczną liczbę czołgów”. Podkreślił, że „trudno potraktować to jako poważną propozycję po tym, jak w ciągu dwóch miesięcy dostarczyliśmy Ukrainie ponad 200 czołgów”. 

– To może było niedyplomatyczne, ale jest to sygnał alarmowy. Niemcy muszą działać – powiedziała z kolei w wywiadzie dla portalu RND wiceprzewodnicząca Bundestagu Katrin Goering-Eckardt.

„Praktyka wygląda inaczej”

Sprawa jest dziś omawiana w niemieckiej prasie. 

„Wysunięta pod koniec kwietnia propozycja cieszyła się poparciem zarówno niemieckiego rządu, jak i opozycji, dając nadzieję na szybką pomoc dla Ukrainy” – przypomina Mike Szymanski na łamach niemieckiego dziennika „Süddeutsche Zeitung”, którego tłumaczy portal dw.com.

„Tyle teoria. Praktyka wygląda w lipcu zupełnie inaczej: poza deklaracjami zamiarów i licznymi kłopotami system wymiany sprzętu niewiele przyniósł, a z Polską doszło wręcz do ostrego sporu” – pisze autor.

Szymanski przypomina, że Polska przekazała Ukrainie ponad 200 czołgów sowieckiej produkcji. Strona niemiecka zaproponowała Polsce 20 starszych modeli czołgów – Leopard 2A4. Jak twierdzi polskie ministerstwo obrony, niemieckie czołgi byłyby zdolne do akcji dopiero za 12 miesięcy.

Autor nadmienia, że niezadowolenie panuje także w Słowenii. „Niemcy planowały początkowo wzmocnienie słoweńskiej armii wycofanymi z Bundeswehry pojazdami opancerzonymi typu Marder i Fuchs, jednak Słoweńcy uznali ten sprzęt za przestarzały. Słowenia domaga się bardziej nowoczesnych wozów bojowych Boxer, czołgów Leopard 2 i transporterów opancerzonych Puma. W negocjacjach brak jest postępu” – czytamy. 

Zdaniem autora Bundeswehra sama potrzebuje nowoczesnego sprzętu. 

„Każdy czołg, który jest obecnie przekazywany innym państwom, może wkrótce brakować Bundeswehrze” – twierdzi Szymanski.

Jego zdaniem w koalicji rządowej topnieje poparcie dla wymiany sprzętu.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe